facebook RSS # #

18.06.2018 15:58

Polska Agencja Prasowa Serwis Samorządowy
 
2017-12-11 15:00       aktualizacja: 2017-12-11 15:05       Wiadomości PAP
  A A A

Współpraca pod lupą. Miejskie Obszary Funkcjonalne okiem ekspertów

Współpraca pod lupą. Miejskie Obszary Funkcjonalne okiem ekspertów
Fot. IRM
Gminy czerpią korzyści z lokalizacji w bliskości silnego ośrodka miejskiego, ale nie partycypują w kosztach – zauważa Instytut Rozwoju Miast w najnowszym raporcie.

„Zarządzanie i współpraca w miejskich obszarach funkcjonalnych” – to najnowszy raport opracowany przez Obserwatorium Polityki Miejskiej IRM. Eksperci oceniają w nim, że poziom współpracy samorządów w ramach Miejskich Obszarów Funkcjonalnych jest raczej niski, choć są też przykłady pokazujące, że współpraca taka może się udać.

Jak wynika z opracowania, w 2016 roku gminy znajdujące się w strefach zewnętrznych MOF były zaangażowane łącznie w 292 różnego rodzaju formy sformalizowanej współpracy międzygminnej, z czego tylko 49 miało charakter sieciowy.

Najczęstszą formą współpracy są dwustronne porozumienia między ośrodkiem wojewódzkim a okolicznymi gminami, bo są one łatwiejsze do przeprowadzenia (w odróżnieniu od stowarzyszeń i związków międzygminnych nie wymagają specjalnych rejestracji czy nadzoru władz centralnych).

Liderzy i rywale

Autorzy raportu zauważają, że współpracę między samorządami utrudniają m.in. wzajemne uprzedzenia. „Gminy znajdujące się w zewnętrznej strefie MOF-u oskarżane są często o „jazdę na gapę” – czerpią korzyści z lokalizacji w bliskości silnego ośrodka miejskiego, przyciągają nowych mieszkańców i inwestycje, ale nie partycypują w kosztach, jakie miasto centralne ponosi np. rozwijając transport publiczny” – wskazują eksperci. „Z kolei mniejsze miasta i gminy wiejskie obawiają się zdominowania przez miasto i narzucania rozwiązań, które nie będą w interesie lokalnej społeczności” – zaznaczają.

Z danych zebranych przez IRM wynika, że liderami pod względem integracji są Miejskie Obszary Funkcjonalne Poznania, Szczecina, Trójmiasta oraz konurbacji górnośląskiej. Na prowadzeniu jest Poznań z najbardziej rozwiniętymi strukturami dobrowolnej i oddolnie zawiązywanej współpracy.

„Sukces wynika między innymi ze stopniowego zacieśniania i formalizowania współpracy, przy jednoczesnym poszanowaniu autonomii członków stowarzyszenia” – wskazują autorzy raportu.

Odklejone metropolie

Z drugiej strony Obserwatorium Polityki Miejskiej IRM zwraca uwagę na problem „odklejania się” największych ośrodków metropolitalnych – Warszawy i Krakowa – od swoich obszarów funkcjonalnych.

Z analizy wynika, że ośrodki te są niechętne szerszej współpracy z najbliższymi samorządami. Autorzy tłumaczą to poczuciem samowystarczalności tych miast oraz brakiem widoku potencjalnych korzyści ze współpracy.

Jak wskazują eksperci z IRM, niektóre miasta decydują się na rozwiązanie problemu integracji nie na drodze współpracy z sąsiadującymi gminami, ale poprzez ich wchłanianie. Są to przeważnie ośrodki o mniejszym potencjale ludnościowym i ekonomicznym, jak Rzeszów, Opole czy – rekordowa w tym zakresie – Zielona Góra ( 2015 roku niemal pięciokrotnie powiększona).

ZIT

Jednym z narzędzi umożliwiających realizację polityki miejskiej i lepsze zarządzanie MOF-ami ośrodków wojewódzkich są Zintegrowane Inwestycje Terytorialne. Autorzy raportu stwierdzają jednak, że tendencja do powiększania obszarów ZIT-u tylko pozornie wynika z woli szerokiej współpracy. Tak naprawdę wiąże się z koniunkturalnym myśleniem w kierunku umożliwienia jak największej liczbie samorządów „załapania się” na fundusze unijne dedykowane ZIT-om.

Droga do pracy

Jednym z najczęściej podejmowanych obszarów współpracy jest transport publiczny. Okazuje się, że pomimo wielu powiązań między miastami centralnymi a okolicznymi gminami (np. wynikających z migracji wahadłowych), wiele samorządów nie posiada bezpośrednich połączeń komunikacją publiczną z ośrodkiem rdzeniowym. Jeśli już, to częstotliwość i czas podróży nie zachęca do przesiadki z własnego samochodu.

W raporcie pochylono się również nad kwestią pieszego dostępu do transportu publicznego. Średnia odległość od przystanku wynosi w analizowanych ośrodkach ponad 2 km. Najbliżej mają mieszkańcy MOF-u Warszawy i Poznania – przeciętnie do przystanku muszą przejść mniej niż kilometr. W najgorszej sytuacji są z kolei mieszkańcy gmin wokół Bydgoszczy i Torunia, Zielonej Góry i Wrocławia – średnio mają ponad 3 km do przystanku.

Źródło: www.obserwatorium.miasta.pl

aba/
TAGI: TRANSPORT
 
KOMENTARZE: 0 PRZEJDŹ NA FORUM

DODAJ SWÓJ KOMENTARZ

 
newsletter

TAGI

PARTNERZY 


  Związek Gmin Wiejskich  

KONTAKT
Polska Agencja Prasowa SA
ul. Bracka 6/8, 00-502 Warszawa
Tel.: (+48 22) 509 22 22
Faks: (+48 22) 509 22 34
REDAKCJA SERWISU SAMORZĄDOWEGO PAP
ul. Bracka 6/8, 00-502 Warszawa
Tel.: (22) 509 23 67
Faks: (22) 509 23 72, (22) 509 22 20
e-mail: samorzad@pap.pl
e-mail klubowy: klub@pap.pl
DZIAŁ SPRZEDAŻY I OBSŁUGI KLIENTA
Adam Michrowski
Tel.: (22) 509 29 47
Kom.: 516 363 056
a.michrowski@pap.pl
PAP Copyright © PAP SA 2013 .
Redakcja  |  O portalu  |  Licencje  |  Polityka Prywatności  |  v 1.4.25