facebook RSS # #

20.10.2019 12:09

Polska Agencja Prasowa Serwis Samorządowy
 
2019-09-20 15:38       aktualizacja: 2019-09-20 15:34       Wiadomości PAP
  A A A

Dlaczego my?. Burmistrz Mszczonowa o zbieraniu odpadów przez gminy

Dlaczego my?. Burmistrz Mszczonowa o zbieraniu odpadów przez gminy
Fot. ZGWRP
Dlaczego ja jako burmistrz mam się zajmować opakowaniami, na których deal robi producent? – pytał na Kongresie Gmin Wiejskich Józek Kurek, burmistrz Mszczonowa.

Dwudniowy Kongres poświęcony był w tym roku ochronie środowiska, w tym m.in. gospodarce odpadami komunalnymi. W obu dniach wydarzenia uczestniczył minister środowiska Henryk Kowalczyk. Na pytania wójtów i burmistrzów odpowiadała też Magda Gosk, dyrektor departamentu gospodarowania odpadami komunalnymi w MŚ.

Józef Kurek, burmistrz Mszczonowa podczas debaty zwracał uwagę na rosnące ceny odbioru odpadów. „W mojej gminie cena zbierania odpadów wynosi 11 zł, ale w sąsiednich gminach, gdzie już przeprowadzone zostały nowe przetargi, jest to 30 zł, 35 zł czy nawet 38 zł. Tak się zmieniła cena. Nasze problemy nie zostały rozwiązane” – powiedział.

Na przykładzie małej butelki wody mineralnej wskazywał na jego zdaniem błędy systemu gospodarki odpadami. „W gminie metr sześcienny wody kosztuje między 5 a 10 zł. Natomiast po przeliczeniu metr sześcienny wody butelkowanej kosztuje 3000 zł. I do tego powstaje 3000 opakowań. Dlaczego ja jako burmistrz mam się zajmować opakowaniami, na których deal robi ten, który produkuje tę wodę, i ten, który produkuje te butelki?” – pytał, zbierając brawa z sali. „To producenci powinni się tym zająć, a nam odciążyć wory śmieci, które ludzie wystawiają” - dodał.

„My w tej chwili musimy ustalić ceny śmieci. My, samorządowcy. Natomiast cenę wody i ścieków jakoś dziwnym trafem mają ustalać nam Wody Polskie. Dlaczego to, czym my się zajmujemy, ustalają Wody, a to, czym powinni zajmować się inni, ustalamy my sami?” – dziwił się.

Jak mówił, jest „parę rzeczy, które trzeba szybko zmienić, poprawić”. Wśród nich wskazywał na selektywną zbiórkę odpadów przez wspólnoty i spółdzielnie mieszkaniowe. „To nie jest problem gminy i burmistrza, tylko problem, którym powinni się zająć ci wszyscy, którzy mają mieć obraz całokształtu gospodarki odpadami w kraju” - ocenił.

Podniósł też kwestię biogazowni i ich społecznego odbioru. „Jeżeli nie będzie w każdym powiecie biogazowni i ustalonych przez rząd spalarni albo utylizacji RDF, to nie poradzimy sobie z gospodarką odpadami. Tak jest w normalnym świecie. A u nas, jeśli ktoś się porywa na biogazownię, to jest jego ostatnia kadencja, bo potem przyjeżdżają media, robią z niego łobuza i bandytę i następuje koniec kariery burmistrza czy wójta” - wskazywał.

Do kwestii podniesionych przez burmistrza Mszczonowa odniosła się Magda Gosk, dyrektor departamentu gospodarowania odpadami komunalnymi w resorcie środowiska. Zwróciła uwagę, że zmiany w ustawie o utrzymaniu czystości i porządku w gminie i w ustawie o odpadach, które weszły w życie 6 września, są odpowiedzią na wiele poruszonych problemów.  

„Dobra wiadomość jest taka, że o tych wszystkich problemach, o których pan powiedział, wiemy i zareagowaliśmy” – powiedziała Gosk. „Producent ma finansować zbieranie odpadów opakowaniowych, które znajdują się w strumieniu odpadów komunalnych” – podkreślała.

Zwróciła też uwagę, że termiczna obróbka odpadów nie może być panaceum na problemy z odpadami. „Spalania odpadów nie można stawiać jako najważniejszego działania, które nam pozwoli rozwiązać problemy z odpadami. To jest uzupełnienie systemu, ma w nim swoje miejsce w ramach określonego limitu 30 proc. masy wytworzonych odpadów. Nie więcej, bo musimy wykonać 65 proc. recyklingu już za kilka lat” - wskazywała.

Zaznaczyła, że od przyszłego roku instalacje termicznego przekształcania odpadów będą określane w rozporządzeniu ministra środowiska, a nie w wojewódzkich planach gospodarki odpadami.

Dyrektor z MŚ zgodziła się natomiast co do biogazowni. „Biogazowni powinno być jak najwięcej. Kompostowniki przydomowe to kolejny mechanizm, który jest odpowiedzią na zagospodarowanie odpadów pierwotnych” – przypomniała.

„Selektywna zbiórka odpadów w zabudowie wielorodzinnej to oczywiście jest wyzwanie. Natomiast są już rozwiązania, są pilotaże, które pozwalają identyfikować te odpady, które mieszkańcy wyrzucają” – powiedziała Gosk. „Zmiana w ustawie o utrzymaniu porządku również pozwala, żeby z dużych spółdzielni mieszkaniowych wyodrębniać poszczególne nieruchomości, do których przypisane są altanki śmietnikowe i rozliczać selektywną zbiórkę w takiej mniejszej skali” – dodała.

aba/
TAGI: ODPADY
 
KOMENTARZE: 0 PRZEJDŹ NA FORUM

DODAJ SWÓJ KOMENTARZ

 
newsletter

TAGI

PARTNERZY 


  Związek Gmin Wiejskich  

KONTAKT
Polska Agencja Prasowa SA
ul. Bracka 6/8, 00-502 Warszawa
Tel.: (+48 22) 509 22 22
Faks: (+48 22) 509 22 34
REDAKCJA SERWISU SAMORZĄDOWEGO PAP
ul. Bracka 6/8, 00-502 Warszawa
Tel.: (22) 509 29 25
Faks: (22) 509 23 72, (22) 509 22 20
e-mail: samorzad@pap.pl
e-mail klubowy: klub@pap.pl
DZIAŁ SPRZEDAŻY I OBSŁUGI KLIENTA
Rafał Szafrański
Tel.: (22) 509 27 03
Kom.: 722 202 428
r.szafranski@pap.pl
PAP Copyright © PAP SA 2013 .
Redakcja  |  O portalu  |  Licencje  |  Polityka Prywatności  |  v 1.4.25