facebook RSS # #

23.09.2019 18:25

Polska Agencja Prasowa Serwis Samorządowy
 
2019-06-25 09:56       aktualizacja: 2019-06-26 11:52       Wiadomości PAP
  A A A

Za mało miejsc. NIK: prawie połowa kontrolowanych gmin łamała prawo oświatowe

Za mało miejsc. NIK: prawie połowa kontrolowanych gmin łamała prawo oświatowe
Fot.PAP/L.Szymański
Prawie połowa skontrolowanych gmin nie zapewniała pełnej dostępności opieki przedszkolnej, co jest niezgodne z Prawem oświatowym - wynika z najnowszego raportu Najwyższej Izby Kontroli.

W gminach, gdzie stwierdzono nieprawidłowości liczba wniosków o przyjęcie dzieci przekraczała liczbę dostępnych miejsc o średnio 30-60 proc.; prawie jedna trzecia dzieci nie dostała się do wybranego przedszkola, z czego niemal wszystkie to trzy- i czterolatki.

NIK zauważa ponadto, że w części gmin rodzicom nie wskazywano alternatywnych placówek albo proponowano takie, które były nieatrakcyjne np. ze względu na ich lokalizację lub godziny pracy, a w prawie połowie gmin proces rekrutacji nie był właściwie nadzorowany. "Szczególnie widoczne było to w gminach, w których nie wykorzystywano do jego wspomagania systemów informatycznych. Konsekwencją był brak transparentności tego procesu" - stwierdza Izba.

Kontrola NIK była realizowana między 9 października 2018 r., a 15 stycznia 2019 r. Objęto nią po pięć urzędów gmin z terenu województw: lubelskiego, świętokrzyskiego, podlaskiego, wielkopolskiego, opolskiego i podkarpackiego (razem 30).

NIK przypomina, że zakładanie i prowadzenie placówek wychowania przedszkolnego oraz zapewnienie miejsc dla wszystkich uprawnionych dzieci jest zadaniem własnym gmin. Zadanie to finansowane jest przy współudziale środków z budżetu państwa, wypłacanych w formie dotacji celowej, a od 2017 r. także subwencji oświatowej. Dodatkowo, od roku szkolnego 2017/2018 każda gmina ma obowiązek zapewnić możliwość korzystania z wychowania przedszkolnego, dzieciom w wieku od trzech do sześciu lat, zamieszkałych na jej obszarze i zgłoszonym podczas postępowania rekrutacyjnego.

"Tylko w 17 z 30 skontrolowanych gmin nadano odpowiedni priorytet temu zadaniu, tj. prowadzono tam bieżące analizy zapotrzebowania na miejsca w placówkach, uwzględniające liczbę dzieci kontynuujących wychowanie przedszkolne oraz liczbę dzieci trzy- i czteroletnich, których rodzice mogą dopiero ubiegać się o objęcie ich taką opieką, zmiany wynikające np. z reformy oświatowej oraz podejmowano adekwatne do wyników tych analiz działania" - stwierdza NIK.

W konsekwencji w 14 z 30 kontrolowanych gmin nie zapewniono pełnej dostępności opieki przedszkolnej.

"Było to niezgodne z art. 31 ust. 8 i 9 ustawy - Prawo oświatowe. W tamtejszych samorządowych przedszkolach, oddziałach przedszkolnych w szkołach i innych formach wychowania przedszkolnego przygotowano miejsca dla najwyżej 80 proc. dzieci, w tym w niektórych gminach zaledwie dla 23-60 proc. uprawnionych dzieci" - wynika z kontroli.

"W konsekwencji 25-30 proc. dzieci, których rodzice w gminach objętych kontrolą wnioskowali o przyjęcie na lata szkolne 2017/2018 i 2018/2019, nie dostało się do placówek "pierwszego wyboru". Trudności w znalezieniu odpowiednich miejsc opieki przedszkolnej mieli głównie rodzice dzieci trzy- i czteroletnich (dzieci te stanowiły prawie 90 proc. wszystkich nieprzyjętych)" - zauważa NIK.

KOntrola wykazała też, że w prawie połowie gmin gdzie najwięcej dzieci nie dostało się do wybranych placówek, nie zapewniono dla części z nich innych odpowiednich miejsc.

"Było to niezgodne z art. 31 ust. 10 i 11 ustawy - Prawo oświatowe, wymagającym by w przypadku, gdy liczba dzieci, którym gmina ma obowiązek zapewnić możliwość korzystania z wychowania przedszkolnego, przewyższy liczbę miejsc w tej placówce, wójt (burmistrz, prezydent miasta) pisemnie wskazał rodzicom inną placówkę oferującą możliwość opieki w zbliżonym czasie do pierwotnie wybranej (a także w możliwie blisko położonej). W ośmiu gminach wójtowie nie wskazywali wszystkim nieprzyjętym do przedszkoli dzieciom placówek, które mogłyby je przyjąć. W ośmiu innych gminach wskazywano placówki niespełniające ustawowych wymogów. Albo były to pełnopłatne przedszkola niepubliczne, albo przedszkola zlokalizowane w innych gminach, albo czas ich pracy znacząco różnił od czasu pracy placówki wybranej przez rodziców" - głosi raport NIK.

