facebook RSS # #

05.12.2019 08:48

Polska Agencja Prasowa Serwis Samorządowy
 
2019-11-15 14:12       aktualizacja: 2019-11-15 14:15       Wiadomości PAP
  A A A

Równia pochyła. Truskolaski: budżet miasta na 2020 r. budżetem "przeżycia"

Równia pochyła. Truskolaski: budżet miasta na 2020 r. budżetem
Fot.PAP/J.Dzban
Mimo że dochody i wydatki miasta w 2020 r. mają być większe niż w 2019 r., a deficyt mniejszy, budżet miasta Białegostoku na 2020 r. będzie budżetem "przeżycia" - ocenił w piątek prezydent Białegostoku Tadeusz Truskolaski, prezentując projekt.

Truskolaski, który jest prezesem Unii Metropolii Polskich skupiających największe polskie miasta, zapowiedział, że będzie zabiegał o rozmowę z premierem Mateuszem Morawieckim. Przypomniał, że nie dostał odpowiedzi na list, który do premiera wystosował w maju.

Dochody Białegostoku mają wynieść ponad 2,18 mld zł (wzrost o 3,1 proc), wydatki ponad 2,36 mld zł (wzrost o 2 proc.), planowany deficyt to 172 mln zł i ma być o 10 proc. mniejszy niż w 2019 r. Wskaźnik zadłużenia miasta zwiększy się o 3,4 proc. z 46,8 proc. do 50,2 proc., co oznacza spełnienie wymogów ustawowych.

"Wydawałoby się, że należy się cieszyć, ale to są tylko pozory" - powiedział Truskolaski. Zaznaczył, że wzrost dochodów jest spowodowany "tylko" przez wzrost środków na świadczenia 500 plus, które są także na pierwsze dziecko. "Gdyby nie było tego 500 plus na pierwsze dziecko, budżet byłby niższy o prawie 50 mln zł" - poinformował.

"Mówię o tym budżecie bez entuzjazmu dlatego, że jest to tak naprawdę budżet przeżycia i to jeszcze nie najgorszy, jaki nas czeka w następnych latach. To jest dopiero początek, powiedzmy sobie, zjeżdżania po tej równi pochyłej" - powiedział prezydent Truskolaski.

Tłumaczył, że niższy wzrost dochodów bieżących wynika - jak mówił - ze "zmian w przepisach dotyczących PIT, zwolnienia z podatku osób do 26. roku życia, podwojenia kosztów uzyskania przychodu, obniżenia podatku z 18 do 17 proc.". Dodał, że budżet byłby o 150 mln zł większy, gdyby nie wszystkie zmiany ustawowe - wskazał także OFE.

Z udziałów w PIT ma pochodzić 446,3 mln zł (1,4 proc. więcej niż w 2019 r.), z CIT 22,5 mln zł (12,5 proc więcej). Z subwencji z budżetu państwa miasto ma dostać 503,1 mln zł, z dotacji z budżetu państwa - 422,2 mln zł (w tym 255,4 mln zł z tytułu 500 plus - w 2019 r. z 500 plus - 143,2 mln zł). Zaznaczył, że kwota z subwencji jest "rosnąca, ale niewystarczająca".

"Jest to budżet nie marzeń, a konieczności. Jest to budżet dużych liczb, a małych możliwości, szczególnie jeżeli chodzi o elastyczność tego budżetu (...) - o nasze decyzje, bo w większości po prostu są to wydatki, które musimy ponieść" - mówił prezydent Białegostoku.

Truskolaski zaznaczył, że gdyby nie wyższe wydatki na oświatę, budżet "byłby już zrównoważony". Wydatki tylko na wynagrodzenia w oświacie to 595 mln zł, a subwencja wynosi 505 mln zł. "To jest absolutnie powiedziałbym sytuacja kuriozalna dlatego, że zadania oświatowe to są zadania zlecone tak naprawdę, to są zadania, które wykonujemy jako samorządy w imieniu Skarbu Państwa" - mówił Truskolaski.

Łącznie wydatki na edukację mają wynieść 800,3 mln zł i będą o 25,9 proc. wyższe niż w 2019 r. "To wyjaśnia wszystko jeżeli chodzi o ten budżet. Sytuacja jest naprawdę tragiczna można powiedzieć, tak bym to określił" - mówił.

