facebook RSS # #

23.09.2018 20:59

Polska Agencja Prasowa Serwis Samorządowy
 
2018-06-25 14:10       aktualizacja: 2018-06-26 15:21       WYBORY SAMORZĄDOWE 2018
  A A A

Wsparcie wyborów. KBW: samorządy powinny poznać poprawki w WOW

Wsparcie wyborów. KBW: samorządy powinny poznać poprawki w WOW
Fot. PAP/M. Pietrzak
Zależy nam, żeby jak najwięcej samorządów mogło zapoznać się z poprawkami w systemie WOW – powiedziała na KWRiST Magdalena Pietrzak, szefowa KBW. Odniosła się również do pytań o tzw. porozumienie wyborcze.

Magdalena Pietrzak, szefowa KBW przedstawiła na czerwcowym posiedzeniu Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego stan przygotowań do jesiennych wyborów. Jak podkreśliła, najważniejszą zmianą, która zaszła w ciągu ostatniego miesiąca, jest procedowana nowelizacja Kodeksu wyborczego.

Nowelizacja zakłada m.in., że nie będzie transmisji z lokali wyborczych, procedura odwoławcza w sprawie podziału na okręgi wyborcze ma być prostsza (pominięty szczebel WSA), a katalog osób, które mogą pełnić funkcję urzędnika wyborczego – szerszy. Ponadto po zmianach Krajowe Biuro Wyborcze będzie mogło podpisać porozumienie w sprawie organizacji wyborów; do tej pory było to obligatoryjne.

Kwestia podpisu

„Mogłoby się okazać, że nawet jedna gmina, która nie chciałaby podpisać takiego porozumienia, sprawiłaby, że szef KBW nie wypełni swojego ustawowego obowiązku. Żeby ten obowiązek mógł zostać zrealizowany, [w noweli Kodeksu] została wpisana możliwość takiego porozumienia, a nie obowiązek” – wyjaśniła minister Pietrzak. „Mam nadzieję, że takie sytuacje nie będą miały miejsca” – zaznaczyła.

O konsekwencje niepodpisania porozumienia dopytwał przedstawiciel Związku Gmin Warmińsko-Mazurskich. „Na chwilę obecną nasi wójtowie i burmistrzowie nie palą się do podpisywania porozumień. Wydaje mi się, że nie będzie to jedna gmina, która nie podpisała. Co będzie, jeżeli gminy nie podpiszą tego porozumienia?” – chciał wiedzieć Janusz Sypiański, dyrektor Biura ZGW-M.

„To jest i tak zadanie zlecone, które należy wykonać. Porozumienie to wzajemne zrozumienie. Na nic innego nie liczę. Czym innym jest współpraca zgodna, a czym innym nakaz wykonania czynności. Prośba, by odrobinę dobrej woli wykazać” – podkreślała w odpowiedzi Pietrzak.

Kwestia zapisów

Szefowa KBW odniosła się też do zastrzeżeń samorządowców do nowego projektu porozumienia wyborczego.

„Przyjmujemy pozytywnie te zmiany w tekście porozumienia, które zostały wprowadzone na podstawie naszych wcześniejszych uwag, w tym wykreślenie słowa „kompleksowej” w odniesieniu do obsługi urzędnika wyborczego i to, że porozumienie będzie zawierane bezterminowo” – zaznaczył Andrzej Porawski, dyrektor Biura ZMP.

Wskazał jednak, że miasta w dalszym ciągu zgłaszają uwagi, m.in. w sprawie zapisu dotyczącego zapewnienia transportu urzędnikowi wyborczemu.

„Urzędnik wyborczy przyjechał i zapytał, gdzie jest mój pokój i gdzie jest mój samochód. Skoro tak się zaczyna współpraca, to jest zrozumiałe, że niektóre miasta mają wątpliwości” – wskazał Porawski.

Wątpliwości samorządów budzi też, jak mówił, zapis o przygotowaniu projektów dokumentów. „Ja wiem, że chodzi o techniczne przygotowanie, tyle że z projektu to nie wynika” – podkreślał.

