facebook RSS # #

19.10.2017 12:57

Polska Agencja Prasowa Serwis Samorządowy
 
2017-09-22 14:00       aktualizacja: 2017-09-22 13:08       Wiadomości PAP
  A A A

Patologiczne pensje. Czytelnicy piszą o systemie wynagradzania samorządowców

Patologiczne pensje. Czytelnicy piszą o systemie wynagradzania samorządowców
Fot. Fotolia
System wynagradzania w urzędach jest patologią. Wiele osób zarabia więcej niż wójt, burmistrz, a nawet prezydent wielkiego miasta – pisze Czytelnik.

Jak poinformowaliśmy w minionym tygodniu, Związek Miast Polskich zamierza przygotować projekty nowelizacji przepisów regulujących wynagrodzenia wójtów, burmistrzów i prezydentów miast. Zdaniem organizacji prezydenci dużych miast powinni zarabiać dużo więcej od samorządowców ze średnich miejscowości, z kolei pensje tych ostatnich powinny zostać „urealnione”.

Według pełnomocnika zarządu ZMP ds. legislacyjnych Marka Wójcika, prezydenci największych miast powinni zarabiać "ok. dwudziestu paru tysięcy złotych". „Potem powinna być gradacja. Ona musi się pojawić, tym bardziej, że dzisiaj mamy sytuację, że wynagrodzenie nie jest związane ze skalą odpowiedzialności” - dodał.

CZYTAJ: Podwyższyć pensje. ZMP: trzeba naprawić system wynagradzania

Publikujemy wybrane komentarze.

Obserwator pisze: „System wynagradzania jest patologią. Wiele osób w urzędach zarabia więcej niż wójt, burmistrz, a przede wszystkim prezydent czasami nawet wielkiego miasta. (…) wynagrodzenie zarządzających w ok. 30 proc. samorządów zostało zaraz po wyborach zmniejszone przez radnych, od których bezpośrednio zależy jego wysokość, tylko dlatego, że nie byli z opcji słusznej dla rady. Wychodzi na to, że prezydent, burmistrz czy wójt dużej gminy zarabia dużo mniej niż wójt małej 2-3 tysięcznej gminy zarządzający kilkumilionowym budżetem i maleńkim urzędem”.

„Moim zdaniem, jako wieloletniego pracownika samorządowego, pensje włodarzy, w tym również skarbników, zastępców i sekretarzy, winny stanowić wielokrotność średniej pensji inspektora. Np. skarbik dwukrotność, wójt trzykrotność. Im wyższa pensja inspektora tym wyższe pensje włodarzy. W naszym urzędzie na pensje wójta, zastępcy, sekretarza i skarbnika pobierana jest z banku większa kwota niż na pensje wszystkich pozostałych pracowników (…)” – podkreśla prac. sam.

Majka komentuje: „Wysokość wynagrodzenia włodarzy powinna zależeć od wysokości budżetu. Jak można podnieść wynagrodzenie burmistrza miasta, które ma 30 mln budżet, a zapomnieć o wójcie, który ma do zagospodarowania 160 mln. Ten pierwszy ma do wykonania 1-2 inwestycje , ten drugi 30-50”.

„Wynagrodzenia powinny być zależne od osiąganych wyników. (…) Duży budżet w sytuacji Łodzi bierze się z gigantycznego zadłużenia (prawie 3 mld zł). Co do wynagrodzeń prezesów spółek komunalnych kompletną bzdurą jest fakt brania przez nich ponad 25 tys. zł miesięcznie w sytuacji gdy większość z nich jest na minusie np. do lotniska w Łodzi co roku jest dokładane ponad 50 mln zł. A tak na koniec myślę, że warto do wielu wynagrodzeń tzw. włodarzy doliczyć środki pochodzące z rad nadzorczych +deficytowych+ spółek komunalnych” – zaznacza realista.

Andżej stwierdza: „A pracownik dalej zarabia jak śmieć... Najniższa krajowa prawie jest równa z naszymi wynagrodzeniami”.

