facebook RSS # #

23.11.2017 12:09

Polska Agencja Prasowa Serwis Samorządowy
 
2017-04-20 17:31       aktualizacja: 2017-04-24 09:06       Wiadomości PAP
  A A A

Szerokie widełki. Pensja sekretarza równa trzynastu pensjom szeregowego pracownika

Szerokie widełki. Pensja sekretarza równa trzynastu pensjom szeregowego pracownika
Fot. Fotolia
Skarbnik w miesiąc zarabia nawet tyle, co pracownik niskiego szczebla w rok - wynika z ankiety ws. rozpiętości wynagrodzeń w urzędach samorządowych.

Serwis Samorządowy PAP zapytał urzędy w 15 największych miastach Polski o najniższe i najwyższe wynagrodzenie wypłacane pracownikom. Najwyższa odnotowana różnica dotyczy Urzędu m.st. Warszawy, gdzie pensja skarbnika jest wyższa niż roczne zarobki telefonisty zatrudnionego w Biurze Organizacji Urzędu.

Jak wynika z ankiety, najgorzej wynagradzanymi pracownikami są osoby pełniące funkcje pomocy administracyjnej. W Urzędzie Miasta Zielona Góra zarabiają one 1 850 zł miesięcznie, a w Urzędzie Miasta Lublina i w olsztyńskim ratuszu - 2000 zł.

W Urzędzie Miejskim w Gdańsku najniższe wynagrodzenie w wysokości 2 051 zł otrzymuje pracownik obsługi, w Urzędzie Miasta Kielce pensja referenta wynosi 2 097 zł. Tymczasem w Urzędzie Miasta Bydgoszczy najgorzej wynagradzany jest podinspektor (2 300 zł).

Najlepiej natomiast zarabiającymi pracownikami urzędów są skarbnicy, sekretarze, prezydenci miast i ich zastępcy. W Urzędzie Miasta Łodzi skarbnik zarabia 13 973 zł. W Urzędzie Miasta Szczecin wynagrodzenie w wysokości 14 000 zł trafia do zastępcy prezydenta miasta, a w Urzędzie Miejskim w Gdańsku kwotę 14 350 zł otrzymuje co miesiąc sekretarz.

Sonda wykazała, że różnice pomiędzy najlepiej i najgorzej wynagradzanymi urzędnikami sięgają nawet 25 tys. zł. Przykładem takim jest Urząd m. st. Warszawy, w którym telefonista zarabia miesięcznie dwunastokrotnie mniej niż skarbnik miasta.

Znaczną rozpiętość płac pomiędzy urzędnikiem zatrudnionym na stanowisku referenta (2 190 zł) a sekretarzem miasta (18 050 zł) odnotowano w Urzędzie Miejskim Wrocławia. Z kolei zastępca prezydenta Poznania otrzymuje co miesiąc 16 500 zł, czyli o 14,5 tys. zł więcej niż osoby pełniące funkcję pomocy administracyjnej z poznańskim ratuszu.

Podane informacje (w zł brutto) zostały zebrane w okresie od stycznia do marca 2017 r.

TABELA NAJNIŻSZYCH I NAJWYŻSZYCH WYNAGRODZEŃ W URZĘDACH

dap/
TAGI: PŁACE
 
KOMENTARZE: 10 PRZEJDŹ NA FORUM

DODAJ SWÓJ KOMENTARZ

 
2017-04-26 20:56:41
urzędnik: W urzędach nie prowadzi się żadnej polityki płacowej, a ustalone zasady wynagradzania (ustalone tzw. widełki płacowe) sprawiają, że referent, podinspektor zarabia więcej niż główny specjalista. Tzw. stawianie na młodych prowadzi do pewnych patologii, co w końcu może doprowadzić do poczucia dyskryminacji większości urzędników.
Nie ma ścieżek awansu, nie liczy się doświadczenie. Wysokość wynagrodzeń większości urzędników woła o pomstę do nieba. Osoby przed emeryturą z 40-letnim stażem, z wyższym wykształceniem mogą liczyć na 1500 zł brutto emerytury. To chore.Potrzebne są rozwiązania systemowe np. określenie górnego pułapu wynagrodzeń dla najwyższych stanowisk; przykładowo burmistrz nie mógłby zarabiać więcej niż 2,5 przeciętnego wynagrodzenia szeregowych urzędników w danej gminie, skarbnik i sekretarz 1,75 itp. Wówczas, aby więcej zarabiać trzeba byłoby zadbać o pracowników. Rozpiętość wynagrodzeń na porównywalnych stanowiskach też powinna być ustalona.
 