Trzecia uwaga miast dotyczy kwestii finansowych. Szefowa KBW wielokrotnie podkreślała, że brak bardzo szczegółowych zapisów co do przeznaczenia dotacji będzie dla samorządów wygodniejszy, bo same będą mogły zdecydować, na co skierować pieniądze w ramach organizacji wyborów. Dyrektor ZMP wskazał jednak, że docierają do niego sygnały gmin, które na podstawie dotychczasowych doświadczeń oczekiwałyby jednak większej szczegółowości w sprawie przeznaczenia dotacji.

„Urzędnicy wyborczy wiedzą, że swoje zadania podejmą dopiero, jak zostaną zarządzone wybory. Mają to na szkoleniach. Wierzyć mi się nie chce, że gdzieś ktoś zażyczył sobie pokoju” – w ten sposób Magdalena Pietrzak odniosła się do doniesień o roszczeniowości urzędników. „Jeśli chodzi o pomoc w przygotowaniu dokumentacji, z samego tytułu porozumienia wynika, że dotyczy to tylko obsługi technicznej i administracyjnej” – dodała. Podkreślała też, by „interpretując treść porozumienia, zważyć to, że strony mają równe prawa i obowiązki”

Kwestia WOW

Szefowa KBW mówiła też o testach  informatycznego systemu wsparcia obsługi wyborów WOW.

„Od 18 czerwca do 16 lipca samorządy mogą zapoznawać się z naszym systemem. Nie jest to obowiązkowe, nie jest to test ogólnopolski, natomiast bardzo nam zależy, żeby jak najwięcej jednostek mogło się zapoznać z tym systemem, ponieważ będziecie państwo wykonywać czynności w tym systemie jesienią” – mówiła Pietrzak. „Poznanie nowych funkcjonalności, które zostały w tej chwili zapewnione, przyczyni się do tego, że będzie łatwiej z niego korzystać w trakcie wyborów” - zaznaczyła.

Jak poinformowała, KBW chce, żeby w sierpniu można było wykonać audyty bezpieczeństwa i testy jednostkowe programu.

aba/
TAGI:
 
KOMENTARZE: 23 PRZEJDŹ NA FORUM

DODAJ SWÓJ KOMENTARZ

 
2018-07-02 08:27:28
janka: do qwerty: Nie ma rzeczy niemożliwych dla kogoś, kto nie musi ich zrobić sam.
A dlaczego WBP ma nie zarabiać tyle co prezesi państwowych spółek a pracownicy tyle co np. w KGHM albo w korpo (koniec końców urzędy to też korpo na usługach państwa)dlaczego?
Szanownemu korpo przyćmiło jasność widzenia, pewnie jesteś na początku swojej drogi zawodowej, za jakiś czas obudzisz się i żeby pójść do korpo-polskiego „Mordoru” robić "asapy,konfkole,kipojnty,czelendże,prodżekt majlstołny"będziesz musiał wspomóc się tabletką szczęścia.Życzę szczęścia
 
2018-07-01 21:10:30
informatyk_samorządowy: Do qwerty: Ja pracowałem w small businessie, korpo i wielu innych miejscach zanim trafiłem do samorządu. Zapraszamy do udziału w wyborach, czy to na pełnomocnika TKW albo jako operator. Ludzi brakuje, bo sporo pracy za marną kasę. Weźmiesz udział, zobaczysz jakie są wymagania, ile czasu spędzisz podczas pracy i jakie wynagrodzenie otrzymasz. A co do ilości pracy to nie masz o tym zielonego pojęcia, bzdury wypisujesz i tyle.
 
