facebook RSS # #

18.08.2018 08:20

Polska Agencja Prasowa Serwis Samorządowy
 
2018-02-08 17:33       aktualizacja: 2018-02-08 18:24       Wiadomości PAP
  A A A

Pytania wyborcze. PKW odpowiada na pytania o nowe zasady organizowania wyborów

Pytania wyborcze. PKW odpowiada na pytania o nowe zasady organizowania wyborów
Czy w komisjach wyborczych będzie mógł zasiadać przedstawiciel gminy lub krewny kandydata? Co z osobą wprowadzającą dane do systemu? Na pytania naszych Czytelników odpowiada PKW

Przedstawiciele PKW opowiedzieli na pytania przesłane do redakcji Serwisu Samorządowego PAP w związku z nowelizacją przepisów wyborczych.

PKW odniosła się do wątpliwości, czy w obu obwodowych komisjach wyborczych (wydającej karty i liczącej głosy) będzie mógł zasiadać przedstawiciel gminy. „W obwodowych komisjach wyborczych nie będzie przedstawiciela gminy. Skład obwodowej komisji wyborczej określa art. 182 znowelizowanego Kodeksu wyborczego” – podkreśliła w odpowiedzi PKW.

Zgodnie z przywołanym przez Komisję przepisami, w skład każdej obwodowej komisji wyborczej ds. przeprowadzenia głosowania w obwodzie i obwodowej komisji wyborczej ds. ustalenia wyników głosowania w obwodzie powołuje się dziewięć osób spośród kandydatów zgłoszonych przez pełnomocników wyborczych lub upoważnione przez nich osoby.

Na pytanie, czy zmiany w przepisach oznaczają, że w obwodowych komisjach nie będzie osób z urzędu wytypowanych przez wójta do obsługi wyborów, wprowadzenia protokołu do systemu i innych czynności, PKW poinformowała, że obecność takiej osoby jest możliwa.

„W lokalu obwodowej komisji wyborczej może znajdować się osoba wytypowana przez wójta/burmistrza/prezydenta miasta odpowiedzialna za wprowadzenie danych do systemu informatycznego” – podkreśliła Komisja.

Zapytano też, czy ustawa precyzuje, żeby obie komisje (wydająca karty i licząca głosy) miały różny skład. „Tak. Mówi o tym art. 153 par. 1 Kodeksu wyborczego – można być członkiem tylko jednej komisji wyborczej” – zaznaczyła PKW.

Jedno z pytań dotyczyło tego, czy członek rodziny kandydata może być członkiem komisji wyborczej. Jak podała PKW, nie można być członkiem obwodowej komisji wyborczej, jeżeli jest się dla kandydata w wyborach: małżonkiem, ojcem, matką, dziadkiem, babcią (tzw. wstępnym). To samo dotyczy syna, córki, wnuka, wnuczki (tzw. zstępnych), rodzeństwa, małżonka zstępnego lub przysposobionego oraz osoby pozostającej z kandydatem w stosunku przysposobienia.

Na pytanie, kto zapłaci za łącza internetowe i kamery w lokalach wyborczych, PKW odpowiedziała, że koszty te zostaną pokryte z budżetu państwa.

kic/
TAGI:
 
KOMENTARZE: 16 PRZEJDŹ NA FORUM

DODAJ SWÓJ KOMENTARZ

 
2018-08-16 09:21:03
Piotr: Czy będąc pracownikiem urzędu gminy na stanowisku kierowniczym mogę być pełnomocnikiem komitetu obecnego wójta?
 
