facebook RSS # #

05.12.2019 08:12

Polska Agencja Prasowa Serwis Samorządowy
 
2019-11-21 13:22       aktualizacja: 2019-11-21 13:26       Wiadomości PAP
  A A A

Brakuje pieniędzy. Samorządowcy apelują o spotkanie z premierem

Brakuje pieniędzy. Samorządowcy apelują o spotkanie z premierem
Fot. Fotolia
Brak pieniędzy na oświatę, ochronę zdrowia, inwestycje - sytuacja finansowa samorządów jest bardzo zła, a będzie tragiczna - mówią przedstawiciele samorządowych korporacji i apelują o spotkanie z premierem Mateuszem Morawieckim.

O tym, że wiele gmin i miast ma problemy z przygotowaniem przyszłorocznych budżetów mówili podczas spotkania z dziennikarzami w Warszawie: prezes zarządu Unii Metropolii Polskich, prezydent Białegostoku Tadeusz Truskolaski, przewodniczący Zarządu Związku Gmin Wiejskich RP, wójt Gminy Terespol Krzysztof Iwaniuk, Marek Wójcik ze Związku Miast Polskich oraz wiceprezydent Warszawy Michał Olszewski.

"Sytuacja finansowa samorządów jest bardzo zła, a będzie tragiczna. Dlatego apelujemy o spotkanie. Tylko w Unii Metropolii Polskich czyli 12 miastach zadłużenie z roku na rok - 2019 do 2020 ma wzrosnąć o 3,6 mld zł. Dodatkowe obciążenia to przede wszystkim nauczyciele czyli oświata, dodatkowo wzrost cen energii - w Białymstoku do 42 proc, a także wzrost płacy minimalnej" - mówił Truskolaski.

"To niektóre tylko rosnące koszty przy tak naprawdę malejących dochodach" - dodał.

"Już obciążenia na oświatę - mówię o Białymstoku - wzrosną z roku na rok z 635 mln do 800 mln czyli o 165 mln przy subwencji która wzrasta o niecałe 40 mln zł, a generalnie subwencja to tylko 505 mln. Także jedno miasto Białystok dokłada o oświaty 300 mln zł. To jest sytuacja która nie może trwać zbyt długo dlatego że maleją nadwyżki operacyjne i jest to po prostu zwyczajne dożynanie samorządów" - mówił prezes UMP.

"Dlatego apelujemy o spotkanie z panem premierem, aby naświetlić sytuację całościowo i ze strony dochodowej i ze strony wydatkowej bo jest ona bardzo zła" - podkreślił Truskolaski.

Wójt Terespola wskazywał z kolei, że jeszcze trudniejsza jest sytuacja gmin wiejskich i małych miasteczek. "Nasze nadwyżki były niewielkie i po tych manewrach szczególnie w PiT i wzrostach kosztów nadwyżki w zasadzie nie ma prawie że połowa gmin wiejskich i małych miasteczek" - mówił Iwaniuk.

"Już dzisiaj dwie gminy nie są nawet w stanie wypłacić pensji nauczycielom. Nie dlatego, że nie chcą, tylko po prostu nie mają nadwyżek operacyjnych (...). Pilnie trzeba zmienić sposób finansowania oświaty, szybko się pochylić nad ustawą o dochodach" - podkreślił Iwaniuk i dołączył się do apelu o spotkanie z premierem. "Chcemy być partnerem dla rządu, chcemy rozmawiać" - wskazał.

Jak mówił wójt Terespola, gminy w najbliższym czasie czekają cięcia i na pierwszy rzut będą to inwestycje, następnie kultura. "Bo pensje nauczycieli musimy wypłacić - to jest zadanie obligatoryjne. Szukamy oszczędności gdzie można - niektórzy zatrudniają już na 3/4 etatu od stycznia albo szukają innego tańszego rozwiązania bo na bieżące wydatki nie starcza" - stwierdził Iwaniuk.

"Na pewno w jednej trzeciej gmin, gdzie nie ma przedszkoli nikt nie wybuduje przedszkola bo ta subwencja na nauczycieli w przedszkolach jest nieadekwatna (...). Pamiętajmy - każda inwestycja generuje koszty stałe, które na dodatek systematycznie rosną" - dodał.

Pełnomocnik zarządu do spraw legislacji Związku Miast Polskich Marek Wójcik zauważył, że w expose premiera pojawiło się wiele zapowiedzi, których nie da się zrealizować bez samorządów. Jak wyliczał, chodzi o projekty środowiskowe, dotyczące edukacji, ochrony zdrowia, dróg lokalnych.

"Bez współpracy z samorządami, silnymi samorządami nie mają one szansy na realizację. W związku z tym jeżeli poważnie traktować słowa pana premiera to należy samorządy wzmacniać, a nie osłabiać" - mówił Wójcik.

