facebook RSS # #

22.11.2017 06:39

Polska Agencja Prasowa Serwis Samorządowy
 
2017-11-03 13:23       aktualizacja: 2017-11-03 13:54       Wiadomości PAP
  A A A

Cenna spójność. Polska gospodarka powiększy się dodatkowo o 4 proc. dzięki funduszom unijnym

Cenna spójność. Polska gospodarka powiększy się dodatkowo o 4 proc. dzięki funduszom unijnym
Fot.UE
W 2030 r. wartość polskiego PKB będzie wyższa o 4 proc. za sprawą funduszy unijnych z polityki spójności - wynika z szacunków Komisji Europejskiej. To najwyższy, obok Chorwacji, wynik wśród państw członkowskich UE.

Według prognoz zawartych w raporcie Komisji Europejskiej, PKB Polski w 2030 r. będzie o 4 proc. wyższy za sprawą inwestycji unijnych w stosunku do poziomu, który nasz kraj osiągnąłby bez środków z UE. Z pozostałych państw członkowskich jedynie Chorwacja notuje równie silny wpływ funduszy unijnych na gospodarkę.

W krótszej perspektywie to właśnie w Chorwacji oddziaływanie funduszy Unii Europejskiej na PKB będzie najbardziej widoczne. KE prognozuje, że do końca okresu realizacji obecnej perspektywy (2023 r.) tamtejszy PKB wzrośnie o ok. 4 proc. w porównaniu ze hipotetycznym scenariuszem, w którym dodatkowy strumień finansowania się nie pojawia. Również w Polsce wpływ inwestycji unijnych na gospodarkę do 2023 r. określono jako znaczący (3,4 proc.), podobnie jak na Słowacji (3 proc.) i w Rumunii (2,9 proc.).

Według prognoz KE, do 2023 r. PKB całej Unii Europejskiej powinien być o ponad 1 proc. wyższy w efekcie inwestycji realizowanych w ramach polityki spójności. Analitycy wskazują w raporcie, że wpływ inwestycji z polityki spójności na unijną gospodarkę narasta z biegiem czasu i trwa długo po zakończeniu programów.

Zgodnie z przewidywaniami, fundusze unijne najsilniej oddziałują na gospodarki największych beneficjentów, czyli krajów wschodniej części kontynentu. Komisja szacuje np., że po zakończeniu okresu wydatkowania środków związanych z perspektywą finansową 2007-2013 (czyli w 2015 r.) PKB na Łotwie był o 3,9 proc. wyższy w wyniku inwestycji z polityki spójności, podczas gdy na Węgrzech było to ok. 3,6 proc.

Zaznaczono przy tym, że korzyści z polityki spójności czerpią także państwa starej Unii, zarówno bezpośrednio - dzięki sprzedaży dóbr inwestycyjnych - jak i pośrednio, w efekcie wzrostu obrotów handlowych.

W Brukseli rozpoczęły się rozmowy odnośnie przyszłego wieloletniego budżetu Unii Europejskiej, który będzie obowiązywał po 2020 r., szczególnie trudne w kontekście Brexitu.

KE przedstawi propozycje dotyczące przyszłych wieloletnich ram finansowych i polityki spójności w połowie przyszłego roku. Nie wiadomo, czy luka po wyjściu Wielkiej Brytanii - szacowana na ok. 12 mld euro rocznie - zostanie wypełniona przez nowe źródła dochodów bądź podwyżkę składki członkowskiej, czy też konieczne będą cięcia, w tym uszczuplenie budżetu polityki spójności.

O tym, że polityka spójności powinna być kontynuowana po 2020 r., przekonują państwa grupy V4+4 (Grupy Wyszehradzkiej oraz Chorwacja, Bułgaria, Rumunia i Słowenia), czyli główni jej beneficjenci.

Poparcie wyrażają również przedstawiciele unijnych instytucji. W rezolucji przyjętej przez Parlament Europejski europosłowie opowiedzieli się za adekwatnym budżetem w polityce spójności po 2020 r. Również komisarz ds. polityki regionalnej w KE Corina Cretu mówi o potrzebie większej spójności.

Scenariuszowi cięć, które miałyby objąć politykę spójności, sprzeciwia się Europejski Komitet Regionów, który zapoczątkował „Sojusz na rzecz silnej polityki spójności po 2020 r.” Za pośrednictwem internetu każdy Europejczyk może wyrazić poparcie dla polityki spójności podpisując odpowiednią deklarację.

Polityka spójności tradycyjnie spotyka się z krytyką części polityków, głównie z krajów będących płatnikami netto do unijnego budżetu, którzy upatrują tu pola do oszczędności.

Decyzje dotyczące przyszłości unijnego budżetu zostaną podjęte przede wszystkim w gronie szefów państw i rządów krajów Unii Europejskiej (w Radzie Europejskiej).

Jak wynika z danych KE, w Polsce środki unijne z polityki spójności w latach 2015-2017 stanowiły 61,17 proc. inwestycji publicznych, co lokuje nasz kraj na czwartym miejscu w UE pod tym względem, po Portugalii, Chorwacji i Litwie. Dla porównania, odnotowany w Portugalii największy udział funduszy unijnych w inwestycjach publicznych wyniósł 84,2 proc., najmniejszy - w wysokości 0,27 proc. - dotyczył Luksemburga.

Polityka spójności UE powstała w 1986 r., aby umacniać spójność gospodarczą, społeczną i terytorialną poprzez konkretne projekty na poziomie regionalnym. W aktualnej perspektywie finansowej 2014-2020 przeznaczono na nią 351,8 mld euro, co stanowi jedną trzecią unijnego budżetu. Środki te są wykorzystywane na transformację energetyki, tworzenie miejsc pracy, pobudzanie innowacji i wzrostu gospodarczego, a w mniej rozwiniętych rejonach UE - na poprawę infrastruktury.

W latach 2014-2020 Polska zainwestuje 82,5 mld euro z unijnej polityki spójności. Na tę kwotę składa się ok. 76,9 mld euro dostępnych w programach operacyjnych.

kic/ woj/
TAGI:
 
KOMENTARZE: 0 PRZEJDŹ NA FORUM

DODAJ SWÓJ KOMENTARZ

newsletter

TAGI

PARTNERZY 


  Związek Gmin Wiejskich     Związek Powiatów Polskich

KONTAKT
Polska Agencja Prasowa SA
ul. Bracka 6/8, 00-502 Warszawa
Tel.: (+48 22) 509 22 22
Faks: (+48 22) 509 22 34
REDAKCJA SERWISU SAMORZĄDOWEGO PAP
ul. Bracka 6/8, 00-502 Warszawa
Tel.: (22) 509 23 67
Faks: (22) 509 23 72, (22) 509 22 20
e-mail: samorzad@pap.pl
e-mail klubowy: klub@pap.pl
DZIAŁ SPRZEDAŻY I OBSŁUGI KLIENTA
Tel.: (22) 509 22 25
Faks: (22) 509 22 72
pap@pap.pl
PAP Copyright © PAP SA 2013 .
Redakcja  |  O portalu  |  Licencje  |  Polityka Prywatności  |  v 1.4.25