„W Związku Miast Polskich zasiadają właśnie prezydenci miast. Potrafią się upomnieć o wzrost własnych wynagrodzeń. I na pewno będą mieli środki na te podwyżki. A o pracownikach samorządowych - zwykłych urzędnikach - już nie powiedzą. Jak najniższa krajowa ma wzrosnąć o 100 zł to larum podnoszą, że to im budżety zrujnuje. Należy podejść całościowo do wynagradzania pracowników samorządowych, a nie tylko do prezydentów” – uważa AAAA.

Dziara kwituje: „(…) niech zarabiają dziesięć albo nawet sto razy tyle. A śmiertelnik śmiertelnikiem pozostanie. Wstyd, po prostu wstyd - dawać takie propozycje, mając na uwadze tylko kolesi”.

„Śmieszne, u nas burmistrz zarabia 10k i chcą mu dać kolejne 10k??? Granda. Zwykły pracownik niech zasuwa za 2-3 k” – pisze Pedro.

dap/
TAGI:
 
KOMENTARZE: 7 PRZEJDŹ NA FORUM

DODAJ SWÓJ KOMENTARZ

 
2017-09-29 11:38:44
Nożyce: Wierzchołek tej patologii należy chyba do UM Jastrzębie-Zdrój, gdzie władza w mediach otwarcie przyznaje, że wie jakie są niskie płace jej urzędników (jedne z najniższych w samorządzie) ale od 3 lat nic z tym nie robi. A 119 mln wolnych środków finansowych leży na lokacie terminowej.
 
2017-09-26 08:02:48
Pablo: Patologiczne pensje ...
Rok rocznie czytamy różne artykuły o pensjach. Podnoszona najniższa krajowa, wynagradzanie wójtów/burmistrzów/prezydentów itp. a mało kto w pierwszej kolejności bierze pod lupę szeregowych pracowników.
Próg najniższej krajowej bez uwzględnienia kwoty netto od wielu lat stawia na przegranej wieloletnich pracowników. Zdarza się, że doświadczony pracownik, przy zatrudnieniu żółtodzioba ma niższą podstawę netto/brutto wynagrodzenia zasadniczego. Właśnie takie przypadki są powodem niezadowolenia i wielu komentarzy.

Moim zdaniem najniższa krajowa netto/brutto każdego pracownika samorządowego czy w przedsiębiorstwie prywatnym powinna być wyznacznikiem do regulacji wysokości wynagrodzenia podwładnych pracowników. To właśnie oni bazują na dobrej lub złej pracy innych.

Zbyt duża różnica (x wielokrotność) wynagrodzenia zasadniczego w zakładzie pracy obrazuje % wskaźnik docenienia podwładnych.
To ustawodawca jest władny aby proponować sensowne rozwiązania. Lobby ludzi z większą kasą i tak weźmie górę.
Dlatego takie dyskusje budzą wiele emocji, są poczytne ale summarum są całkowicie jałowe.
 
2017-09-25 09:11:03
samorządowiec: Od 1990 r. system wynagradzania pracowników samorządowych jest prawdziwą patologią. Pracownicy na stanowiskach urzędniczych zarabiają najmniej, nawet mniej od pracowników obsługi (sekretarek, kasjerek, konserwatorów czy pomocy administracyjnej), podlegając pod kilku zwierzchników. Wynagrodzenia włodarzy, z-ców, skarbników i sekretarzy powinny być uzależnione od liczby mieszkańców i powierzchni gminy oraz kwoty dochodów własnych gminy. Na sukces kierownictwa pracują urzędnicy, o których im się przypomina w przypadku porażki i szukania osoby do pociągnięcia do odpowiedzialności. Za sukcesy urzędników kierownictwo dostaje splendory i duże nagrody. Za kierownictwo wszystkie czynności w aspekcie formalno-prawnym wykonują urzędnicy, kierownictwo ponosi odpowiedzialność polityczną.
Jest takie przyzwolenie społeczne, że na wynagrodzenia kierownictwa idzie więcej pieniędzy niż na pozostałych urzędników, którzy załatwiają wszystkich interesantów, siedzą i piją kawę.
Wielki czas na odgórne wartościowanie załatwianych spraw, realizowanych zadań i stanowisk pracy urzędników samorządowych.
 