2018-07-01 10:57:32
realista: @qwerty: nie można porównywać pracy urzędnika samorządowego czy informatyka w małej jednostce z pracownikiem korporacji, czy dużego urzędu.
W dużych jednostkach pracownicy są wyspecjalizowani w jednej dziedzinie, jednym kierunku i swoje czynności wykonują jak z automatu, ciągle te same czynności.
W małej jednostce pracownik musi ogarnąć wszystko to, co w dużej jednostce wykonuje kilka, kilkanaście lub kilkadziesiąt osób.
Informatyk w małej gminie odpowiedzialny jest za kilka różnych systemów. Urzędnik wykonuje bardzo szeroki zakres czynności. Najprościej można to wykazać na przykładzie:
w dużym USC pracownik zajmuje się tylko wydawaniem odpisów, lub tylko aktami małżeństw, inny urodzeń, a jeszcze inny zgonów itd. Wykonuje dużo czynności, ale jednakowych. W małej jednostce pracownik wykonuje wszystkie zadania z zakresu USC, dowodów osobistych, ewidencji ludności, rejestru wyborców i jeszcze dodatkowo kadr, albo obsługi rady gminy. Robią to za kasę niewiele wyższą od najniższej krajowej, nie protestują, nie strajkują, obsługa interesanta odbywa się na bieżąco, klient wychodzi załatwiony w ciągu kilku do kilkudziesięciu minut. Ci sami ludzie prowadzą równocześnie obsługę wyborów.
Co w tym dziwnego, że upominają się o kasę?
Jeżeli ustawodawca wymyślił urzędnika wyborczego, który sam na pewno nie przygotuje wyborów, bo nie będzie nawet takiej możliwości, a otrzyma za to wysokie wynagrodzenie, to pracownicy samorządowi słusznie piszą uwagi na niniejszym portalu.
 
2018-06-29 11:37:59
qwerty: Czytając ogromną większość tych komentarzy, robi mi się niedobrze.
Przez takich, jak wy, ludzie mają o urzędnikach taką opinię, jaką mają. Niestety, jak widzę - słuszną!
Ja przychodzę do pracy pełen werwy, uśmiechu i gotów do działania. Wy na bank zaczynacie od kawy, papieroska, hejtów, plot i narzekania. Zreflektujcie się!

A na koniec dodam do biednych informatyków gminnych, by poszli sobie do korpo. Dopiero w korpo zobaczycie, co to znaczy praca. Wy, póki co, dostajecie kasę za marazm i narzekanie i nie macie pojęcia, jak wygląda prawdziwe życie informatyka w większym mieście. Oczywiście, zarabiacie mniej, ale za nieporównywalnie mniejszą pracę, więc albo albo!
Pozdro.
 
2018-06-29 10:58:48
informatyk_samorządowy: Do wszystkich pracujących przy wyborach: Pamiętajmy, że mamy ustawę gwarantującą godzinową stawkę minimalną przy umowie zlecenia, czyli obecnie 13,70 brutto. Ja w nadchodzących wyborach zamierzam skrupulatnie prowadzić rozliczenie godzinowe czasu pracy (w tym wyznaczone dyżury oraz gotowość do pracy np. przy obsłudze komisji terytorialnej). To samo będę zalecał operatorom w komisjach obwodowych. A pracującym za darmo przy wyborach wolontariuszom polecam zastanowić się nad swoją postawą ...
 
2018-06-29 09:46:02
samorządowiec: @uniwerek: jeżeli praca przy wyborach powinna być zaszczytem, to niech wszyscy zaangażowani pracują społecznie. Członkowie komisji biorą kasę, w KBW biorą kasę, urzędnicy wyborczy mają brać kasę, a pracownicy samorządowi powinni pracować przy wyborach ku chwale ojczyzny?
Nawet w Biedronce płacą za nadgodziny.
 
2018-06-28 22:24:08
qwerty: @Informatyk
Całe szczęście, że ktoś z polityków powiedział, że wybory (i przecież nie poprzednie, a w 2014 roku) zostały sfałszowane, no bo na co byś wtedy zrzucał swoje lenistwo...?
Moim zdaniem powinieneś politykom pisu za ten argument podziękować.
 