2017-04-21 15:14:51
sekretarz: Dużo się mówi o wzmocnieniu statusu sekretarza porzez dokonanie zmian w przepisach ustawy poprzez okreslenie w ustawie zadań, uprawnień i odpowiedzialności dla stanowiska sekretarza jednostki samorządu:gminy, powiatu, województwa. A co ze stanowiskiem sekretarza szkoły podpiętego do stanowisk pomocniczych .Stanowiskami urzędniczymi są referent, specjalista, które są niżej w hierarchii stanowisk w oświacie. Nie obejmuje nas procedura oceniania Brak przejrzystej ścieżki awansu dla tego stanowiska.
Brak modelowego zakresu obowiązków.Przepisy prawa nie nakazują jednostkom samorządu terytorialnego stosowania wartościowania poszczególnych stanowisk pracy,jednak mogłoby to być pomocne w sytuacji ,gdy występują takie same stanowiska w różnych komórkach organizacyjnych Urzędu. Wykorzystanie wartościowania stanowisk w procesie zarzadzania jednostką mogłoby przynieść efekt, w szczególności w zakresie monitorowania systemu wynagrodzeń pod kątem równości płac. Nie nadawano by stanowiska o takiej samej wartości tylko z nazwy
 
2017-04-21 15:14:29
Jrk: Taki Pan/Pani skarbnik zbulwersowany/a. Proszę podać wynagrodzenia w swojej komórce która często jest faworyzowana ;) i np wynagrodzenie informatyka/ów, którzy czują się najczęściej poszkodowani ... (i się im nie dziwię a często muszą pomagać innym "wykształconym" biegłym w obsłudze pakietu office pracownikom xD co mnie bawi. Taki ich los. )
 
2017-04-21 11:30:18
PomocAdministracyjna: Tak nawet w administracji publicznej lepiej zarabiający, zarabiają lepiej kosztem innych pracowników właśnie, a jeśli chodzi o pracowników zatrudnianych jako pomoc administracyjna to ciekawy sposób na oszczędności. Przykładowo odwieczny problem zarobków informatyków - informatyk informatyk rozsądny, szanujący swoją wiedzę i znający rynek wynagrodzeń nie zgodzi się pracować za pensje jakie proponuje administracja publiczna na cały etat, bo na rynku jest wart minimum dwa (jak nie więcej) razy tyle (chyba że okoliczności będą mu sprzyjały to się zgodzi). No i tu jest ucieczka z kosztów zatrudnienia "zbędnego" informatyka według władzy. Zatrudnia się takiego delikwenta na 1/2 etatu jako pomoc administracyjną a tak naprawdę wykonuje on czynności specjalistyczne które są warte na rynku 5 albo 6 razy tyle co się płaci za pomoc administracyjną i taki stan trwa latami. Jak nazwać taki proceder? Jest to JAWNE CHAMSTWO bo i owszem na początku może i takiej osobie się to kalkuluje (bo może pomyśleć okres próbny), ale potem jak już popracuje dłuższy czas, wszystko działa jak w zegarku, jak się coś psuje to "pomoc administracyjna" (informatyk) naprawi - problemu nie ma, praca czy tak czy tak jest wykonywana a władza oszczędza bo nie płaci informatykowi tylko pomocy administracyjnej. Na innych stanowiskach jest podobnie ale informatyk zawsze jest uważany za zbędnego więc stąd taki przykład.
TO JEST OSZUSTWO I WYZYSK PRACY I WIEDZY CZŁOWIEKA, który praktykują niektóre administracje publiczne LEGALNIE BEZ NARUSZANIA PRZEPISÓW wyzyskują wiedzę i umiejętności człowieka!!!!!! Pytanie jak się taki człowiek czuje, jak ma szanować pracę kiedy czuje ŻE JEST PO PROSTU WYKORZYSTYWANY!!!!! Niech każdy z was sam oceni czy chciałby na swoim stanowisku specjalistycznym pracować za 1/6 ceny rynkowej i jakby się czuł w takiej sytuacji mając rodzinę na utrzymaniu?!?! Czy w administracji publicznej tak rozumie się równe traktowanie? Czy w administracji publicznej tak się traktuje wartościowych pracowników z odpowiedzią wiedzą? Czy takie praktyki są etyczne? Jeśli tak to wcale się nie dziwię ludziom młodym i nie tylko że uciekają z tego kraju. Polak Polakowi potrafi zgotować taki los.
 
2017-04-21 11:00:01
racjonalista: Na pracy w samorządzie dorabiają się jedynie znajomi królika. NIKT tego nie zmieni.

Tylko ustanowienie służby cywilnej w samorządzie mogło by poprawić tą sytuację.

Albo wzmocnienie stanowisk urzędniczych w taki sposób, aby taki urzędniczyna burmistrz, wójt, czy inny cieć przyjęty po wyborach, nie mógł go zwolnić.

Żeby po latach kształcenia się, studiów, szkoleń, specjalizacji, zarabiać takie grosze?

