System WOW. Czytelnicy piszą o systemie informatycznego wsparcia wyborów i wakatach dla nauczycieli

Mam nadzieję, że delegatura KBW rozważy podwyższenie wynagrodzenia urzędnikom za czas poświęcony na testy systemu informatycznego – pisze Czytelnik na forum serwisu.

Jak poinformowaliśmy, 3 października Krajowe Biuro Wyborcze rozpoczęło testy systemu Wsparcia Organów Wyborczych (WOW), który będzie weryfikował wyliczenia dokonane przez organy wyborcze podczas wyborów samorządowych w 2018 roku. Testy obejmą Delegatury KBW i będą dotyczyły modułów odnoszących się do wyborów samorządowych. Jak poinformowało biuro prasowe KBW, to pierwszy z serii testów. W dalszych etapach będą do nich włączani pracownicy urzędów samorządowych.

Czytaj: Testy wsparcia. Testy informatycznego wsparcia wyborów

Publikujemy cotygodniowy przegląd komentarzy.

Czytelniczka o nicku jotka pyta: „Excel nie wystarczy?”.

„Excel nie wystarczy. To oczywiste dla ludzi, którzy wiedzą, o co chodzi w obsłudze informatycznej wyborów” – odpowiada loop.

Marcin – informatyk gminny pisze: „Czyli rozumiem, że zostaniemy zatrudnieni i otrzymamy stosowne wynagrodzenie za udział w testach? Może tak w końcu będziemy mieli umowy z delegaturami? No chyba, że testy przeprowadzi urzędnik wyborczy w gminie (…)”.

„Mam nadzieję, że system nie zawiedzie i że delegatura w końcu pomyśli również o podwyższeniu wynagrodzenia za poświęcony, a często zmarnowany czas” – stwierdza zbulwersowany informatyk.

W minionym tygodniu chętnie komentowali Państwo również informację o bazie ofert pracy dla nauczycieli. Na stronach internetowych kuratoriów oświaty znajduje się obecnie ok. 600 propozycji zatrudnienia. Nabór prowadzony jest m.in. na nauczycieli wychowania przedszkolnego, matematyki czy języka angielskiego.

Czytaj: Wakaty w szkole. Publikujemy bazę ofert pracy dla nauczycieli

Daga podkreśla: „Przy takich zarobkach i wymaganiach wobec nauczycieli, zważywszy, że powoli do szkół wejdzie wyż, o dobrych nauczycieli zacznie się prawdziwa walka”.

„Wystarczy trochę wysiłku, aby stwierdzić, że wolne etaty są głównie w dużych miastach i dotyczą tylko wybranych specjalności. Bardzo często, to oferty na jedynie część etatu. Na prowincji najczęściej pracy nie ma” – zwraca uwagę Greg.

„A tak darli szaty, ile to straci pracę” – kwituje gość.

dap/

Opublikowano: 2017-10-06 15:30

Uwaga! Artykuł pochodzi z portalu internetowego Serwis Samorządowy PAP.