facebook RSS # #

18.12.2018 17:37

Polska Agencja Prasowa Serwis Samorządowy
 
2018-03-14 02:33       aktualizacja: 2018-03-14 03:13       Wiadomości PAP
  A A A

Może wójt zachęci. PKW: trzeba zachęcać do zgłaszania się na funkcję urzędnika wyborczego

Może wójt zachęci. PKW: trzeba zachęcać do zgłaszania się na funkcję urzędnika wyborczego
Fot. PAP/J. Kamiński
Bez kamer można te wybory przeprowadzić, a bez urzędników będzie to trudne – mówi szef PKW. Nie wyklucza, że zachęcaniem do tej pracy będą się musieli zająć także wójtowie, burmistrzowie i prezydenci miast.

We wtorek szef PKW Wojciech Hermeliński spotkał się z ministrem spraw wewnętrznych i administracji Joachimem Brudzińskim. Przedmiotem rozmowy były najważniejsze przedsięwzięcia, jakie wynikają ze znowelizowanego Kodeksu wyborczego: zapewnienie wymaganej liczby urzędników wyborczych, transmisji online, kamer i kwestii z tym związanych.

Za mało urzędników

"Co do urzędników - tutaj pan minister nam tych urzędników nie namnoży, więc to jest nasz obowiązek" – zaznaczył Wojciech Hermeliński po spotkaniu.

Czas na powołanie urzędników wyborczych mija na początku kwietnia, podczas gdy na prawie 5200 urzędników, którzy powinni być powołani, zgłosiło się dotąd 500 osób. Czytaj: Do 6 kwietnia. Termin zgłoszeń kandydatów na urzędników wyborczych przedłużony

"To jest mało, ok. 10 proc. potrzebnej liczby urzędników" - zauważył Hermeliński. Zapowiedział, że PKW będzie prowadzić akcję zachęcającą do zgłoszenia się na te funkcje. Hermeliński podkreślił, że "na siłę się ich nie doprowadzi", ale można zachęcać i że być może - jeśli obecna sytuacja nie ulegnie poprawie - będą się musieli tym zająć także wójtowie, burmistrzowie i prezydenci miast.

"Bez kamer można te wybory przeprowadzić, a bez urzędników będzie to trudne, ponieważ dotychczas te funkcje pełnili przedstawiciele władz samorządowych, a po zmianach w przepisach zdecydowano, że te obowiązki mają przejąć osoby niezwiązane z samorządem" - zaznaczył szef PKW. Zaprzeczył, by podczas rozmowy poruszono kwestię ewentualnej nowelizacji ustawy, gdyby nie udało się skompletować odpowiedniej liczby urzędników.

Kwestia kamer

Kwestia druga - jak mówił - dotyczy kamer. "Tutaj są też problemy, bo musimy przede wszystkim ustalić, zdecydować, czy będzie to przedsięwzięcie centralne, czyli czy będzie to jakaś firma wybrana w ramach przetargu, która zorganizuje całe to przedsięwzięcie, zapewni kamery, łączność, całe oprzyrządowanie, co byłoby dobrym rozstrzygnięciem, albo też każda z gmin będzie we własnym zakresie kupować sprzęt, organizować wszystko, co wydaje się chyba jednak gorsze, bo mogą nastąpić problemy z dopasowaniem sprzętu w całym kraju" - mówił Hermeliński.

Zaznaczył, że "tutaj jeszcze trzeba przygotować specyfikację z wyliczeniami", które będą zawierać dane techniczne, których na razie PKW nie jest w stanie przedstawić. Zapewnił, że będą one gotowe "w przyszłym tygodniu, najdalej za 10 dni".

Pytany, czy MSWiA ma swój pomysł, czy propozycje w tej sprawie, przewodniczący PKW powiedział, że "w zasadzie takich propozycji nie było", bo to PKW powinno najpierw określić potrzebne dane, a resort spraw wewnętrznych i administracji "wyraża tylko opinię".

