facebook RSS # #

18.10.2018 14:32

Polska Agencja Prasowa Serwis Samorządowy
 
2018-04-30 09:00       aktualizacja: 2018-05-02 00:21       WYBORY SAMORZĄDOWE 2018
  A A A

Kamera w lokalu. Debata: „Czy zmiany w ordynacji wyborczej wpłyną na wyniki wyborów samorządowych?”

Kamera w lokalu. Debata: „Czy zmiany w ordynacji wyborczej wpłyną na wyniki wyborów samorządowych?”
Fot. PAP/L.Szymański
Przepisy Kodeksu wyborczego odnoszące się do transmisji z lokalu wyborczego powinny zostać znowelizowane – ocenili uczestnicy panelu, który odbył się w Krakowie.

Panel „Czy zmiany w ordynacji wyborczej wpłyną na wyniki wyborów samorządowych?” miał miejsce pod koniec IV Europejskiego Kongresu Samorządów w Krakowie. Uczestniczący w dyskusji rzecznik Polskiego Stronnictwa Ludowego Jakub Stefaniak powiedział, że nowelizacja ustawy wpisuje się w wizję Polski „niekoniecznie idącą w duchu samorządności”.

Skrytykował przy tym zapisy dotyczące transmisji lub rejestracji dźwięku i obrazu z lokalu wyborczego w dniu głosowania. - Pomijając zastrzeżenia, które ma GIODO, pozostaje sprawa czysto techniczna. Nie wiem, jak PiS wyobrażało sobie przeprowadzenie transmisji 24 godziny w wersji HD. Podobno nie ma nawet na świecie takiej platformy, która - mówiąc kolokwialnie - udźwignęłaby taką ilość danych w tak dobrej jakości - powiedział.

Poseł Marek Sowa (Nowoczesna) zwrócił uwagę, że zgodnie ze znowelizowanym Kodeksem wyborczym urzędnicy wyborczy nie mogą być mieszkańcami gminy i nie mogą być pracownikami urzędu gminy, w której przeprowadza się wybory. Według posła stawia to pod znakiem zapytania możliwość sprawnego przeprowadzania jesienią wyborów samorządowych.

W ocenie Sowy przeprowadzona zostanie nowelizacja Kodeksu wyborczego w odniesieniu do transmisji z lokalu wyborczego. - Ten projekt był nie do zrealizowania nie tylko przez przepustowość, ale również jest nie do zrealizowania w zgodzie z ustawą o zamówieniach publicznych. Żeby taki projekt europejski przeprowadzić, trzeba na to siedem miesięcy. Trzeba kupić sprzęt, zainstalować. Dzisiaj do wyborów mamy pięć i pół miesiąca czy sześć w porywach. Nie ma takiej możliwości - ocenił.

Burmistrz Wadowic Mateusz Klinowski pozytywnie ocenił wprowadzenie dwukadencyjności, ale fakt, że objęła tylko samorządowców nazwał „wielką ściemą”. - Jestem całkowicie za dwukadencyjnością. (…) Nikt nie jest niezastąpiony. Trzeba się pogodzić z tym, że w demokracji dobrze jest mieć rotację. I tutaj dochodzimy do najważniejszego zastrzeżenia. Dwukadencyjność powinna dotyczyć wszystkich publicznych stanowisk wybieralnych w Polsce, od prezesa sądu po prezesa partii politycznej - zaznaczył.

Klinowski pozytywnie ocenił też wydłużenie kadencji do pięciu lat. - Jest to dobry kierunek. Procesy budowlane, inwestycyjne trwają latami. Kadencyjność czteroletnia jest niedostosowana w ogóle do cyklu przygotowania inwestycji, uzyskania na nią dofinansowania, wdrożenia i rozliczenia. (…) To powinno być ze sobą sprzężone. Jeżeli taki cykl trwa siedem lat, to kadencja też powinna trwać siedem lat - powiedział.

Według wiceprezes Związek Stowarzyszeń „Kongres Ruchów Miejskich” Marty Bejnar-Bejnarowicz, „co do zasady partie polityczne w samorządach są szkodliwe”. Nawiązując do wydarzeń lokalnych, powiedziała, że nie wyobraża sobie, żeby jako wiceprezes miała dzwonić do jakiejś miejscowości z „przekazem dnia”. - Byłby to dramat. Myślę, że organizacje szybko by się wypisały (ze związku). Natomiast w partii nie ma takiej możliwości, żeby ktoś powiedział „ale panie prezesie, ja się z tym nie zgadzam” – powiedziała.

Odnosząc się do zmian w Kodeksie wyborczym, oświadczyła, że „wszyscy sobie zdajemy sprawę, że walka się toczy o sejmiki, a nie o miasta”. - To, że kandydaci są partyjni, i że generalnie listy są partyjne, to jest dowód na to, że idziemy w stronę centralizacji - podkreśliła.

Wiceprzewodniczący sejmiku woj. kujawsko–pomorskiego Adam Banaszak w rozmowie z PAP do pozytywnych rozwiązań ustawy zaliczył m.in. pięcioletnią kadencję. - Trzy postulaty, które znalazły się w tej ustawie, były zgłaszane przez Porozumienie, czyli Jarosława Gowina (…) Jest to pięcioletnia kadencja, dwie kadencje, ale „do przodu” i trzeci element to pozostawienie okręgów jednomandatowych w gminach do 20 tys. mieszkańców – zaznaczył.

Jak powiedział, co do samych wyborów z wieloma zarzutami „trzeba się zgodzić”. - Pewnie będzie nowela dotycząca nagrywania. Moim zdaniem powinna być jak najszybciej, żeby pewne wątki przeciąć i zakończyć, ewidentnie było to niedopracowane – ocenił.

Zdaniem Banaszaka, jeżeli jest wola pełnej przejrzystości, istnieją rozwiązania, które to zapewniają, typu nagrywanie i odtwarzanie, „ale nie musi to być wszystko w 100-proc. na żywo, natychmiast, w tym samym momencie”, bo to jest nierealne i niewykonalne.

Pierwsza tura wyborów samorządowych może się odbyć w jedną z trzech niedziel: 21 października, 28 października lub 4 listopada br.

kic/
TAGI:
 
KOMENTARZE: 0 PRZEJDŹ NA FORUM

DODAJ SWÓJ KOMENTARZ

 
newsletter

TAGI

PARTNERZY 


  Związek Gmin Wiejskich  

KONTAKT
Polska Agencja Prasowa SA
ul. Bracka 6/8, 00-502 Warszawa
Tel.: (+48 22) 509 22 22
Faks: (+48 22) 509 22 34
REDAKCJA SERWISU SAMORZĄDOWEGO PAP
ul. Bracka 6/8, 00-502 Warszawa
Tel.: (22) 509 23 67
Faks: (22) 509 23 72, (22) 509 22 20
e-mail: samorzad@pap.pl
e-mail klubowy: klub@pap.pl
DZIAŁ SPRZEDAŻY I OBSŁUGI KLIENTA
Adam Michrowski
Tel.: (22) 509 29 47
Kom.: 516 363 056
a.michrowski@pap.pl
PAP Copyright © PAP SA 2013 .
Redakcja  |  O portalu  |  Licencje  |  Polityka Prywatności  |  v 1.4.25