facebook RSS # #

18.01.2018 00:53

Polska Agencja Prasowa Serwis Samorządowy
 
2017-11-29 09:50       aktualizacja: 2017-11-29 09:58       WYBORY SAMORZĄDOWE 2018
  A A A

Argumenty PiS. Prawo i Sprawiedliwość broni proponowanych zmian w Kodeksie Wyborczym

Argumenty PiS. Prawo i Sprawiedliwość broni proponowanych zmian w Kodeksie Wyborczym
Fot.Horala.pl
Podczas wtorkowego posiedzenia komisji nadzwyczajnej, mającej rozpatrzyć proponowane przez PiS zmiany prawa wyborczego, na zarzuty ich przeciwników odpowiadał poseł Marcin Horała.

Polityk partii rządzącej przekonywał, że proponowana nowelizacja ordynacji wyborczej ma szereg proobywatelskich rozwiązań, nadających więcej uprawnień nie tylko w dniu wyborów, ale przez całe cztery lata kadencji. Dodał, że nie może zgodzić się z zarzutem dotyczącym ograniczenia prawa obywateli do bycia członkami obwodowych komisji wyborczych.

- Eliminujemy urzędowego przedstawiciela urzędu gminy, to od razu „uobywatelnia” nam w znacznym stopniu jedno miejsce – dowodził Horała. - Ktoś, kto jest pracownikiem bezpośrednio podległym służbowo stronie startującej w wyborach, to jest dopiero element nieobywatelski w obwodowych komisjach wyborczych. A to, że dajemy największym komitetom ogólnopolskim gwarancje przedstawicielstwa w każdej komisji wyborczej, nie wykluczając możliwości takiej też dla innych komitetów (...), to jest - mówiąc krótko - gwarancja dla opozycji, że będzie miała przedstawiciela na sto procent w każdej komisji, do której go zgłosi.

Polityk PiS polemizował też z tezą, że likwidacja JOW-ów doprowadzi do upartyjnienia samorządów. Poseł podkreślił, że w ostatnich wyborach proporcjonalnych w gminach powyżej 20 tys. mieszkańców komitety wyborców dostały 50 proc. głosów. - Teza, że ordynacja proporcjonalna w jakiś sposób umniejsza czy wręcz zupełnie blokuje szanse komitetów niepartyjnych, nie wytrzymuje zderzenia z rzeczywistością – powiedział Marcin Horała.

W jego ocenie w niektórych jednomandatowych okręgach wyborczych dochodzi do patologii. Dzieje się tak, gdy okręgi wyborcze są mikroskopijne i startuje w nich tylko jeden kandydat, bo nie ma więcej chętnych. - Mamy w Polsce jedną gminę, gdzie większość radnych nie pochodzi z wyboru, bo nie było dla nich żadnego kontrkandydata. Takich radnych niepochodzących z wyborów mamy w Polsce w JOW-ach ponad 1,7 tys. - mówił poseł PiS.

Polityk odniósł się także do krytyki innej z propozycji projektu, która umożliwia kandydowanie do rady gminy osobom niezamieszkałym na jej terenie. Horała zachęcał, żeby mieć więcej zaufania do wyborców, ponieważ nie należy zakładać, że wyborcy zagłosują „w ciemno” na zupełnie obcego kandydata, zupełnie niezwiązanego z terenem, z którego kandyduje.

Jak zauważył poseł, ktoś może być związany z daną gminą przez całe życie, ale np. w którymś momencie przeprowadzić się do innej, gdzie obecnie mieszka.
We wczorajszym posiedzeniu komisji nadzwyczajnej do rozpatrzenia projektów ustaw z zakresu prawa wyborczego brali udział m.in. przedstawiciele Związku Miast Polskich, organizacji, która jest przeciwna proponowanym przez PiS zmianom w prawie wyborczym.

jmk/

Źródło: Codzienny Serwis Informacyjny PAP
TAGI:
 
KOMENTARZE: 6 PRZEJDŹ NA FORUM

DODAJ SWÓJ KOMENTARZ

 
2017-12-01 07:46:27
OldestWoman: Drodzy sekretarze i pełnomocnicy, nie cieszcie się na zapas. Bo to i tak Wy będziecie te wybory przygotowywać. Zamiejscowy urzędnik wyborczy ograniczy się do wykonania telefonów z poleceniami i skontroluje efekty. Tym razem za swoją dodatkową pracę nie ujrzycie nawet szeląga. Dodatkowo gminy, tak jak dotychczas wyposażą lokale we wszystko, co będzie potrzebne, łącznie z kamerami do nagrywania przebiegu aktu głosowania i pracy komisji. Jeżeli ktoś myśli, że będzie inaczej, jest w błędzie.
 
2017-12-01 07:40:51
jotka: Poseł Horała jako jedyny z tysiąca patrzących i opowiadających o tym, co kto widzi, twierdzi, że to, co leci z nieba to jest manna, a nie śnieg. Patrząc samotnie przez okno ma odmienne zdanie od tłumu, który stoi na zewnątrz i wie, że to jest śnieg. Trudno.

Poseł Horała podstawia do modelu teoretycznego nowej metody badawczej dane liczbowe z tego eksperymentu, którego wynik kwestionuje!!! Dlaczego kwestionuje wyniki i używa ich, jakby były poprawne???!!!

Taka "metodologia badawcza" jest nie do obrony, a prognozowanie przy jej pomocy jest błędem samym w sobie. Tego gatunku błąd teoretyczny rzuca cień na zmiany w ordynacji wyborczej do samorządów.
 