Truskolaski ocenił, że nowych inwestycji będzie "jak na lekarstwo", choć można mówić, że budżet na 2020 r. będzie "jeszcze inwestycyjny", a nie już "konsumpcyjny". Łącznie na inwestycje będzie przeznaczonych 374,5 mln zł (o 28 proc. mniej niż w 2019 r. - 525,2 mln zł), w tym z UE na inwestycje ma pochodzić 207 mln zł. Środków unijnych ma być o jedną trzecią mniej - to efekt kończącej się obecnej perspektywy finansowej UE. Wśród inwestycji dominują drogowe i transportowe.

"Zderzamy się z twardą rzeczywistością ekonomiczną. Nie ma w ekonomii pojęcia: obiad za darmo. Jeżeli się coś rozdało, to musi się to odbyć czyimś kosztem. Jeżeli coś się obiecało i się daje więcej, to też odbywa się to czyimś kosztem. Jeżeli nie udaje się rządowi - no bo wiadomo, tych obietnic jest za dużo - ich zrealizować z budżetu państwa, to po prostu przerzuca na samorządy" - mówił Truskolaski.

Prezydent mówił, że nie krytykuje polityki rządu, bo "zaakceptowało" ją w wyborach 43 proc. głosujących, a mówi o skutkach tej polityki. "Na pewno ludzie potrzebują tych pieniędzy, ale wzrost dochodów powinien wynikać tylko i wyłącznie ze wzrostu produkcyjności pracy, wtedy on byłby na twardych podstawach" - mówił Truskolaski.

kow/ woj/
TAGI: FINANSE
 
KOMENTARZE: 1 PRZEJDŹ NA FORUM

DODAJ SWÓJ KOMENTARZ

 
2019-11-18 08:47:45
om: Warto zauważyć, że żadna partia startująca w wyborach nie obiecywała wzrostu podatków i likwidacji 500+, 300+, 13 emerytury itd. Odwrotnie - wszystkie partie głośno obiecywały utrzymanie tych rozwiązań (nie pamiętam jak Konfederacja). To oznacza, że blisko 100% głosujących poparło taką właśnie politykę. Tym niemniej większym problemem dla samorządów wydają się rosnące wydatki (też częściowo za sprawą polityki rządu), niż spadające dochody.
A kto wie, co to za cytat?
"Niewątpliwie najlepiej sprawdziła się samorządność na poziomie gmin. Kompetencje samorządu na tym szczeblu odnoszą się do najbardziej podstawowych potrzeb obywateli. Dzisiaj głównym problemem, z jakim borykają się gminy, jest niedobór środków finansowych na realizację powierzonych im zadań. Parlamentarzyści Prawa i Sprawiedliwości przy każdej okazji związanej z pracami legislacyjnymi i budżetowi zabiegali o wsparcie finansowe dla jednostek samorządu terytorialnego, w tym gmin, ale koalicja PO-PSL konsekwentnie ignorowała nasze postulaty." I dalej: "Prawo i Sprawiedliwość niezmiennie opowiada się za zrównoważonym rozwojem kraju i będzie dążyć do wzmocnienia na różne sposoby „Polski powiatowej” i „Polski gminnej”. Po wygraniu wyborów powrócimy do naszych postulatów odrzuconych przez PO-PSL i opracujemy mechanizm poprawy sytuacji finansowej samorządu. W szczególności obejmiemy subwencją oświatową przedszkola."
Odp.: Program wyborczy PiS :) (z 2015)

 
newsletter

TAGI

PARTNERZY 


  Związek Gmin Wiejskich  

KONTAKT
Polska Agencja Prasowa SA
ul. Bracka 6/8, 00-502 Warszawa
Tel.: (+48 22) 509 22 22
Faks: (+48 22) 509 22 34
REDAKCJA SERWISU SAMORZĄDOWEGO PAP
ul. Bracka 6/8, 00-502 Warszawa
Tel.: (22) 509 29 25
Faks: (22) 509 23 72, (22) 509 22 20
e-mail: samorzad@pap.pl
e-mail klubowy: klub@pap.pl
DZIAŁ SPRZEDAŻY I OBSŁUGI KLIENTA
Rafał Szafrański
Tel.: (22) 509 27 03
Kom.: 722 202 428
r.szafranski@pap.pl
PAP Copyright © PAP SA 2013 .
Redakcja  |  O portalu  |  Licencje  |  Polityka Prywatności  |  v 1.4.25