2018-02-19 12:32:58
maria: Przez 19 lat byłam urzędnikiem wyborczym.To jakich ludzi komitety kierują do komisji,jaką oni maja wiedzę , jakie wymagania , oczekiwania i z całym szacunkiem poziom inteligencji to można by było napisać trylogię.Komitety zgłaszają najpierw swoje rodziny i znajomych.Ludzi w podeszłym wieku ,często chorych ,ale dieta jest dieta.Gdyby nie ciężka praca moich koleżanek i kolegów w komisjach i nasza to na wyniki byście czekali tydzień.Ogrom pracy przed wyborami,wszystkie kwestie organizacyjne tego nikt nie widzi.Moja radość była wielka ,że nareszcie przyjdzie sobie urzędnik i wszystko załatwi,a ja luzik.Radość ta była jednakże krótka bo na spotkaniu złych urzędasów co to tylko patrzą jak wybory sfałszować usłyszałam "przecież państwo wiecie ,że bez was,waszej pracy i zaangażowania to się nie uda,bez was tego nie zrobimy".No cóż ja się głęboko zastanawiam .Ktoś weźmie kasę,taką jakiej my nigdy nie dostaliśmy ,nas się obciąży całą odpowiedzialnością i jeszcze opluje- warto? Jestem coraz bliższa odpowiedzi,że NIE!!!!
 
2018-02-15 15:16:20
Viola: Byłam przez kilkanaście lat urzędnikiem wyborczym w gminie w której pracuje w mieście W. Nie byłam sekretarzem a tylko szarym inspektorem któremu nakazano się tym zajmować. Na początku protestowałam ponieważ zdawałam sobie sprawę z odpowiedzialności jaka na mnie ciąży oraz z tego ,że w mojej gminie do wyborów nikt nie podchodził poważnie. Wielokrotnie słyszałam ,jak prosiłam o jakąkolwiek pomoc ,że to jest ,,pryszcz" i nie ma potrzeby pomagania. Pracy przy wyborach jest bardzo dużo, przepisy się zmieniają trzeba na bieżąco się z nimi zapoznawać a ponadto wykonywać pracę którą się ma zapisaną w zakresie czynności. Po wyborach samorządowych w roku 2014 byłam tak psychicznie zmęczona ,że słaniałam się na nogach ale nikomu to nie przeszkadzało. Protokóły zostały przyjęte , praca wykonana .Najpierw pieniądze zapłacono członkom komisji wyborczych obwodowych i miejskiej, następnie operatorom którzy wprowadzali dane do programu wyborczego, wszystkim innych za ochronę lokali wyborczych i ich przygotowanie .Ostatnią osobą która otrzymała zapłatę byłam ja urzędnik wyborczy osoba od wszystkich czynności. Otrzymałam ok 2 tys. zł brutto za 3 miesiące pracy. Nikt mi nie podziękował wręcz odwrotnie jeszcze mi zazdrościli ,że tyle zarobiłam. Podczas wyborów do Sejmu i do Senatu RP w jednej z komisji pomylono głosy w ramach tego samego komitetu wyborczego zamiast pani X głosy otrzymał pan Y ( tak zapisali w protokole) .Przewodniczący tej komisji to osoba zgłoszona przez PiS a zastępca przez PSL. Dane wprowadzała urzędniczka będąca członkiem komisji. Z tego co mnie poinformowała ,nikt nawet nie pofatygował się ,aby sprawdzić czy zrobiła to dobrze. Ze zmęczenia też można się pomylić. Złożono protest wyborczy i sprawa została skierowana do sądu okręgowego. Pan przewodniczący nawet się nie pofatygował aby tam pojechać , wysłał swoją zastępczynią. Ja urzędnik wyborczy z całą dokumentacją w postaci kart do głosowania, spisów wyborczych musiałam się stawić aby złożyć wyjaśnienia. Dlatego uważam, że każdy zanim coś napisze i obleje pomyjami tych głupich urzędasów powinien zadać sobie pytanie ,,dlaczego to robi" i jaki ma dowód na ich obczernianie. Do komisji przychodzą ludzie z tak zwanej ulicy. Może mnie ktoś posądzić o brak szacunku ale naprawdę tak jest. Wielu , bardzo wielu oczekuje tylko zapłaty ,pozostałe sprawy związane z przeprowadzeniem głosowania, spisaniem protokołów ich nie interesują bo przecież od tego są urzędasy niech robią, piszą ,jadą do sądu i wyjaśniają. Przygnębiające jest to ale absolutnie prawdziwe. Mam nadzieję ,że te wybory będą przeprowadzali odpowiedzialni ludzie a nie ,,głupie urzędasy".
 