U prywaciarza, to byłbym na świeczniku - a tutaj "to się zwolnij" powiedzą. Jasne .. ale co z latami jakie poświeciłem na naukę? Co z pieniędzmi? Kto mi to zwróci?

Kiedy w końcu państwo polskie się tym zajmie?

Nigdy, taka tylko mi pozostaje refleksja.
 
2017-04-21 09:41:35
urzędnik: Niestety prawda jest taka, że obecnie więcej zarobi się na najniższym stanowisku w supermarkecie niż na stanowisku referenta w samorządzie. Niczym nie umniejszając pracownikom marketów, gdyż jest to praca ciężka i potrzebna, ale nie po to idzie się na studia, kończy podyplomówki, żeby zarabiać mniej niż osoba po szkole zawodowej lub nawet tylko po gimnazjum. To jest patologia. Państwo żeby było poważane musi dobrze wynagradzać swoich pracowników. Dla mnie to jest skandal, że osoba zaczynająca pracę w urzędzie dostaje na wstępie najniższą krajową, a osoba zaczynająca pracę na stanowisku kasjer-sprzedawca może liczyć na te 300-400 zł (czyli ok. ćwierć pensji!) więcej.
 
2017-04-21 09:24:42
skarbnik małej gminy: standardowy artykuł do szczucia ludzi. Czy sugerujecie, ze to jest niesprawiedliwe ,że telefonista ma zarabiać tyle co skarbnik ???? Forma przekazu rodem z kolorowych tabloidów.
 
2017-04-21 08:44:56
om: Czy pensja minimalna nie wynosi aby 2000zł? Co na to Urząd Miasta Zielona Góra?
 
2017-04-21 01:06:10
nierówne traktowanie: W naszej gminie nowy burmistrz ściągnął ze sobą swoją doradczynię, którą po bezpodstawnym zwolnieniu poprzedniej sekretarz (wieloletniego, wykwalifikowanego, doświadczonego, bezpartyjnego samorządowca), poprzedzonym intensywnym mobbingiem i łamaniem prawa, uczynił swoją sekretarzową. Nadał jej przy tym wszystkie uprawnienia, honory, a nawet "insygnia władzy" większe od swojego zastępcy i wyposażył w olbrzymie wynagrodzenie. Do tego przychodzi i wychodzi kiedy jej pasuje (choć ma wypłacane wynagrodzenie za pełny etat) i często razem wyjeżdżają (oczywiście na koszt gminy). Skarbniczka natomiast nie interesuje się tym co dzieje się w jej pionie (pod jej nadzorem-o ile można o takim w ogóle mówić-przez wiele lat dochodziło do powstania dużych strat dla gminy, a sporządzając i podpisując sprawozdania Rb-27S z wykonania planu dochodów budżetowych samorządowej jednostki budżetowej, w których wykazane były należności, dochody wykonane, należności pozostałe do zapłaty, czy zaległości nie wnikała co składa się na ich strukturę-jakiego rodzaju i okresu dotyczą, przed szefem i organami kontroli infantylnie się tłumaczyła, że nie wiedziała co się pod nią dzieje, bo jej nadzór kończył się na zbieraniu zapewnień pomimo sygnałów o nieprawidłowościach). Jak mówi się o wysokim wynagradzaniu za wysoką odpowiedzialność, to ona zawsze pierwsza krzyczy, że powinna mieć największe, a jak dochodzi do odpowiedzialności za nadzór (a raczej jego brak), to wszyscy są winni, tylko nie ona i przerzuca swoje zaniedbania w nadzorze i braku działań na podległych jej pracowników, o znacznie niższych dochodach. Takie niestety są realia.
 
2017-04-20 22:47:20
Mieszkaniec małej gminy: Ale rewelacja ludzie mówią o tym od lat i cisza ... oczywiście ci co zarabiają najmniejsze pieniądze ...
Dlatego jestem za likwidacją połowy gmin ...

newsletter

TAGI

PARTNERZY 


  Związek Gmin Wiejskich     Związek Powiatów Polskich

KONTAKT
Polska Agencja Prasowa SA
ul. Bracka 6/8, 00-502 Warszawa
Tel.: (+48 22) 509 22 22
Faks: (+48 22) 509 22 34
REDAKCJA SERWISU SAMORZĄDOWEGO PAP
ul. Bracka 6/8, 00-502 Warszawa
Tel.: (22) 509 23 67
Faks: (22) 509 23 72, (22) 509 22 20
e-mail: samorzad@pap.pl
e-mail klubowy: klub@pap.pl
DZIAŁ SPRZEDAŻY I OBSŁUGI KLIENTA
Tel.: (22) 509 22 25
Faks: (22) 509 22 72
pap@pap.pl
PAP Copyright © PAP SA 2013 .
Redakcja  |  O portalu  |  Licencje  |  Polityka Prywatności  |  v 1.4.25