Olszewski zwrócił uwagę, że apel do premiera nieprzypadkowo formułowany jest właśnie teraz, bo teraz właśnie samorządy przygotowują projekty swoich budżetów.

"Prawda jest taka, że dzisiaj w Warszawie na 17 mld budżet, który składamy na przyszły rok prawie 5 mld zł to jest oświata - oświata to jest w każdej gminie wydatek, w którym rok do roku  wielkość subwencji względem całych wydatków spada (...). Oprócz tego, że są nam obcinane dochody to są na nas nakładane nowe obowiązki (...) Nie możemy być przypierani do muru" - mówił.

Samorządowcy odpowiedzieli też na apel premiera by JST szukały oszczędności. "Apeluję do samorządowców, żeby popatrzyli na przerosty zatrudnienia u siebie w urzędach, żeby popatrzyli na oszczędności, które wiążą się z cyfryzacją, z automatyzacją, będziemy dokonywać takiego przeglądu w skali całego państwa, by utrzymać budżet na poziomie zrównoważonym" - mówił szef rządu w wywiadzie dla Polsat News.

"Zwalniamy pracowników" - odparł Wójcik. "W 2018 r. w administracji samorządowej ubyło 2 tys. 100 pracowników, w tym samym czasie w administracji rządowej przybyło 2100 pracowników" - powiedział.

Truskolaski dodał natomiast: "wszystkie kontrole RIO wykazują, że nasze kadry są zbyt zapracowane szczególnie jeśli chodzi o finanse i rachunkowość".

"Rezerwy gdzieś są, ale one są minimalne i tylko w niektórych departamentach i oczywiście będziemy ich szukać (...) przede wszystkim tam, gdzie ktoś będzie przechodził na emeryturę nie będziemy zatrudniać nowych osób" - dodał. Prezydent Białegostoku zauważył jednak, że nawet jeżeli odejdzie 100 urzędników, to uzysk jest na poziomie 2-3 mln podczas gdy na samą oświatę brakuje ponad 100 mln.

"To jest łatanie dziur. Bez systemowej zmiany finansowania samorządów żadne apele nie pomogą" - mówił Truskolaski.

Samorządowcy mówili, że prezesi sześciu korporacji samorządowych pismo z prośbą o spotkanie z premierem skierowali 14 maja lecz pozostało ono bez odpowiedzi.

js/
TAGI: FINANSE
 
KOMENTARZE: 3 PRZEJDŹ NA FORUM

DODAJ SWÓJ KOMENTARZ

 
2019-11-28 04:35:01
Marek Wójcik: Do Zuza i nie tylko
Warto o tym wiedzieć, zanim ukrzyżuje się samorządy: Jak podaje GUS, w 2018 roku liczba urzędników samorządowych zmalała o 2,1 tys., podczas gdy w administracji rządowej zwiększyła się o 2 tys. Wg tego samego źródła, średnie wynagrodzenie w samorządach jest o 900 złotych niższe niż w administracji rządowej.
Wszystkiego dobrego
Marek Wójcik
Związek Miast Polskich
 
2019-11-22 09:39:43
zuza: "Apeluję do samorządowców, żeby popatrzyli na przerosty zatrudnienia u siebie w urzędach, żeby popatrzyli na oszczędności, które wiążą się z cyfryzacją, z automatyzacją, będziemy dokonywać takiego przeglądu w skali całego państwa, by utrzymać budżet na poziomie zrównoważonym" - mówił szef rządu w wywiadzie dla Polsat News. Oszczędności - taaaaaaaak. A ilu (jaki wzrost) jest wiceministrów i sekretarz stanu w randzie wiceministra, dyrektorów departamentów, itd. w rządzie ???? Tak - trzeba popatrzeć na przerosty i dokonać przeglądu - można zacząć od swojego ogródka.
 
2019-11-22 08:13:28
Kostek: A wy głosujcie dalej na PiS...
 
newsletter

TAGI

PARTNERZY 


  Związek Gmin Wiejskich  

KONTAKT
Polska Agencja Prasowa SA
ul. Bracka 6/8, 00-502 Warszawa
Tel.: (+48 22) 509 22 22
Faks: (+48 22) 509 22 34
REDAKCJA SERWISU SAMORZĄDOWEGO PAP
ul. Bracka 6/8, 00-502 Warszawa
Tel.: (22) 509 29 25
Faks: (22) 509 23 72, (22) 509 22 20
e-mail: samorzad@pap.pl
e-mail klubowy: klub@pap.pl
DZIAŁ SPRZEDAŻY I OBSŁUGI KLIENTA
Rafał Szafrański
Tel.: (22) 509 27 03
Kom.: 722 202 428
r.szafranski@pap.pl
PAP Copyright © PAP SA 2013 .
Redakcja  |  O portalu  |  Licencje  |  Polityka Prywatności  |  v 1.4.25