2018-06-28 22:07:41
kier. USC: Popieram informatyków i uważam, że wszyscy samorządowcy zaangażowani do pracy przy wyborach powinni do nich dołączyć. Jeżeli KBW stać na zatrudnienie urzędników wyborczych, to pozostali pracownicy uczestniczący przy organizowaniu wyborów powinni dostać takie samo wynagrodzenie jak urzędnicy wyborczy.
Co do informatyków to powinni im jeszcze płacić za gotowość do pracy, czasem komisje przez 2 dni poprawiają protokoły, a informatyk na nich czeka dzień i noc.
Informatyk szanuje moją pracę, a ja szanuję pracę informatyka. Samorządowcy powinni się popierać, a nie nawzajem krytykować.
Myślicie, że jak przyjdzie urzędnik wyborczy, który jest nauczycielem, doradcą z ośrodka doradztwa rolniczego, pracownikiem ZUS lub KRUS itp., w dodatku z obcego terenu, to sam przygotuje i obsłuży wybory? Nie ma takiej możliwości. Urzędnik wyborczy dostanie kasę, a Wy będziecie pracować społecznie.
W naszym urzędzie nie płacą za prowadzenie rejestru wyborców, sporządzanie spisu wyborców, dyżurowanie w dniu wyborów, czy przygotowanie lokalu wyborczego.
 
2018-06-28 20:32:32
uniwerek: SKANDAL! Praca przy wyborach powinna być zaszczytem, a Wy kasy szukacie. W ogóle każdy kto pracuje dla Państwa powinien zapłacić od tego specjalny podatek!
 
2018-06-28 20:15:30
szukajacy_sprawiedliwosci: Przygotuj Pani od ewidencji wszystko do wydruku list, wydrukuj listy (format A3 Pani nie ogarnie) a ona bierze kasę za sporządzenie list wyborców. Mówi mi "dzięki" za to, że za nią to zrobiłem, myśląc, że nie wiem że za listy dostanie więcej niż ja za całe wybory
 
2018-06-28 18:04:23
urzędnik z powołania : Co kraj to obyczaj u mnie w um dziewczyna za wydrukowanie spisów owszem miewa zapłacone ale musiała brać dzień wolny żeby je wydrukować, przygotować. Pracownik dyzurujacy w noc wyborczą z urzędnikiem wyborczym odbierał sobie godzinę za godzinę, dyżur w el w dzień wyborów tyle co przewodniczący okw. Prawda jest taka ile kto nie miał zapłacone to jałmużna w porównaniu z tym co obecnie oferuje się urzędnikom wyborczym a wszystko i tak pozostaje w naszych rękach (słynne porozumienia). Jak miałam do tej pory ogromny szacunek do PKW i kbw, to muszę powiedzieć że obecnie urzędy traktują tak, jak ich potraktowano podczas uchwalania kodeksu- wstyd. Potem delegatury odrabia pełen sukces -swój i urzędników wyborczych pomijając urzędy
 
2018-06-28 15:44:30
obywatel: Ależ nic nie stoi na przeszkodzie, aby poznać poprawki w WOW. Nawet nieodpłatnie. Przy czym oczywiście zadania wynikające z zakresu obowiązków w danym urzędzie należy realizować najpierw. Dopiero jeżeli zdarzy się taka mało prawdopodobna okoliczność, że będzie kilka minut na zalogowanie się do systemu WOW i sprawdzenie co tam KBW wymyśliło, czemu nie. Oczywiście na jakiekolwiek rzetelne testy trzeba mieć co najmniej a) środki, b) czas. Informatycy gminni nie dysponują ani jednym ani drugim, więc... zapoznają się zapewne z systemem w ramach posiadanego czasu :)
 
2018-06-28 12:56:51
Informatyk Gminy: Do OldestWoman: Nie wiem jak w twoim urzędzie, ale u nas wszyscy zaangażowani dostają wynagrodzenie, które nie jest współmierne do zaangażowania, u mnie EL jest odpowiedzialna za przygotowanie rejestru wyborców i wykonuje to w godzinach pracy, księgowość i większość odpowiedzialna za przygotowanie wyborów również wykonuje powierzone zadania w godzinach pracy. Dlaczego informatyk ma dostać najmniejszy kawałek tortu, jeśli poświęca swój prywatny czas na przygotowania, już nie mówię o uczestniczeniu w samych wyborach. Dlatego wcześniej piszę, że chcę mieć uczciwie zapłacone nadgodziny, według stawki jaką mam na co dzień, nie piszę, że chcę 150% lub w dniu wyborów 200%, bo to w końcu niedziela.