Za mało pieniędzy

Szef PKW ocenił, że im szybciej zostanie rozwiązana kwestia brakujących 600 mln zł na organizację wyborów samorządowych, tym lepiej. "Minister Brudziński powiedział, że nasze wyliczenia będą korygowane pod kątem (tego), czy nie są zawyżone. Jeśli okaże się, że przedsięwzięcie transmisji wyborów będzie opiewało na niższa kwotę, to kwota będzie niższa" - dodał Hermeliński.

Zaznaczył, że wyliczenie PKW dot. całkowitego kosztu wyborów, zostało sporządzone w oparciu o zmiany, które zostały wprowadzone do kodeksu wyborczego i w oparciu o dane podane przez informatyków Komisji. "Być może minister to skoryguje. Byłoby dobrze, żeby jak najszybciej. Przecież trzeba będzie wypłacać nowym komisarzom wynagrodzenia. Czasu dużo nie zostało" - dodał.

"To było dobre i merytoryczne spotkanie" - ocenił minister Joachim Brudziński. "Jesteśmy otwarci na dialog i współpracę" - zaznaczył.

W spotkaniu uczestniczyli też Paweł Szefernaker, wiceszef MSWiA, Sylwester Marciniak, zastępca przewodniczącego PKW, Magdalena Pietrzak, szefowa Krajowego Biura Wyborczego oraz przedstawiciel premiera Grzegorz Schreiber, sekretarz stanu w KPRM.

Źródło: PAP, MSWiA

oprac: aba/
TAGI:
 
KOMENTARZE: 19 PRZEJDŹ NA FORUM

DODAJ SWÓJ KOMENTARZ

 
2018-03-20 20:04:41
urzędnik: U nas najwięcej chętnych na urzędników jest z ZUSu i KRUSu. Czyli ma kto kierować. Powodzenia-osoby te mają doskonałe doświadczenie
 
2018-03-20 11:41:31
obywatel: Czyli urzędnik wyborczy jak pracował w swojej gminie, to "wpływał na wynik wyborów" wg. ustawodawcy. A jak ten sam urzędnik wyborczy będzie pracował w obcej gminie to już nie będzie "wpływał na wynik wyborów"? No gdzie tu logika pań i panów (p)osłów ja się pytam?
 
2018-03-19 11:13:22
nawot: To wszystko jest chore. Nie wiem jakie machlojki komuś zarzucają. Jeśli w Komisjach do tej pory byli przedstawiciele wszystkich startujących partii, którzy poza tym że obserwują i czyhaja na jakąś pomyłkę osób wyznaczonych przez Wojta,którzy tak naprawdę odwalali za wszystkich w komsij całą robotę bo tylko im zależało, zeby to było wszystko zgodnie z prawem bo byli odpowiedzialni za wybory. To takie pisanie że były coś nie tak jest po prostu brakiem wiedzy jak się odbywa takie głosowanie i liczenie głosów. Czy ktoś miałby się narażać na prokuratora, żeby ktoś inny miał wygrać to raczej niemożliwe. A to że urzędnicy się nie zgłaszają to taka prawda, ze nikt nie chce zawalić tak ważnego i odpowiedzialnego zadania.
 
2018-03-18 18:49:37
sekretarz: Wójtowie maja zachęcać swoich pracowników aby zostali urzędnikami ???? Jeśli zgłosi się kilka osób to wpłynie na dezorganizacje urzędu. Będzie tak , że nie będziemy wiedzieć kiedy pracownicy będą w pracy a kiedy nie.Istna loteria i to zgodna z prawem. Nie mówmy o tych trzech dniach i informowaniu bo znając życie nikt tego nie będzie przestrzegał. A praca musi być terminowo zrobiona.
I jeszcze jedno depozyty dokumentów z wyborów. Wreszcie nie będę musiała tego dźwigać. Wspaniale.
 
2018-03-15 22:31:42
prawnik: Teraz jest rozdział
- urzędnik wyborczy: głosowanie korespondencyjne, szkolenie komisji, nadzór
- wójt (czyli pracownicy urzędu): cała reszta.
 
