Kolejna opłata. Czytelnicy negatywnie oceniają projekt ustawy o Funduszu Dróg Samorządowych

Co władza to podwyżka paliwa. Jak do tej pory nie widać ani dróg z opłaty paliwowej, ani tych pieniędzy - to jeden z komentarzy do tekstu dot. Funduszu Dróg Samorządowych.

W minionym tygodniu Sejm rozpatrywał poselski projekt ustawy ws. Funduszu Dróg Samorządowych (FDS), który ma działać na analogicznych zasadach jak Krajowy Fundusz Drogowy. Połowę środków FDS będą stanowić wpływy z nowo wprowadzanej opłaty drogowej, której stawkę ustalono na poziomie 20 gr za litr paliwa.

Według projektodawców, proponowane przepisy mają zapewnić większą ilość oraz stabilność środków finansowych na dofinansowanie dróg samorządowych oraz zwiększenie elastyczności w wydatkowaniu tych środków dzięki rezygnacji z planowania corocznego.

Państwa opinie o projekcie są w większości negatywne. Publikujemy niektóre komentarze.

„Co władza to podwyżka paliwa i za każdym razem to samo, że pójdzie na drogi i jak do tej pory nie widać ani tych dróg z opłaty paliwowej ani tych pieniędzy. W tej chwili muszę pracować dwa miesiące na samo paliwo, żeby dojechać do pracy. Po podwyżce będę pracować trzy miesiące (…). Teraz się zastanawiam, czy w ogóle opłaca mi się pracować. Może po prostu (…) nie robić nic, brać zasiłek dla bezrobotnych, a później pójść do OPS i żyć na luzie? Wtedy będzie mi nawet obojętne, czy te drogi będą czy nie” – pisze urzędnik.

„(…) Taki podatek jest w paliwie, więc nie rozumiem, dlaczego chcą podatku (…). Paliwo jest i tak drogie, porównując, ile może kupić przeciętny Niemiec, Francuz, Anglik itp. za miesięczną średnią pensję” – stwierdza Tom.

Terka komentuje: „Drogowcy może popierają to rozwiązanie, bo będą mieli więcej zleceń. Ale za ten pomysł zapłacą wszyscy Polacy. Odczują to boleśnie na swoich +kieszeniach+, płacąc drożej za paliwo na stacjach benzynowych i robiąc zakupy w sklepach. Dlatego ja jestem zdecydowanie na +nie+”.

„A co dzieje się z dotychczas pobieranym od każdego pojazdu podatkiem? co z podatkiem zawartym w cenie paliwa? To wszystko miało iść na drogi? a teraz znów sięga się do kieszeni podatników? i to tylko w części ma iść na drogi samorządów (…)” – pyta dziwny.

ABBA wyjaśnia: „Wydaje mi się, że już od 2013 r. ponosimy koszty opłaty paliwowej, które trafiają do Krajowego Funduszu Drogowego (…). Fundusz ten stanowi wsparcie dla realizacji rządowego Programu Budowy Dróg i Autostrad (w 2013 roku z opłaty paliwowej tylko do KFD trafiło 3 mld 584 mln zł), a od 2014 r. weszła w życie ustawa, która podwyższa stawki opłaty paliwowej na lata 2015-2018 o 25 zł za tysiąc litrów. Także wg nowego projektu, opłata drogowa będzie rosła co roku o wartość wskaźnika CPI publikowanego przez GUS”.

Czytaj też: Drogowcy o FDS. To rozwiązanie jest potrzebne

Paliwa zdrożeją?. Kontrowersje wokół projektu ustawy o Funduszu Dróg Samorządowych

Fundusz do komisji. Sejm skierował projekt ws. Funduszu Dróg Samorządowych do prac w komisji

Fundusz w grze. Sejmowe komisje za projektem ws. Funduszu Dróg Samorządowych

dap/

Opublikowano: 2017-07-16 11:30

Uwaga! Artykuł pochodzi z portalu internetowego Serwis Samorządowy PAP.