P.S.
Informatycy nie są pazerni, tylko działamy na zasadzie 0/1. Wykonuje pracę, czego następstwem jest wynagrodzenie, dzięki któremu żyje.
 
2018-06-28 10:00:15
informatyk: Do OldestWoman: skoro nic się nie zaczęło to nic nie robimy. A jak się zacznie - to należny się wynagrodzenie. Co w tym złego, że za pracę należy się zaplata ? Ten test jest dla tych co chcą za darmo go robić i tyle. Pierwszy raz jest taki "bałagan organizacyjny" przy wyborach. O ile wiem to za pracę przy wyborach, każdy kto w nich bierze udział dostaje wynagrodzenia, nawet za drukowanie list wyborczych. Pieniądze przychodzą i zależy czy W/B/P z tej kasy zapłaci swoim pracownikom. Ale informatycy mają przy wyborach najwięcej do zrobienia i od ich umiejętności w dużej mierze zależny czy wybory w gminie skończą się w jedną noc wyborcza czy potrwają dłużej. A że chcemy godne wynagrodzenie za pracę to chyba normalne. To nie pierwsze wybory przy których pracuję "dla Kraju", ale pierwsze kiedy "Kraj ogłosił że poprzednie sfałszowałem". Moja sekretarz już umyła ręce od pracy. A ja zapewne zostanę wyznaczony przez szefa i co mam się radować ? A swoją drogą kto robi testy wyborcze w wakacje ...
 
2018-06-28 07:51:09
OldestWoman: Historii ciąg dalszy. Jeszcze nic się nie zaczęło, a informatycy już pełni pretensji za brak wynagrodzenia za testy, których jeszcze nie wykonali. Nie pytaj co państwo może zrobić dla ciebie, zapytaj co ty możesz zrobić dla państwa - czy jakoś podobnie. Najpierw coś zróbcie, potem wyliczajcie ile wasza praca kosztowała. I, na Boga, przestańcie być tacy pazerni. Nikt nie narzeka na forum na brak wynagrodzenia za dodatkową pracę przy wyborach, oprócz informatyków. A o ile wiem dodatkowe zajęcia ma i ewidencja ludności, i księgowość (wypłaty diet członkom okw, wystawianie pitów itp.), i osoby urządzające lokale wyborcze, i pewnie znaleźliby się jeszcze inni.
 
2018-06-27 12:24:47
Informatyk Gminy: Tym razem mam pełnić obowiązki za mojego kierownika, ale już mu oznajmiłem, że wszystkie godziny będę ewidencjonował (oczywiście poza godzinami pracy w UG i żądał od zlecającego potwierdzenia czasu pracy).
wynagrodzenie = pensja netto * 13 / 2008 * ilość godzin
13 - 12 miesięcy + 13-stka
2008 - średnia ilość godzin przepracowanych w roku
 
2018-06-27 07:01:57
Informatyk: Testowanie to też praca.
 
2018-06-26 22:16:45
CRTL: info, dlaczego nie zgłosiłeś się na urzędnika wyborczego? Przytuliłbyś 4000 i nie mógłbyś być zaciągnięty do zadań informatycznych za 300. Jeszcze są wolne miejsca - biegnij do KBW zamiast narzekać.
 
