Tytani w USC. Samorządowcy do MSWiA, MF, KWRiST i NIK ws. systemu dotacji celowych

„Tytanicznym wysiłkiem urzędników, ale też bardzo dużym nakładem środków własnych gmin, te zadania są jeszcze realizowane” - mówi o zadaniach zleconych z zakresu spraw obywatelskich w gminach Sławomir Wojciechowski, kierownik Urzędu Stanu Cywilnego w Nowej Soli.

Zrzeszenie Gmin Województwa Lubuskiego przekazało do MSWiA, MF, KWRiST oraz do NIK postulaty i wnioski gmin dotyczące systemu dotacji celowych obejmujących zadania zlecone z zakresu spraw obywatelskich. Wynika z nich jasno, że system jest niesprawny, brakuje pieniędzy na obsługę m.in. wydawania dowodów czy organizację ślubów, uroczystości złotych godów i inne sprawy obywatelskie.

„Tym problemem zajmujemy się od kilku lat. Im bardziej się w to wgłębiamy, tym więcej dostrzegamy nieprawidłowości” – mówi Serwisowi Samorządowemu PAP Sławomir Wojciechowski, kierownik Urzędu Stanu Cywilnego w Nowej Soli. Jego zdaniem, „system wyliczeń dotacji celowej na sprawy obywatelskie jest błędny”.

Przykładowo, Urząd Miejski w Szprotawie (woj. lubuskie) wylicza, że zadania są niedofinansowane, a w katalogu nie ujęto np. przyjmowana przez kierownika USC oświadczeń o wstąpieniu w związek małżeński (wynagrodzenie dla kierownika i asysty); wystroju i wyposażenia sali ślubów (remont, zakup wyposażenia, kwiatów i dyplomów); organizację imprez okolicznościowych (złote gody, przyjęcie dzieci w poczet społeczności lokalnej), czy opraw ksiąg USC.

„Pomimo tego, że wszyscy o tym wiemy, iż wyliczenia na te zadania są błędne, to ponownie w styczniu tego roku wojewodowie wysyłali do gmin żądania o zwrot rzekomo niewykorzystanej dotacji celowej” – informuje Wojciechowski. „Sytuacja w większości przypadków jest odwrotna, gminy dokładają pieniądze na obsługę spraw obywatelskich, po to, aby te zadania można było wykonywać” – dodaje.

Starcza na połowę zadań


Przykładowo, urzędnicy z gminy Sulechów (woj. lubuskie) wyliczyli, że corocznie samorząd dokłada do kosztów funkcjonowania USC, ewidencji ludności, dowodów osobistych i innych ok. 40 proc. W 2017 r. dotacja celowa na sprawy obywatelskie dla gminy Sulechów wyniosła 314.123,00 zł (268.619,00 zł – sprawy obywatelskie, 45.504,00 zł – pozostałe). Tymczasem, zdaniem burmistrza Sulechowa, rzeczywisty wydatek na realizację tych zadań zleconych wyniósł 512.772,99 zł.

Wojewoda lubuski wezwał jednak gminę Sulechów do zwrotu części dotacji w wysokości 693,00 zł, ponieważ po dokonaniu rozliczenia stwierdzono, że dotacja pobrana została w nadmiernej wysokości.

Jak zwrócili uwagę przedstawiciele lubuskich gmin, „według pierwotnych założeń katalog zadań miał być narzędziem pomocniczym dla wojewodów do ustalania kwot dotacji celowych i praktyka zwracania dotacji na tej podstawie powinna być zaprzestana”.

„Zgodnie z obowiązującymi przepisami wszelkie koszty dotyczące zadań zleconych muszą być pokrywane z budżetu państwa. Gmina nie może przekazywać na realizację tych zadań środków własnych” – napisali w piśmie do MSWiA przedstawiciele Zrzeszenia Gmin Województwa Lubuskiego.

Gminy wskazują, że dotacja celowa nie uwzględnia takich kosztów, jak np. obsługa informatyczna, funkcjonowanie biur, ogrzewanie, prąd, materiały biurowe, korespondencja, prowadzenie i przekazywanie comiesięcznej statystyki do GUS, sprawozdań do wojewodów oraz straży granicznej. Dotacja nie uwzględnia także kosztów poniesionych na czynności związane z organizacją ślubów cywilnych, jubileuszy małżeńskich, kosztów poniesionych na media czy naprawy sprzętu.