Kontrolerzy odnotowali ponadto, że w sześciu gminach, w których zabrakło miejsc w przedszkolach zapewniających dziesięciogodzinną opiekę, wskazywano nieprzyjętym do nich dzieciom trzyletnim, miejsca w oddziałach przedszkolnych w szkołach podstawowych o pięciogodzinnym czasie pracy.

W latach szkolnych 2017/2018 i 2018/2019, w gminach objętych kontrolą wskazano miejsca odpowiednio rodzicom 1259 i 821 dzieci, które nie dostały się do przedszkoli. Z przedstawionej propozycji skorzystało średnio 26 proc. z nich, pozostali najczęściej rezygnowali z opieki przedszkolnej.

"W konsekwencji w gminach, w których nie zapewniono odpowiednich miejsc dla dzieci trzy- i czteroletnich, zanotowano niski poziom upowszechnienia wychowania przedszkolnego w tych grupach wiekowych dzieci. Niski poziom tego wskaźnika w odniesieniu do dzieci trzyletnich zanotowano np. w Majdanie Królewskim (woj. podkarpackie) i Łaszczowie (woj. lubelskie), tj. odpowiednio ok. 27 proc. i niecałe 30 proc. w roku szkolnym 2017/2018, zaś w roku szkolnym 2018/2019 ok. 16 proc. i 26 proc." - stwierdza NIK.

Izba zauważa też, że tylko pięć gmin przyjęło w pełni prawidłowe kryteria naboru do placówek wychowania przedszkolnego.

W 25 gminach (83 proc.) co najmniej jedno kryterium samorządowe, obowiązujące na drugim etapie rekrutacji (uruchamianym, gdy o przyjęcie do placówek ubiegało się więcej dzieci niż było wolnych miejsc) zostało ustalone niezgodnie z obowiązującymi przepisami. Gminy przyjmowały kryteria, które w ocenie NIK nie służyły realizacji potrzeb dziecka i jego rodziny, a także naruszały zasadę równego dostępu do wychowania przedszkolnego. Kryteria te obejmowały np.: wiek dzieci, deklarowany czas pobytu w przedszkolu, czy też nie uwzględniały sytuacji dzieci wychowywanych przez samotnych rodziców.

W sześciu gminach ustalono nieprawidłowo dodatkowe kryteria lub przyjęto, że w procesie rekrutacji można brać pod uwagę kolejność składania wniosków o przyjęcie do przedszkola lub o przyjęciu decydował wynik losowania.

NIK odnotowała też, że mniej nieprawidłowości przy rekrutacji występowało w tych gminach, gdzie do wsparcia tego procesu wykorzystywano systemy informatyczne. "W większości pozostałych gmin proces rekrutacji nie był prawidłowo nadzorowany przez wójtów. W konsekwencji dochodziło tam do licznych nieprawidłowości" - stwierdza Izba.

Jako przykład dobrej praktyki NIK podaje działania w Brzegu (woj. opolskie), gdzie wykorzystano system informatyczny wspomagający proces rekrutacji do przeprowadzenia „symulacji" przyjęć do przedszkola na podstawie liczby chętnych do poszczególnych placówek. Działanie takie pozwoliło na dostosowanie liczby oddziałów w poszczególnych placówkach do zgłaszanych potrzeb.

Raport pokazuje ponadto, że w gminach, w których brakowało miejsc w przedszkolach zdarzały się sytuacje niezapewnienia odpowiednich warunków jej realizacji. Dochodziło do przekroczenia liczebności grup przedszkolnych (dziewięć gmin) lub niezapewnienia opieki przedszkolnej w odpowiednim wymiarze czasowym (po zakończeniu zajęć w oddziale przedszkolnym dzieci przebywały na świetlicach szkolnych). Problemem dla większości gmin było także zapewnienie opieki dzieciom z alergiami i chorującym na przewlekłe schorzenia, wymagające ciągłej kontroli i podawania leków. Tylko placówki w ośmiu gminach były przygotowane do udzielania odpowiedniej pomocy tym dzieciom, ponieważ opracowano tam wewnętrzne procedury opieki nad dziećmi z chorobami przewlekłym i/lub przeszkolono pracowników jak takiej pomocy udzielać.

Kontrola wykazała też, że gminy rzadko korzystały z otwartych konkursów na dodatkowe miejsca w przedszkolach niepublicznych.

"Ciekawym przykładem innego podejścia do korzystania z oferty placówek niepublicznych była Środa Wielkopolska (woj. wielkopolskie) gdzie pozyskano w ten sposób aż 97 proc. wszystkich potrzebnych miejsc" - wskazuje NIK.

