Wójt za 600 głosów. RPO radzi, jak przeciwdziałać patologiom w gminach

„Żeby pozbyć się patologii wyborczej w małej gminie należy korzystać z instytucji męża zaufania, zgłaszać nadużycia do sądu, zbierać dowody i świadków oraz zawiadamiać wojewódzką komisję wyborczą” – tłumaczył Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar uczestnikom Ogólnopolskiego Spotkania Organizacji Pozarządowych Działających na Obszarach Wiejskich w Marózie.

RPO pytano m.in. o sposób radzenia sobie z patologią wyborczą. „Wyborców zwozi się samochodami i jeszcze płaci im się za udział w wyborach, a aby zostać wójtem wystarczy ok. 600 głosów. Wygrywa więc ten kandydat, który jest lepiej zorganizowany” - argumentowano.

Jeden z uczestników spotkania informował, że w jego miejscowości mieszkańcy zorganizowali kampanię „za alkohol nie ma sołtysa”, co pozwoliło wyeliminować patologię.

Rzecznik przekonywał, że w takich sytuacjach należy zawiadamiać organizacje i instytucje odpowiedzialne za prawidłowy przebieg wyborów.

Ponadto RPO był pytany, czy sesje rady gminnej powinny być nagrywane i publikowane. „Standardem służącym przejrzystości jest transmisja online, a następnie publikacja nagrań archiwalnych. Bo w taki sposób dobrze realizowane jest konstytucyjne prawo obywateli do informacji publicznej. Ponieważ nie ma jednak takiego obowiązku prawnego (jest to tylko dobra praktyka), to warto naciskać na władze, by ten standard osiągać, np. składając wnioski o dostęp do informacji publicznej” – odpowiadał Bodnar.

Uczestnicy spotkania ujawniali sytuacje, w których władze samorządowe upubliczniają protokoły z sesji rady, które nie zgadzają się z tym, co się naprawdę zdarzyło na radzie i co zostało nagrane.

Rzecznik odparł, że w takiej sytuacji należy zacząć od wniosku o dostęp do informacji publicznej, czyli do nagrania sesji, a potem zgłosić wniosek o skorygowanie protokołu. Uzyskane nagranie obywatel ma też prawo udostępniać. Kolejnym krokiem może być skarga do wojewody.

Podczas spotkania Bodnar mówił także o sposobach walki za smogiem. Według niego podstawową sprawą jest wystąpienie o to, by poziom zapylenia był mierzony. "RPO zajmował się sprawą smogu, ma pewne doświadczenia i relacje z zajmującymi się tym organizacjami pozarządowymi. Może pomóc” – zachęcał Bodnar.

Poruszano też m.in. kwestie reformy oświaty, czy inwestycji gminnych. Bodnar poprosił uczestników spotkania, aby na bieżąco informowali RPO o problemach samorządów.

mm/ woj/

Opublikowano: 2017-05-19 10:47

Uwaga! Artykuł pochodzi z portalu internetowego Serwis Samorządowy PAP.