2018-02-14 12:44:51
ciekawy: A co z ochroną wizerunku osoby głosującej w lokalu wyborczym?
Jak niby ma być ustawiona kamera w lokalu wyborczym?
Co ta kamera ma pokazywać?
 
2018-02-14 08:00:05
antek: Jak ci urzędnicy w komisjach wyborczych są solą w oku partii rządzącej, to niech posadzą w komisjach tylko ludzi z komitetów i niech liczą głosy i piszą protokoły przez kilaka dni.
Nie podoba mi się udostępnianie danych osobowych (bo spisy wyborców zawierają dane osobowe)ludziom, którzy w żaden sposób nie ponoszą odpowiedzialności. Członkowie komisji przez kilkanaście godzin mogą np. czytać, notować, fotografować dane ze spisu, a wyborcy bezczelnie podkładają karteczkę z wyciętym okienkiem na podpis. Wyborca przy podpisie nie zapamięta danych wyborców spisanych obok niego, ale członek komisji już ma taką możliwość.
W jaki sposób PKW będzie weryfikować członków komisji, zobowiązywać ich do zachowania tajemnicy?
 
2018-02-13 13:31:36
AM: Do Ciekawego: składy OKW przewidziane ustawowo są 9-osobowe. Ale małe komitety mają możliwość obsadzenia maksymalnie tylko 3 stanowisk w poszczególnych komisjach.
Art. 182 § 2 kodeksu wyborczego daje uprawnienie do zgłoszenia nie mniej niż 6 kandydatów do komisji
przez pełnomocników wyborczych reprezentujących komitety wyborcze utworzone przez partie polityczne bądź koalicje partii politycznych, z których list odpowiednio w ostatnich wyborach: wybrano radnych do sejmiku województwa, z tym że kandydatów można zgłaszać tylko na obszarze województwa, na terenie którego komitet wyborczy wprowadził w ostatnich wyborach radnych do sejmiku województwa; albo wybrano posłów do Sejmu. Jeżeli liczba takich komitetów wyborczych byłaby mniejsza niż 6, prawo wskazania dodatkowej osoby mają pełnomocnicy pozostałych komitetów wyborczych.
 
2018-02-13 09:05:15
Jasiek: do wyborcy- komentarz będzie brutalny ale prawdziwy. Szanowny kolego powiem Ci tylko tyle, ze nasłuchałeś się durnot od osób ociemniałych siejących propagandę lub sam taką osobą jesteś. Osobiście od kilkunastu lat biorę udział w każdych wyborach, jako pracownik samorządowy i pełnię różne funkcje w obsłudze wyborów, więc znam robotę od podszewki. Prawda jest taka, że to pracownicy oddelegowani z ramienia urzędu odwalają całą czarną robotę przy wyborach, a członkowie komisji zgłoszeni przez komitety wyborcze to zazwyczaj szara masa która nie umie poprawnie podpisać się na protokole, nie mówiąc już o jego wypełnieniu czy prawidłowym policzeniu głosów. Współczuję teraz PKW i Sądom, bo po tych wyborach protestów będzie cała masa i sądy będą miały co robić, bo nie wierzę by ludzie którzy nie mają pojęcia o pracy w komisji nie narobili tam błędów. A jeśli chodzi o próby oszustw, to wytłumacz nam szanowny "wyborco" w jaki sposób według ciebie można sfałszować głosy skoro karty wydawane są protokolarnie, policzone, opieczętowane. Krzyżyki chcesz poskreślać i postawić nowe?- skreślenia czynią kartę nieważną a liczenie odbywa się bez przyborów do pisania. A może podmienić karty w momencie gdy kilka innych osób patrzy ci na ręce a każda jest "wysłannikiem" innego komitetu lub partii ?! Bzdury totalne !! Popracuj kiedyś w komisji to zobaczysz jakie to fajne, a dopóki nie pracowałeś to nie pisz takich głupot, bo następne osoby twego pokroju będą te głupoty powtarzać.
 