Do badania wybrano 16 gmin miejskich, 10 gmin miejsko-wiejskich i 4 gminy wiejskie. Urzędy gmin wybrano w sposób celowy, uwzględniając zróżnicowanie w zakresie zapewnienia miejsc w przedszkolach (wybrano gminy, w których w postępowaniu podstawowym zabrakło miejsc w placówkach wychowania przedszkolnego - 20 gmin, a także takie, w których nie wystąpiła sytuacja wskazywania przez wójta innych miejsc dzieciom - 6 gmin) i gminy, w których przeprowadzono konkursy na dodatkowe placówki wychowania przedszkolnego.

Oprócz kontroli w urzędach na zlecenie NIK przeprowadzono też badanie opinii publicznej na próbie 800 rodziców z całej Polski, których dzieci korzystały przez co najmniej rok z opieki przedszkolnej w latach szkolnych 2016/2017-2018/2019.

W opinii 27 proc. rodziców objętych badaniem proces rekrutacji do placówek wychowania przedszkolnego i informowania o jego wynikach, nie był w pełni jasny i przejrzysty. Tylko połowa badanych była świadoma, że gmina ma obowiązek zapewnić miejsce w przedszkolu wszystkim dzieciom. Dla rodziców biorących udział w badaniu najważniejsze czynniki decydujące o wyborze przedszkola obejmowały: odległość do placówki, jakość oferowanej opieki oraz dostosowanie czasu pracy do potrzeb rodziców. Większość respondentów nie była w pełni zadowolona z wyposażenia przedszkoli oraz z zakresu czasowego oferowanej opieki (w tym braku możliwości korzystania z opieki przedszkolnej także w czasie wakacji). Duża grupa rodziców (16 proc.) ubolewała, że przedszkola nie zapewniały odpowiednich warunków dla dzieci ze specyficznymi potrzebami zdrowotnymi, wynikającymi przede wszystkim z alergii i chorób przewlekłych.

Na podstawie wyników kontroli, NIK zwróciła się do MEN o "kontynuowanie działań na rzecz propagowania korzyści wynikających z opieki, wychowania i kształcenia przedszkolnego".

Organom prowadzącym publiczne placówki wychowania przedszkolnego zwrócono zaś uwagę na konieczność podjęcia bardziej skutecznych działań mających na celu: rzetelne diagnozowanie zapotrzebowania na miejsca w placówkach wychowania przedszkolnego, upowszechnienie wychowania przedszkolnego, weryfikację przyjętych w gminach kryteriów samorządowych pod względem oceny ich wpływu na poprawę dostępności do wychowania przedszkolnego dla najmłodszych dzieci, korzystanie z oferty placówek niepublicznych w celu realizacji przez gminę zadań z zakresu edukacji przedszkolnej, wykorzystanie systemów informatycznych wspierających nabór podjęcie zintegrowanych działań mających na celu przygotowanie placówek wychowania przedszkolnego do objęcia opieką dzieci z alergiami i chorujących na przewlekłe choroby.

js/
TAGI: EDUKACJA , NIK
 
KOMENTARZE: 2 PRZEJDŹ NA FORUM

DODAJ SWÓJ KOMENTARZ

 
2019-06-26 06:40:24
Dobromir: To jest nienormalne: radosna (nocna) twórczość w stanowieniu prawa przez parlament, obsadzanie stanowisk niekompetentnymi działaczami partyjnymi i zapominanie, że dbanie o słupki poparcia nie jest głównym celem działalności publicznej. Można by kontynuować, ale nie trafi to do tęskniących za powrotem do centralnego sterowania, jakie pamiętają ze swojej młodości.
 
2019-06-25 12:38:19
Jan: To jest przecież normalne.Tak zachwalana samorzadność w wielu wypadkach to radosna twórczość w stanowieniu prawa lokalnego,lipne konkursy na stanowiska i zapominanie,że celem samorządu jest zaspokajanie potrzeb mieszkańców.Przykladów mam mnóstwo.A niektórzy chcą więcej samorządności!

 
newsletter

TAGI

PARTNERZY 


  Związek Gmin Wiejskich  

KONTAKT
Polska Agencja Prasowa SA
ul. Bracka 6/8, 00-502 Warszawa
Tel.: (+48 22) 509 22 22
Faks: (+48 22) 509 22 34
REDAKCJA SERWISU SAMORZĄDOWEGO PAP
ul. Bracka 6/8, 00-502 Warszawa
Tel.: (22) 509 29 25
Faks: (22) 509 23 72, (22) 509 22 20
e-mail: samorzad@pap.pl
e-mail klubowy: klub@pap.pl
DZIAŁ SPRZEDAŻY I OBSŁUGI KLIENTA
Rafał Szafrański
Tel.: (22) 509 27 03
Kom.: 722 202 428
r.szafranski@pap.pl
PAP Copyright © PAP SA 2013 .
Redakcja  |  O portalu  |  Licencje  |  Polityka Prywatności  |  v 1.4.25