2018-03-15 17:34:24
Teodor: ZASTANÓWCIE SIE I PRZESTANCIE pisać głupie komentarze. Róźnie jest w gminach. W mojej gminie byłem przez wiele lat urzędnikiem wyborczym i robiłam prawie wszystko .Odpowiedzialność ogromna a zainteresowanie moich szefów żadne .Ich interesuje tylko własna kampania wyborcza a nie organizowanie wyborów. Zainteresowanie było tylko wtedy kiedy trzeba było dać parę groszy urzędnikowi za to ,że zrobił większość roboty ( to nie tylko szkolenie komisji chyba ,że jest się sekretarzem i ma chody u wójta to wtedy robią inni ludzie).Ludzie więcej pokory miejcie .Jeden z moich mądrych przełożonych powiedział ,że do tej pory to nie było urzędników wyborczych a kto był spytałem Nie znał odpowiedzi.
 
2018-03-15 10:29:19
Arek: Wójt nie ma co zachęcać, bo i tak to na nim będą spoczywać obowiązki związane z przygotowaniem wyborów. Jeżeli zgodzi się by ktoś został urzędnikiem wyborczym, to mu będzie tej osoby brakować u siebie. Urzędnik wyborczy tylko nadzoruje i szkoli. Resztę robią pracownicy urzędu gminy, więc niech zostaną w gminie.
 
2018-03-14 17:08:23
użwyb: A dlaczego wójt ma zachęcać do kandydowania na urzędników wyborczych? Jest PKW, KBW, są delegatury KBW, mają swoich pracowników, niech obstawią nimi wybory. Raz na parę lat mogą uczciwie popracować.
 
2018-03-14 13:52:55
pracownik urzędu: Liczba urzędników wyborczych została ustalona wg jakich zasad? W gminie do 10 tys. mieszkańców (10 obwodów głosowania/ komisji) ustalono 2 urzędników a w gminie powyżej 60 tys. mieszkańców ( 40 obwodów glosowania/ komisji) ustalono 3 urzędników wyborczych. W jaki sposób będzie dokonywany podział zadań ? - zastanawiam się nad kandydowaniem na urzędnika wyborczego (przez 20 lat byłam urzędnikiem wyborczym) ale mam obawy jeżeli mój "partner - drugi urzędnik wyborczy" będzie pracował przy wyborach po raz pierwszy to w jaki sposób będzie przypisana odpowiedzialność za przygotowanie i przeprowadzenie wyborów?
Proponuję, aby "nowi" urzędnicy wyborczy rozpoczynali swoją karierę przy najłatwiejszych wyborach np. prezydenckich w 2019 r.
 
2018-03-14 12:35:06
informatyk: Jestem informatykiem, który od wielu lat pracował przy wyborach. Teraz słyszę, że robiłem to nieuczciwie. A przy wyborach pracować teraz będą Ci, co to zrobią to rzetelnie. Żadne namawianie Wójta mnie nie przekona do pracy przy tych wyborach. Zatem wezmą kogoś z ulicy co będzie to robił pierwszy raz. Myślę, że podobnie zrobi wielu informatyków w gminach. To będą bardzo ciekawe wybory, pooglądam z domu.
 
2018-03-14 11:06:11
dziwny...: zgadzam się z tym co pisze zuza! dlaczego ustawa pozbawia możliwości zostania urzędnikiem wyborczym emerytom samorządowym?! To jest grupa ludzi, którzy znając pracę w samorządach chętnie dorobi do emerytury, poczuje się przydatna, zyska kontakt z ludźmi. Odpadnie problem zastępstwa w czasie nieobecności urzędnika wyborczego, za zastępstwo którego trzeba zapłacić!nikt nie porusza tego tematu, a to spory koszt dla urzędu.Jeśli np. podatki prowadzi jedna osoba (często w małych gminach tak jest) i zostanie urzędnikiem wyborczym to ktoś ją musi zastąpić! I za to zastępstwo trzeba komuś zapłacić. I to nie krótki czas będzie, najpierw szkolenia, potem wybory, sprawozdania, rozliczanie. W małej gminie wiejskiej jest tak duże obciążenie pracowników, że dłuższe zastępstwo jest problemem. A emeryci mają się cieszyć jak dostaną 2,40 zł podwyżki....
 