2018-02-13 00:09:20
Urzędnikwyborczy/członek OKW/informatyk: No i w końcu trafił się taki, co wszędzie widzi fałszerstwa!!
Drogi Wyborców, nikt nie zabrania członkom OKW przeczytać kodeksu i wytycznych. Powiem więcej, wszyscy obsługujący wybory byliby zadowoleni, gdyby mieli do czynienia z kompetentnymi członkami OKW. Niestety tak nie jest!!!
Jeśli chodzi o "fałszerstwa" to prawda jest taka, że jedyne na czym zależy członkom OKW, obojętnie przez kogo zostali obdarzeni w komisji, to wykonać swoje, wziąć kasę która się należy i w miarę o przyzwoitej porze wrócić do domu
 
2018-02-12 17:28:21
ciekawy: I znaleźć DWA RAZY WIĘCEJ chętnych do pracy w komisjach zapewne za ta samą kwotę co ostatnio już nie będzie łatwo.
Część z nich już nie będzie musiała iść, bo otrzymała pieniądze z 500+ co miesiąc więc te 300 zł za noc wyborczą nie będzie już takie atrakcyjne.

Przypominam, że jeden komitet może zgłosić tylko jedną osobę do jednej komisji więc być może 3-4 największe partie będą miały przedstawicieli, a co z resztą? Co z małymi komitetami lokalnymi?
 
2018-02-12 17:25:04
ciekawy: Do wyborca:
Oczywistym jest, że sugeruje Pan/Pani fałszowanie wyników wyborów przez przedstawiciela gminy.
Wobec tego proszę o konkrety.
W jaki sposób miałoby się odbywać fałszowanie wyników wyborów przy 8-9 osobach z różnych komitetów, wzajemnie patrzących sobie na ręce?
W którym momencie przedstawiciel miałby sfałszować te wyniki?
1. Każda wydana karta do głosowania jest oznaczona w spisie wyborców, podpisem wyborcy, który ją odbiera.
2. Przy liczeniu kart po zamknięciu lokalu wyborczego biorą udział wszyscy członkowie komisji i wyniki są sprawdzane minimum 2-3 razy, bo tak jest w wytycznych z PKW.
3. Protokół jest wprowadzany do systemu informatycznego, wysyłany do PKW, drukowany, podpisywany przez wszystkich członków komisji, wywieszany w lokalu. I ten sam protokół jest dodatkowo zatwierdzany w delegaturach PKW w noc wyborczą.
4. Są mężowie zaufania, którzy obserwują wszystkie czynności.
5. Teraz ma być dodatkowo kamera.
6. Są protesty wyborcze.

To ja się pytam jak KONKRETNIE fałszuje się te wyniki, bo wygodnie jest o tym mówić ale pokazać dowody już nie?

 
2018-02-12 14:18:20
urzędnik: do wyborcy - Jakie "można było zrobić wszystko"? Z całym szacunkiem dla ciebie drogi wyborco, ale nie wiesz o czym piszesz!!!. Pracownicy byli powoływani do komisji tylko po to, by usprawnić technicznie pracę komisji, bo przykra prawda jest taka, że członkowie komisji podpisują zgodę na udział tylko i wyłącznie dla pieniędzy-diet. W ogóle nie czytają przepisów. Aż boję się myśleć o najbliższych wyborach! Na szczęście już nie będę za to odpowiadać, bo przecież urzędnik wyborczy musi być z innej gminy. Może i robiono różne rzeczy w komisjach, ale nie można uogólniać. Szkoda drogi "wyborco", że nie zobaczysz od środka pracy komisji, gdzie nie będzie pracownika? A może zobaczysz?-co daj Boże. Wtedy z pewnością zmienisz zdanie, jak nie będzie można protokółu wprowadzić ze względu na błędy. Powodzenia!!!
 
