facebook RSS # #

17.11.2018 02:19

Polska Agencja Prasowa Serwis Samorządowy
 
2018-10-19 10:08       aktualizacja: 2018-10-19 10:11       Wiadomości PAP
  A A A

Znać problemy. CBOS zapytał czym kierują się wyborcy oddając głos w wyborach samorządowych

Znać problemy. CBOS zapytał czym kierują się wyborcy oddając głos w wyborach samorządowych
Fot. Fotolia
Znajomość problemów mieszkańców danej miejscowości, to cecha, która będzie dla Polaków najważniejszym kryterium oceny kandydatów startujących w nadchodzących wyborach - wynika z sondażu CBOS. W drugiej kolejności dla wyborców liczy się doświadczenie kandydata w pracy w samorządzie.

Według CBOS, dla prawie wszystkich Polaków najważniejszą cechą kandydata na radnego powinna być dobra znajomość problemów mieszkańców danej miejscowości. Mówi o tym aż 97 proc. uprawnionych do głosowania, przy czym 70 proc. uważa tę cechę za bardzo ważną. Tylko 1 procent respondentów uznał tę cechę za "mało istotną"; także 1 proc. badanych stwierdziło, że jest to "bez znaczenia". 1 proc. odpowiedziało - "trudno powiedzieć".

Dla 78 proc. wyborców liczy się posiadane przez danego kandydata doświadczenia w pracy w samorządzie, w tym doświadczenia w pracy radnego. Jednak częściej jest to czynnik tylko „dość", niż „bardzo" ważny - odpowiednio 45 proc. i 33 proc. (14 proc. oceniło tę cechę za mało istotną, 5 proc. jako bez znaczenia, 3 proc. - trudno powiedzieć).

Istotny dla 71 proc. wyborców, choć również tylko w umiarkowanym stopniu, jest instynkt społecznikowski kandydata, udokumentowany wcześniejszą działalnością w jakiejś organizacji lub stowarzyszeniu na rzecz danej miejscowości lub lokalnej społeczności. Dla 16 proc. jest to mało istotne, dla 5 proc. - bez znaczenia, 3 proc. - trudno powiedzieć.

66 proc. badanych za ważne uznało, by kandydat na radnego miał wyższe wykształcenie. Według 24 proc. jest to mało istotne, dla 8 proc. - bez znaczenia, 2 proc. - trudno powiedzieć).

52 proc. respondentów bierze pod uwagę to, czy kandydat faktycznie mieszka w najbliższej okolicy, czy też żyje w innym miejscu, innej miejscowości, bądź jest „spadochroniarzem" przysłanym przez popierającą go partię (24 proc. uznała to za mało istotne, 22 proc., że jest to bez znaczenia, 2 proc. - trudno powiedzieć).

Natomiast dla 63 proc. dorosłych Polaków za nieistotne lub bez znaczenia jest poparcie partyjne dla danego kandydata na radnego, nawet przez ugrupowanie, którego wybierający jest zwolennikiem. Tylko dla 33 proc. respondentów jest to "dość ważne" lub "bardzo ważne" (4 proc. wskazań - trudno powiedzieć).

30 proc. Polaków zamierza głosować tylko na kandydata, który jest katolikiem lub katoliczką. Jednak dla 69 proc. przynależność do Kościoła katolickiego nie jest czynnikiem ważącym dla decyzji o poparciu danego kandydata na radnego, przy czym dla 43 proc. jest to fakt zupełnie bez znaczenia (1 proc. - trudno powiedzieć).

Przeszłość polityczną danego kandydata w czasach PRL i przynależność do rządzącej wówczas partii - PZPR za mało ważną uważa 68 proc. Okoliczność nienależenia kandydata do partii komunistycznej za ważne uznaje 28 proc. badanych (4 proc. - trudno powiedzieć).

W jeszcze mniejszym stopniu dla wyborców liczy się „Solidarnościowa" przeszłość ewentualnego kandydata na radnego: 84 proc. jest zdania, że to, czy kandydat działał w NSZZ „S" w czasach PRL, czy też nie, nie ma znaczenia dla jego kwalifikacji na stanowisko radnego. Przynależność do Solidarności jest ważna dla 11 proc. respondentów (5 proc. - trudno powiedzieć).

Dla 11 proc. ważne jest, by kandydat był tej samej płci (33 proc. - mało istotne, 54 proc. - bez znaczenia, 2 proc. - trudno powiedzieć)

Zbieżność pokoleniową za nieistotną dla wyboru na stanowisko radnego uznało 88 proc. zapytanych. Nie uważają oni za stosowne, by zwracać uwagę na wiek kandydata (37 proc. - mało istotne, 51 - bez znaczenia, 3 proc. - trudno powiedzieć).

Według CBOS, Polacy mają bardzo dobre zdanie o działalności aktualnych, ustępujących już władz samorządowych. Działalność władz swojej miejscowości lub gminy dobrze oceniło 72 proc. ankietowanych, niezadowolona z nich było 19 proc.

W kontekście bardzo dobrych ocen aktualnych władz samorządowych, naturalna wydaje się skłonność, by w nadchodzących wyborach głosować na ludzi, którzy się sprawdzili. W wyborach do rad miast i gmin 40 proc. osób chciałoby opowiedzieć się za reelekcją obecnych radnych lub poprzeć kandydatów reprezentujących tę samą opcję, 35 proc. poparłoby nowych, niezwiązanych z obecnymi władzami kandydatów (24 proc. - trudno powiedzieć).

Za reelekcją wójta, burmistrza lub prezydenta miasta opowiedziało się 45 proc. uprawnionych do głosowania, za ich wymianą był podobny odsetek jak w przypadku radnych - 36 proc.

Badanie „Aktualne problemy i wydarzenia" przeprowadzono metodą wywiadów bezpośrednich (face to face) wspomaganych komputerowo (CAPI) w dniach 6-13 września 2018 roku na liczącej 1023 osoby reprezentatywnej próbie losowej dorosłych mieszkańców Polski.

Źródło: Codzienny Serwis Informacyjny PAP
TAGI:
 
KOMENTARZE: 0 PRZEJDŹ NA FORUM

DODAJ SWÓJ KOMENTARZ

 
newsletter

TAGI

PARTNERZY 


  Związek Gmin Wiejskich  

KONTAKT
Polska Agencja Prasowa SA
ul. Bracka 6/8, 00-502 Warszawa
Tel.: (+48 22) 509 22 22
Faks: (+48 22) 509 22 34
REDAKCJA SERWISU SAMORZĄDOWEGO PAP
ul. Bracka 6/8, 00-502 Warszawa
Tel.: (22) 509 23 67
Faks: (22) 509 23 72, (22) 509 22 20
e-mail: samorzad@pap.pl
e-mail klubowy: klub@pap.pl
DZIAŁ SPRZEDAŻY I OBSŁUGI KLIENTA
Rafał Szafrański
Tel.: (22) 509 27 03
Kom.: 722 202 428
r.szafranski@pap.pl
PAP Copyright © PAP SA 2013 .
Redakcja  |  O portalu  |  Licencje  |  Polityka Prywatności  |  v 1.4.25