2018-03-14 10:38:12
grajak.pl: Transmitowanie wyborów - kto zgłasza zbiór danych osobowych? PKW? Pytam, bo wiem że JST i podległe posiadający monitoring musiały tego dokonać. Dlaczego PKW omija tak ważną ustawę, zwłaszcza że od maja br. obowiązywać będzie RODO?!
 
2018-03-14 09:56:51
bylyUW: -Pracodawca obowiązany jest zwolnić urzędnika wyborczego od pracy zawodowej w celu umożliwienia mu wykonywania zadań. Sformalizowane rozliczanie nieobecności w pracy z dostarczeniem zaświadczenia podpisanego przez Komisarza Wyborczego (Urzędnik pracuje w terenie, Komisarz w Delegaturze).
-tworzenie zestawień z wykonanych czynności dla wypłaty wynagrodzenia - powinno być potwierdzenie wykonania czynności przewidzianych kalendarzem wyborczym. Jeśli są prawidłowo wykonane-Urzędnik spełnił swoją rolę.
-brak zapłaty za dojazd do gminy, w której urzędnik pełni swoją funkcję, dojazdy do Delegatury na narady i szkolenia.
Generalnie dużo biurokracji i szukanie sposobu na ograniczenie wynagrodzenia urzędnika.
Czynności są wykonywane od dnia ogłoszenie wyborów, w mniejszym natężeniu przy uruchomieniu wyborów (ale są szkolenia i narady), z bardzo dużą ilością pracy miesiąc przed wyborami i w czasie wyborów.
Uwzględniając również brak informacji jakie dodatkowe czynności będą zlecane przez Komisarza Wyborczego, brak zapłaty za dojazdy - należność za pełnienie funkcji urzędnika powinna być wypłacana w pełnej wysokości od dnia ogłoszenia wyborów. Wtedy są szanse, że będzie więcej chętnych do pracy, chociaż wątpię, że będzie to przewidywana przez PKW liczba.
 
2018-03-14 09:50:48
były: -Pracodawca obowiązany jest zwolnić urzędnika wyborczego od pracy zawodowej w celu umożliwienia mu wykonywania zadań. Sformalizowane rozliczanie nieobecności w pracy z dostarczeniem zaświadczenia podpisanego przez Komisarza Wyborczego (Urzędnik pracuje w terenie, Komisarz w Delegaturze).
-tworzenie zestawień z wykonanych czynności dla wypłaty wynagrodzenia - powinno być potwierdzenie wykonania czynności przewidzianych kalendarzem wyborczym. Jeśli są prawidłowo wykonane-Urzędnik spełnił swoją rolę.
-brak zapłaty za dojazd do gminy, w której urzędnik pełni swoją funkcję, dojazdy do Delegatury na narady i szkolenia.
Generalnie dużo biurokracji i szukanie sposobu na ograniczenie wynagrodzenia urzędnika.
Czynności są wykonywane od dnia ogłoszenie wyborów, w mniejszym natężeniu przy uruchomieniu wyborów (ale są szkolenia i narady), z bardzo dużą ilością pracy miesiąc przed wyborami i w czasie wyborów.
Uwzględniając również brak informacji jakie dodatkowe czynności będą zlecane przez Komisarza Wyborczego, brak zapłaty za dojazdy - należność za pełnienie funkcji urzędnika powinna być wypłacana w pełnej wysokości od dnia ogłoszenia wyborów. Wtedy są szanse, że będzie więcej chętnych do pracy, chociaż wątpię, że będzie to przewidywana przez PKW liczba.
 