2017-09-25 07:38:42
informatyk_samorządowy: Wójtowie, Burmistrzowie i Prezydenci - kiedy pensje pracowników zostaną urealnione? Czy tak już teraz zostanie, że urzędy będą walczyć o pracowników z marketami? Czy to jest wg was dobra sytuacja, gdy urzędnik z 20 letnim stażem, masą szkoleń, często ze studiami podyplomowymi zarabia mniej niż kasjer w markecie? Obudźcie się ... Jeszcze kilka lat temu na wolne miejsce w samorządach startowało nawet kilkanaście osób, teraz jedna, czasem dwie lub trzy. Wszystkie nabory z ostatnich 2 lat w naszym urzędzie odbywały się kilkukrotnie, ze względu na brak osób o wymaganych kwalifikacjach. Trzeba było wymagania zmniejszać, żeby ktokolwiek przyszedł do pracy. Dodatkowo nowy pracownik dostaje na starcie często więcej niż Ci już pracujący ...
 
2017-09-24 12:08:32
rozczarowana: Nikt nie wie ile realnie zarabia pracownik samorządowy, od 10 lat pracuję na odpowiedzialnym stanowisku podlegam różnym restrykcjom i odpowiedzialności a moja pensja to 2250 brutto a od października podwyżka 150 złotych brutto. Miesięcznie na dojazd wydaję 300 zł i to ma być sprawiedliwe? Dlaczego nie pochylą się nad pracownikami którzy pracują na sukces burmistrzów i wójtów.
 
2017-09-22 17:50:35
ja: A kiedy się ktoś zainteresuje tym, że pomoc administracyjna zarabia więcej niż inspektorzy? Z całym szacunkiem do wójtów...itd. Mało im ponad 12 tys? Podczas, gdy ich pracownicy...ci bez "pleców" oczywiście...zarabiają 3 tys brutto, prowadząc te wszystkie sprawy, za które wójt dostaje splendory i nagrody?!
 
2017-09-22 14:01:27
Dolphin: No tak, po dwadzieścia kilka tysięcy by chcieli, jeszcze niedawno domagali się wcześniejszych emerytur po dwóch kadencjach. LOL
Ja przepraszam... nie mogę powstrzymać śmiechu... ale o jakiej my tu skali odpowiedzialności mówimy?!
Przecież za tych wójtów, burmistrzów, prezydentów wszystkie czynności a aspekcie formalno-prawnym wykonują urzędnicy. Oni najwyżej podpisują papierki, a wielu nawet nie wie co podpisuje bo tego nie rozumie.
Ten tzw. organ zarządzający nie potrafiłby samodzielnie wydać... baa... nawet przygotować prostej decyzji administracyjnej.
Oni to są tylko od dyskutowania, dyskutowania, i obżerania się na cateringach za pieniądze podatników.
newsletter

TAGI

PARTNERZY 


  Związek Gmin Wiejskich     Związek Powiatów Polskich

KONTAKT
Polska Agencja Prasowa SA
ul. Bracka 6/8, 00-502 Warszawa
Tel.: (+48 22) 509 22 22
Faks: (+48 22) 509 22 34
REDAKCJA SERWISU SAMORZĄDOWEGO PAP
ul. Bracka 6/8, 00-502 Warszawa
Tel.: (22) 509 23 67
Faks: (22) 509 23 72, (22) 509 22 20
e-mail: samorzad@pap.pl
e-mail klubowy: klub@pap.pl
DZIAŁ SPRZEDAŻY I OBSŁUGI KLIENTA
Tel.: (22) 509 22 25
Faks: (22) 509 22 72
pap@pap.pl
PAP Copyright © PAP SA 2013 .
Redakcja  |  O portalu  |  Licencje  |  Polityka Prywatności  |  v 1.4.25