2018-06-26 22:01:40
Kol: Jest dokładnie jak pisze "info". Nie rozumiem dodatkowo dlaczego test mają wykonywać informatycy ? Cały proces testu jest przez przeglądarkę internetową i gdzie tu jest praca dla informatyka? Informatyk powinien zaktualizować system, zadbać o bezpieczeństwo sieci itp a nie wklepywac dane do systemu przecież to nie są jego obowiązki! A tak w ogóle teraz sekretarze mają mniej pracy przy wyborach i może tym nierobom za 5 tys. miesięcznie dać trochę odpowiedzialnej pracy !
 
2018-06-26 14:05:02
info: Sprawa się znowu powtarza mamy pracować za darmo!. Urząd poda cię jako testującego – niby nic nie trzeba robić wierzycie w to? By test był miarodajny musimy przeprowadzić praktycznie całe zadania wyborcze tj. meldunek przedwyborczy, zarejestrować komitety, wprowadzić składy TKW, przetestować rejestrację list kandydatów, wprowadzić składy OBKW, przetestować wysłanie frekwencji, przetestować protokoły obwodowe, przetestować ustalanie wyników głosowania i wyborów – i jeszcze się powie nie jest to zbyt absorbujące pracownika!

Jak już byłeś podany jako darmowy tester (czyli frajer) to nie licz, że przy wyborach Ci odpuszczą i ktoś inny będzie za to odpowiedzialny. Tak dadzą umowę zlecenie na 300 zł i zadowoleni! Nie dajmy się wykorzystywać! Niech sobie szukają frajerów na wolnym rynku.

Przypominam tylko że urzędnik wyborczy ma chyba o połowę mniej zadań i może za to zarobić ok. 4 tys zł.
 
2018-06-26 12:33:13
informatyk_samorządowy: Z cyklu "Jak zjeść ciastko i mieć ciastko". Jak zrobić test systemu wyborczego nie płacąc za taki test nikomu :) Trudno mówić o zapoznaniu się z systemem, jak jest planowany harmonogram wprowadzania danych, wysyłki protokołów, etc. To najzwyklejszy test, tyle że za frajer ...
 
2018-06-26 07:45:49
awert: wypowiedziała się "cruella de mon"
 
2018-06-25 19:30:12
Ja.obywatel.RP: Szefowa KBW sugeruje, że, mimo braku porozumienia, gmina musi zapewnić obsługę urzędnika wyborczego jako zadanie zlecone. A niby na jakiej podstawie prawnej? Otóż nie ma podstaw do takiej interpretacji. Każdy, nawet mierny urzędnik wie, że zadania z zakresu administracji rządowej mogą nakładać na gminy jedynie ustawy. Gmina może także podjąć się zadania rządowego na mocy (dobrowolnego) porozumienia. Kodeks wyborczy stanowi w art. 187, że obsługę urzędników zapewnia KBW. W tym celu podpisuje (a po wejściu w życie zmiany Kodeksu z 15.06.2018 - MOŻE PODPISAĆ!) porozumienie z wójtem. Wtedy dopiero mają zastosowanie przepisy dot. zadań zleconych. Więc niech szef KBW nie wprowadza wszystkich w błąd.
 
newsletter

TAGI

PARTNERZY 


  Związek Gmin Wiejskich  

KONTAKT
Polska Agencja Prasowa SA
ul. Bracka 6/8, 00-502 Warszawa
Tel.: (+48 22) 509 22 22
Faks: (+48 22) 509 22 34
REDAKCJA SERWISU SAMORZĄDOWEGO PAP
ul. Bracka 6/8, 00-502 Warszawa
Tel.: (22) 509 23 67
Faks: (22) 509 23 72, (22) 509 22 20
e-mail: samorzad@pap.pl
e-mail klubowy: klub@pap.pl
DZIAŁ SPRZEDAŻY I OBSŁUGI KLIENTA
Adam Michrowski
Tel.: (22) 509 29 47
Kom.: 516 363 056
a.michrowski@pap.pl
PAP Copyright © PAP SA 2013 .
Redakcja  |  O portalu  |  Licencje  |  Polityka Prywatności  |  v 1.4.25