2017-11-30 12:52:54
Sekretarz-Pełnomocnik: Do Sekretarza i Pełnomocnika. Popieram Wasze wypowiedzi w całosci. Oczywiście z perspektywy"góry" poruszane sprawy wyglądają zupełnie inaczej! Wybory "organizują się" same! Bo przecież małym nakładem finansowym, pracownicy wielu urzędów miast i gmin w ramach zadań zleconych, szkolą komisje wyborcze, prowadza obsługę informatyczną (za grosze! bo informatyk za takie pieniądze nie ruszy palcem!), wyposażają lokale w sprzęt (w tym również komputery)... itd itd. Teraz dopiero władze zobaczą ile kosztują wybory, bo dotychczas to gminy dokładały środki finansowe do ich przygotowania i przeprowadzenia. Mamy tera podziękowanie za swoją pracę- zostaliśmy okrzyknięci fałszerzami! Z niecierpliwością czekać będę na te przyszłe wybory samorządowe (najtrudniejsze do przeprowadzenia) zorganizowane przez nowego urzędnika wyborczego z innego terenu... Powodzenia!
 
2017-11-30 10:08:15
Sekretarz: Zastanawiam się nad sposobami usuwania patologii przez obecną większość parlamentarną. Patologie usuwa się przez zastosowanie Kodeksu Karnego bądź Kodeksu Wykroczeń. Zmiana przepisów spowoduje tylko zmianę sposobu działania tych, którzy obecnie działają niezgodnie z prawem. Zastanawia też słaba argumentacja pana Posła. Czy przepisy wprowadzają dla jednej gminy w Polsce, w której nie można było obsadzić mandatów poselskich z wyboru ? Obecnie w okręgach wielomandatowych będzie inaczej ? Niby dlaczego okręgi wielomandatowe spowodują zwiększenie ilości kandydujących ? W wymienionej gminie nadal w okręgu nie będzie chętnych. Niezbyt zrozumiała jest także argumentacja dotycząca likwidacji JOW-ów. Jeżeli w gminach powyżej 20 tys. mieszkańców komitety wyborców dostały 50 proc. głosów to znaczy, że to właśnie te komitety cieszą się dużym poparciem społeczeństwa. Więc zmiany powinny iść właśnie w kierunku wzmocnienia roli komitetów wyborców a nie komitetów partii.
Na koniec do poprzednika złyporucznik - od dawna już czuję się czołowym fałszerzem w Polsce. Kto bowiem, jak nie ja (miejski pełnomocni PKW) miał ukrywać te fałszowane głosy w podwójnym dnie urny ? Kto miał fałszować protokoły komisji ? Przecież nie członkowie komisji wyborczych. Oni wszak byli przedstawicielami komitetów - w tym komitetów zarzucających fałszerstwa. Pozostaję więc tylko ja. A jednak jestem na wolności. Choć obecnie już z wyborami nie chcę mieć NIC WSPÓLNEGO. Wszystkim powiatowym komisarzom życzę powodzenia.
 
2017-11-29 12:28:25
pełnomocnik: Będę z ciekawością obserwował pracę obwodowych komisji wyborczych bez pracownika wyznaczonego przez urząd. Na barkach tych osób często spoczywa odpowiedzialność za sprawną pracę komisji. Oczywiście nieformalnie, ponieważ za organizację odpowiada przewodniczący komisji. Ponadto osoba wyznaczona przez urząd to często także operator w komisji, który obsługuje system wsparcie obsługi wyborów.
 
2017-11-29 10:28:40
złyporucznik: Czyżby Horała sugerował, że urzędnik wyborczy, który przeważnie jest pracownikiem gminy i podlega osobie startującej w wyborach to FAŁSZUJE LUB W JAKIŚ BLIŻEJ NIEOKREŚLONY SPOSÓB pomaga tej osobie?
To ja się pytam o konkrety! W jaki sposób miałby to robić? A jeżeli ma dowody na fałszowanie to jego OBYWATELSKIM OBOWIĄZKIEM jest zgłosić takie przypadki do Prokuratury.
Przecież to urzędnicy wyborczy najlepiej znają specyfikę wyborów, mają bieżące kontakty pracownikami placówek, w których znajdują się lokale wyborcze.

Jak rozumiem przy urzędniku wyborczym z zewnątrz i organizacji i przygotowywaniu wyborów wyłącznie przez KBW to np. Krajowe Biuro Wyborcze będzie WYNAJMOWAŁO lokale na potrzeby siedzib Obwodowych komisji wyborczych, wyposażenie, opłacało nadgodziny dla pracowników tych lokali (nie mylić z komisją), którzy będą musieli pracować w dzień wyborów, żeby otworzyć budynek szkoły i czekać aż wszystkie komisje skończą pracę oraz czuwać gdyby coś się stało.

newsletter

TAGI

PARTNERZY 


  Związek Gmin Wiejskich     Związek Powiatów Polskich

KONTAKT
Polska Agencja Prasowa SA
ul. Bracka 6/8, 00-502 Warszawa
Tel.: (+48 22) 509 22 22
Faks: (+48 22) 509 22 34
REDAKCJA SERWISU SAMORZĄDOWEGO PAP
ul. Bracka 6/8, 00-502 Warszawa
Tel.: (22) 509 23 67
Faks: (22) 509 23 72, (22) 509 22 20
e-mail: samorzad@pap.pl
e-mail klubowy: klub@pap.pl
DZIAŁ SPRZEDAŻY I OBSŁUGI KLIENTA
Tel.: (22) 509 22 25
Faks: (22) 509 22 72
pap@pap.pl
PAP Copyright © PAP SA 2013 .
Redakcja  |  O portalu  |  Licencje  |  Polityka Prywatności  |  v 1.4.25