2018-03-14 09:24:03
zuza: Panie sędzio Hermaliński - zabrano wójtom organizację wyborów, bo ...., a teraz znów wójtowie maja naganiać urzędników ????? i znów samorządy będą wszystkiemu winne. Trzeba bezrobotnym zaproponować możliwość bycia urzędnikiem (jest niestety tylu dobrze wykształconych bezrobotnych) i po kłopocie.
 
2018-03-14 08:42:11
m.j.: To sekretarze gmin dotychczas wykonywali obowiązki urzędników wyborczych. To są specjaliści, na głowach których spoczywał obowiązek przygotowania wyborów w gminach. To są ludzie od czarnej roboty. Żaden wójt nie przymusi do pracy w innej gminie nie znając warunków pracy i płacy. Do dnia dzisiejszego wiemy tylko że wynagrodzenie ma wynosić 4473zł miesięcznie ale ma to być proporcjonalnie do wykonywanej pracy. Liczy się że to ma być 150zł za 1 dzień. Aby wykonać pracę muszę wziąć urlop bezpłatny i wtedy realnie nic nie zarobię albo nawet stracę. W tym przypadku wolę żeby jasno określić że ma to być wolontariat i wszystko będzie jasne.
 
2018-03-14 08:29:49
były urzędnik wyborczy: Super pomysł! Wójt "będzie musiał" zachęcić swoich pracowników by poszli organizować wybory u sąsiada za miedzą,by potem było na kogo zwalić ewentualną porażkę wyborczą kandydatów związanych z rządzącymi. Wiadomo - ręka rękę myje, wójt z wójtem się dogada, a jego ludzie zrobią, co im się każe (przecież to ci sami nieuczciwi urzędnicy, których odsunięto od organizowania wyborów i członkostwa w komisjach w ich macierzystych gminach). Szukają samobójców?
 
2018-03-14 07:51:50
antek: Nie ma chętnych, bo nikt nie chce współpracować z ludźmi, którzy z góry zakładają, że urzędnikowi nie można ufać, no ale każdy sądzi po sobie, jeżeli ja nie kombinuję, to nie posądzam o to drugiego człowieka.
Jako wyborca mam większe zaufanie do urzędnika ze swojej gminy, niż do tych przywiezionych w teczce z innej gminy.
Poza tym pracownicy delegatur nie są odpowiednimi partnerami do współpracy i nikt z własnej nieprzymuszonej woli na taką współpracę się nie zgodzi.
Po takim potraktowaniu dotychczasowych urzędników nie ma chętnych do dalszej współpracy. Uczciwy człowiek zna swoją wartość i nie pozwoli przeganiać się z gminy do gminy.
 
2018-03-14 07:38:39
miki: "Minister Brudziński powiedział, że nasze wyliczenia będą korygowane pod kątem (tego), czy nie są zawyżone"

Wiele wskazuje na to, że koszty są zaniżone. Pensje dla urzędników wyborczych są za małe i nieokreślone, stąd też i brak chętnych. A już kuriozum to brak delegacji dla urzędników wyborczych do miejsca świadczenia pracy - dojazd we własnym zakresie...

 
newsletter

TAGI

PARTNERZY 


  Związek Gmin Wiejskich  

KONTAKT
Polska Agencja Prasowa SA
ul. Bracka 6/8, 00-502 Warszawa
Tel.: (+48 22) 509 22 22
Faks: (+48 22) 509 22 34
REDAKCJA SERWISU SAMORZĄDOWEGO PAP
ul. Bracka 6/8, 00-502 Warszawa
Tel.: (22) 509 23 67
Faks: (22) 509 23 72, (22) 509 22 20
e-mail: samorzad@pap.pl
e-mail klubowy: klub@pap.pl
DZIAŁ SPRZEDAŻY I OBSŁUGI KLIENTA
Rafał Szafrański
Tel.: (22) 509 27 03
Kom.: 722 202 428
r.szafranski@pap.pl
PAP Copyright © PAP SA 2013 .
Redakcja  |  O portalu  |  Licencje  |  Polityka Prywatności  |  v 1.4.25