„Tytanicznym wysiłkiem urzędników ale też bardzo dużym nakładem środków własnych gmin, te zadania są jeszcze realizowane” – komentuje kierownik USC w Nowej Soli.

W USC odmówią udzielania ślubów?

„Gdyby dzisiaj gminy powiedziały „nie”, tak jak na przykład kilka lat temu gmina Brzeg pod Opolem, gdzie burmistrz Brzegu, który widząc jakie dostaje środki na te zadania, uzależnił funkcjonowanie USC tylko do środków, które dostawał, to w czerwcu praktycznie musiałby zamknąć urząd, bo na tyle starczyło, a wojewoda odmawiał przekazania większej ilości środków” – przypomina Wojciechowski.

„Gminy nie odwracają się plecami” – mówi kierownik USC w Nowej Soli. Pomimo braku środków – zadania z zakresu spraw obywatelskich są realizowane. Jego zdaniem, tak naprawdę, nie chodzi o to, że w budżecie państwa nie ma pieniędzy na ten cel. W 2017 r. oprócz środków na zadania zlecone została zaplanowana specjalna rezerwa celowa tylko i wyłącznie na te trze kategorie zadań: rejestracje stanu cywilnego, ewidencje ludności i dowody osobiste w wysokości 160 mln zł.

„To daje na jedną gminę dodatkowo ok. 64 tys. zł. Uwidacznia to, że problemem nie jest brak środków finansowych w budżecie państwa, tylko sposób podejścia do dystrybucji tych pieniędzy” – mówi Wojciechowski.

Gminy chcą, aby przeprowadzić ponowne badania w zakresie pomiaru czasu realizacji zadań zleconych przy wykorzystaniu rzetelnej metodologii badawczej. Jak wskazują, kluczowe w dalszych działaniach jest przyjęcie rozwiązań, które uwzględnią przede wszystkim różnorodność gmin wynikającą z takich czynników jak: wielkość populacji, złożoność struktury organizacyjnej, ilość i zakres realizowanych zadań zleconych, stan infrastruktury, uwarunkowania organizacyjne, stawki wynagrodzenia.

Stawka roboczogodziny do zmiany


Zdaniem samorządowców, stawka roboczogodziny, która w 2017 roku została ustalona – bez konsultacji z gminami - w wysokości 24,44 zł jest nie do zaakceptowania. „Nie odzwierciedla rzeczywistych kosztów” – podkreślają.

„Przeprowadzone przez nas syntetyczne analizy wykazały bardzo duże dysproporcje między aktualną stawką a rzeczywistymi wynikami kosztów roboczogodziny. Poczynione przez nas ustalenia zostały jednoznacznie potwierdzone przez Najwyższą Izbę Kontroli, która w swoim raporcie zwraca uwagę, że przy obliczaniu stawki roboczogodziny wojewodowie pominęli niektóre wydatki niezbędne do poniesienia w związku z wykonywaniem w urzędach wojewódzkich zadań podobnego rodzaju co zadania zlecone gminom z zakresu spraw obywatelskich” – czytamy w piśmie ZGZL do MSWiA.

„Stawka roboczogodziny jest czynnikiem, który w dominujący sposób warunkuje ostateczną wysokość dotacji celowej wymaga on koniecznej i jak najszybszej zmiany” – postulują samorządowcy.

Resort spraw wewnętrznych i administracji pracuje nad aktualizacją obowiązującego katalogu zadań zleconych z zakresu administracji rządowej w obszarze spraw obywatelskich.

"Poprawa materiału ma na celu zarówno dostosowanie katalogu do wprowadzonych oraz planowanych zmian prawnych w obszarze spraw obywatelskich, jak również uwzględnienie postulatów, zgłaszanych przez organy gmin oraz nadzory wojewódzkie, w oparciu o dotychczasowe doświadczenia z rozliczania zadań zleconych" - odpowiedziała Monika Bożyk, zastępca dyrektora Departamentu Spraw Obywatelskich MSWiA na jedno z wcześniejszych pism w tej sprawie Zrzeszenia Gmin Województwa  Lubuskiego.

Samorządowcy postulują utworzenie zespołu roboczego, w skład którego wejdą również przedstawiciele strony samorządowej.

Anna Mikołajczyk-Kłębek

Opublikowano: 2018-02-12 18:10

Uwaga! Artykuł pochodzi z portalu internetowego Serwis Samorządowy PAP.