KBW jak student. Aplikacja wyborcza niżej poziomu amatorskiego – ocenia informatyk

„Aplikację typu kalkulator średnio rozgarnięty deweloper napisze w 1-2 tygodnie, obawiam się, że student informatyki byłby w stanie to napisać w podobnym czasie” – pisze do nas informatyk.

Napisał do nas informatyk, mający na co dzień do czynienia z technologiami IT dla dużych firm, który kolejny już raz bierze udział w wyborach jako operator w komisji. Będą osobą zainteresowaną przebiegiem organizacji wyborów w kolejnych latach, podzielił się z nami swoimi spostrzeżeniami.

Test nr 1 w ocenie specjalisty

Podczas testu pierwszego, 30 października, aplikacja była na poziomie żenującym, bo czym innym nazwać błędy typu wprowadzone zero rozpoznawane jako wartość większa od zera i odwrotnie trzydzieści (30) rozpoznawane jako zero – to są błędy, które się wyłapuje na etapie testów deweloperskich, to nie była nawet wersja gotowa do testów, to była nieskończona wersja z wieloma niedziałającymi opcjami; po iluś podejściach i sugestiach co zrobić (czyszczenie plików tymczasowych, pobieranie powtórnie danych, tworzenie protokołów od nowa) test został przerwany.

Test nr 2 – kolejna żenada

Test nr 2 przeprowadzony 7 listopada – następna żenada – nadal nie działały kolejne opcje, ostatnia wersja kalkulatora pojawiła się rano, 7 listopada, i nadal nie można było zrobić rzeczy oczywistych, również na wersji, którą znowu wypuszczono wieczorem, już po testach. Np. nie działa edycja już podpisanego protokołu – czyli aby wnieść poprawki, trzeba utworzyć wszystko od nowa i od nowa „klepać” – niby nie dużo, ale po co robić po raz n-ty to samo?

Główny test był zaplanowany od godz. 12 do 14 z sugestią obciążenia systemów między 12.20, a 13.15 – czyli taka symulacja dużego ruchu. Zastosowałem się do sugestii, zacząłem o 12.30 i system był już niesprawny – podobno był niesprawny wcześniej, już o 12.00 – dlaczego nikt z KBW nie przerwał testu i nie przeprosił?

Dopiero o 16.30 udało mi się zrealizować test, też nie bez problemów, ale wtedy z mojego punktu widzenia jako tako to działało – ale nadal nie przetestowano wielu, wielu, wielu sytuacji awaryjnych, typu nietypowe liczby głosów i generowanie kodów odblokowujących – na to nie było już czasu.

Wnioski/uwagi informatyka

- nie jestem deweloperem, ale zdarza mi się pisać aplikacje, gdy tego potrzebuję – aplikację tego typu – czyli kalkulator – średnio rozgarnięty deweloper napisze w 1-2 tygodnie, ja też zmieściłbym się w takim czasie – obawiam się, że student informatyki byłby w stanie to napisać w podobnym czasie (pewnie pisali to studenci), a nie chwaląc się, na studiach nieinformatycznych pisałem podobne, a może i bardziej skomplikowane systemy w miesiąc;

- aplikacja z 7 listopada nadal nie nadaje się do testów, nadal zawiera błędy, jak choćby brak możliwości powrotu do edycji, tudzież błędy krytyczne po ręcznym wpisaniu numeru obwodu zamiast wybrania z rozwijanej listy; (list datowany jest na 8 listopada)

- testy takie jak 30 października i 7 listopada powinien zrobić dostawca aplikacji i nie w tych terminach, ale najpóźniej miesiąc wcześniej;

- testy obciążania systemu można robić sztucznie, nie trzeba ludziom kazać robić tego o określonych godzinach – to świadczy tylko i wyłącznie o indolencji i braku profesjonalizmu KBW;

- KBW nie nadzorowała procesu powstawania samej aplikacji – jeżeli by nadzorowała, to kwiatki typu przeciążone serwery nie miałyby miejsca – takie zadania się kolejkuje – czyli zadania wpadają na serwery, a serwery je przetwarzają bez żadnej czkawki – to są tematy dla studentów informatyki.


„To co się stało, wygląda na ponury żart. Przez kilka lat pracowałem w administracji wojewódzkiej (Urząd Wojewódzki, Terenowy Bank Danych) – problemów jak ten, gdy aplikacje nie są przygotowane, było wiele, jak choćby CEPiK, który był testowany w roku 1999, testy zakończyły się pozytywnie (ktoś wziął pieniądze), a w roku 2014 nadal chyba nie jest w pełni sprawny i ciągle ktoś bierze pieniądze.

To co teraz jednak zrobiło KBW to jest szczyt szczytów. Myślałem, że poprzednie aplikacje to jest tragedia – nie, one działały, jakkolwiek były toporne, ta obecna przekroczyła wszelkie możliwe poziomy niedziałania i amatorskiego wykonania” - konkluduje nasz Czytelnik.

Czytaj też o dwóch testach systemu KBW:

Przerwany test. Za informatykami gminnymi opisujemy próbę systemu wyborczego KBW

Test na wesoło. Nowy sprawdzian e-systemu PKW i czarny humor Czytelników


Kkż/
Serwis Samorządowy PAP



Opublikowano: 2014-11-12 15:05

Uwaga! Artykuł pochodzi z portalu internetowego Serwis Samorządowy PAP.