2018-02-12 13:01:58
kemot: Iwo i Tomek mają rację w swych komentarzach, tak niestety w komisjach bywa.
 
2018-02-12 11:47:09
wyborca: Do IWA i TOMEK: Piszecie, że byliście w Komisji jako urzędnicy zgłoszeni z Urzędu Gminy i byliście jedyni kumaci a pozostali to "przedszkolaki". Jeśli przyjąć Wasz tok rozumowania to znaczy tyle, że byliście ludźmi Wójta (Burmistrza), którzy aktualnie też startowali w wyborach (kandydat miał "swoich" ludzi w komisji). Pozostali członkowie Komisji się nie liczyli i można było zrobić wszystko z wynikami wyboru. Jest to myślenie bardzo niebezpieczne z punktu widzenia prawidłowości wyniku wyborów. Jeśli tak to "niestety" "płakać się chce".
 
2018-02-10 17:06:08
Iwa: Popieram Tomka od kilku lat jako urzędnik jestem czlonkiem komisji wyborczych, gdyby nie przedstawiciele gmin wybory nie odbywałyby się tak sprawnie, ich pozostali członkowie (w większości) nie przejawiają jakiegokolwiek zaangażowania w czynnościach nałożonych na komisję, Są jeszcze osoby starsze które traktują członkostwo bardzo poważnie i na nich można liczyć. Młodzi są całkowicie nieodpowiedzialni i roszczeniowi, najlepiej aby nie musieli nic robić a tylko zarobić. Pełnomocnicy często wciskają członków na siłę tylko dlatego że ich znają nie patrząc na to czy mają jakies doświadczenie w pracach komisji itp. Pierwszy raz nie wezmę udziału w pracach komisji jestem przerażona tym co w tej chwili się dzieje jaki jest bałagan. Powodzenia w obsadach komisji...Szkoda tylko PKW!!! realizacja zapisów kodeksu ...dla mnie w cześci nie wykonalna. Co się z tym Państwie wyrabia szkoda patrzeć...płakać sie chce...
 
2018-02-09 12:14:00
Tomek: Brałem udział w kilku komisjach jako członek komisji zgłoszony z Urzędu Gminy. Gdyby nie moja wiedza i doświadczenie to większość członków komisji nie wie co z czym się je i co się robi w wyborach. Większość z członków komisji nie czyta kodeksu wyborczego i powiem więcej, nawet nie wiedzą z jakich komitetów zostali powołani do komisji wyborczej. Po prostu można to porównać do przedszkolaków siedzących w komisji, których rodzice czy znajomi wysłali bo darmowe pieniądze za siedzenie w komisji. Już widzę jaki będzie rozgardiasz w tych wyborach samorządowych. Wspomnicie moje słowa. Niestety.
 
2018-02-09 11:39:02
~Infor: A kto będzie odpowiadał za nadzór nad transmisją i reagował w przypadku "zawiechy" urządzeń w lokalu? Może tak się przecież zdarzyć.

 
newsletter

TAGI

PARTNERZY 


  Związek Gmin Wiejskich  

KONTAKT
Polska Agencja Prasowa SA
ul. Bracka 6/8, 00-502 Warszawa
Tel.: (+48 22) 509 22 22
Faks: (+48 22) 509 22 34
REDAKCJA SERWISU SAMORZĄDOWEGO PAP
ul. Bracka 6/8, 00-502 Warszawa
Tel.: (22) 509 23 67
Faks: (22) 509 23 72, (22) 509 22 20
e-mail: samorzad@pap.pl
e-mail klubowy: klub@pap.pl
DZIAŁ SPRZEDAŻY I OBSŁUGI KLIENTA
Adam Michrowski
Tel.: (22) 509 29 47
Kom.: 516 363 056
a.michrowski@pap.pl
PAP Copyright © PAP SA 2013 .
Redakcja  |  O portalu  |  Licencje  |  Polityka Prywatności  |  v 1.4.25