facebook RSS # #

17.10.2017 03:44

Polska Agencja Prasowa Serwis Samorządowy
 
2017-10-13 12:41       aktualizacja: 2017-10-13 13:21       Wiadomości PAP
  A A A

Źródło patologii. Czytelnicy oceniają planowane zmiany w ordynacji wyborczej

Źródło patologii. Czytelnicy oceniają planowane zmiany w ordynacji wyborczej
Fot. Fotolia
Jednomandatowe okręgi w małych gminach są źródłem patologii - to jeden z komentarzy do tekstu o planowanych zmianach w ordynacji wyborczej. Publikujemy przegląd komentarzy.

Marszałek Senatu Stanisław Karczewski poinformował w minionym tygodniu o planach likwidacji jednomandatowych okręgów wyborczych w najmniejszych miejscowościach i wprowadzenia dwóch komisji wyborczych (Czytaj: Druga tura zostanie. Marszałek Senatu Stanisław Karczewski o wyborach samorządowych).

Jak wynika z postów zamieszczonych na forum naszego serwisu, większość Czytelników negatywnie ocenia pomysł wprowadzenia dwóch komisji wyborczych. Z kolei opinie na temat jednomandatowych okręgów wyborczych są podzielone. Publikujemy przegląd komentarzy.

Obserwator pisze: „Ciekawe, kto za te dwie komisje zapłaci i skąd weźmie na to pieniądze? Jednomandatowe okręgi były dobre, bo wybierało się konkretnych ludzi i teraz łatwiej ich rozliczyć”.

„A może jeszcze jedną komisję do parzenia kawy? To jest przesada, aby pracowały dwie komisje. Dlaczego nikt nie myśli o pracownikach, którzy nie wiedzą jak się nazywają przed wyborami (…). Urzędnik wyborczy jest od momentu wydania kart aż do zawiezienia protokołów komisarzowi wyborczemu (…). Siedzimy w urzędzie przed wyborami nawet do 23.00 w pracy, żeby zaktualizować spisy wyborców i przygotować wszystkie materiały komisjom. Członkowie komisji przychodzą i mówią, że są zmęczeni, a my to co? Nikt nas nie zwalnia od obowiązku pracy w poniedziałek (…)” – podkreśla Urzędnik.

Jego opinię podziela Białek: „Dodać jeszcze muszę, że w dużych miastach jest dużo obwodów zamkniętych, z których ostateczne listy osób uprawnionych otrzymujemy dopiero w piątek i trzeba to wszystko +wklepać+ do systemu, zawiadomić pobyty stałe, naszych mieszkańców skreślić ze swoich obwodów, a jeszcze robienie co chwile meldunków przedwyborczych w WOW. O tym nikt nie myśli (…). A prawda jest taka, że członkowie komisji są kompletnie nieprzygotowani do pełnienia tej funkcji. O wszystko w dniu wyborów dzwonią do urzędu, nie potrafią sobie poradzić z żadnym problemem (…).

UW komentuje: „Zawsze jest problem z zebraniem minimalnych składów komisji, więc pomysł dwóch komisji w każdym obwodzie to kpina. O kosztach i zamieszaniu już nie wspomnę. Eksperymentowanie przy tak daleko idących zmianach w prawie wyborczym przed najtrudniejszymi wyborami jakie nas czekają jest nieodpowiedzialne (…)”.

Mąż zaufania ocenia: „Bardzo dobrze. Jednomandatowe okręgi w małych gminach to źródło patologii. Potrzebna jest jeszcze ścisła kontrola nad rejestrami i spisami wyborców”.

„Jeśli zmieniać to wprowadzić okręgi jednomandatowe we wszystkich wyborach na wszystkich szczeblach” – proponuje obywatel.

„Można zlikwidować jednomandatowe okręgi wyborcze do rad gmin, ale bezwzględnie zachować ordynację większościowa we wszystkich rodzajach samorządu bez względu na wielkość okręgu wyborczego. Należy zrezygnować z ordynacji proporcjonalnej i metody D’Hondta w liczeniu mandatów. Jest to wielkie kuriozum. Wprowadzać takie rozwiązanie w gminach do 20 tys. mieszkańców byłoby zlikwidowaniem samorządności” – uważa Prac. samorz. gminnego.

Czytaj też: Zmiany w ordynacji. Frankiewicz: wprowadzenie dwóch komisji zwiększyłoby koszty wyborów

dap/
TAGI:
 
KOMENTARZE: 2 PRZEJDŹ NA FORUM

DODAJ SWÓJ KOMENTARZ

 
2017-10-16 08:34:24
URZĘDNIK: Czy mąż zaufania wie co pisze. Jaka kontrola nad spisami? To jest też sprawa wyborców, ponieważ spisy zawsze są wyłożone do publicznego wglądu i nikt się tym nie interesuje. Zawodna jest aplikacja "Źródło". Pracownicy urzędów dokładają pełnej staranności przy ich sporządzeniu. Do ostatniej chwili trwa ich aktualizacja. Mężowie zaufania mają swoje zadania i niech się nad tym skupią, a nie chcą pouczać członków komisji czy wyborców, co jest niedopuszczalne. Komitety wyborcze powinny zwracać uwagę kogo zgłaszają do komisji i na mężów zaufania. Nie mogą ich pouczać wbrew obowiązującym przepisom. Członkowie komisji mają obowiązek brać czynny udział w przygotowaniu wyborów tj. obowiązkowo zaliczyć szkolenia organizowane przez uprawnione osoby (komisarzy, przedstawicieli Delegatury KBW czy urzędników wyborczych), brać udział w liczeniu kart do głosowania, sprawdzić wcześniej lokal wyborczy. Najczęściej komitety wyborcze mówią:" za 1 dzień w komisji dostaniesz odpowiednią dietę". Często typują studentów, którzy są niedostępni wcześniej, emerytów po 80 roku życia. Burmistrz nie może ingerować w sprawach członków komisji tylko powoływać zgodnie z obowiązującymi procedurami. Niech każdy robi to co do niego należy w sposób odpowiedzialny, to unikniemy jakichkolwiek nieprawidłowości.
 
2017-10-13 20:32:59
urzędnik: Jeżeli ma być dwie komisje wyborcze to powinno być dwóch urzędników wyborczych i podwójni pracownicy urzędów gmin.
newsletter

TAGI

PARTNERZY 


  Związek Gmin Wiejskich     Związek Powiatów Polskich

KONTAKT
Polska Agencja Prasowa SA
ul. Bracka 6/8, 00-502 Warszawa
Tel.: (+48 22) 509 22 22
Faks: (+48 22) 509 22 34
REDAKCJA SERWISU SAMORZĄDOWEGO PAP
ul. Bracka 6/8, 00-502 Warszawa
Tel.: (22) 509 23 67
Faks: (22) 509 23 72, (22) 509 22 20
e-mail: samorzad@pap.pl
e-mail klubowy: klub@pap.pl
DZIAŁ SPRZEDAŻY I OBSŁUGI KLIENTA
Tel.: (22) 509 22 25
Faks: (22) 509 22 72
pap@pap.pl
PAP Copyright © PAP SA 2013 .
Redakcja  |  O portalu  |  Licencje  |  Polityka Prywatności  |  v 1.4.25