Świat się zmienia. Będzie obligatoryjne dokształcanie nauczycieli

Obowiązkowe doskonalenie zawodowe nauczycieli rusza od 1 września tego roku – powiedziała w poniedziałek szefowa MEN Anna Zalewska.

Obowiązek doskonalenia zawodowego nauczycieli został wpisany do ustawy o finansowaniu zadań oświatowych, która wprowadziła również zmiany w Karcie Nauczyciela. Coroczne sprawozdania z realizacji tego obowiązku będą składali dyrektorzy szkół. Mają w tym współpracować z rodzicami.

Minister edukacji powiedziała w poniedziałek, podczas briefingu prasowego (towarzyszącego spotkaniu z samorządowcami i pracownikami oświaty w Chełmie), że obecnie nie ma systemu doskonalenia nauczycieli, m.in. doradztwa metodycznego. Potrzebę obowiązkowego dokształcania nauczycieli uzasadniała szybkimi przemianami zachodzącymi w świecie.

„To nie ma nic wspólnego z matematyką czy językiem polskim, ale z tym, jak uczyć matematyki i jak uczyć języka polskiego” – tłumaczyła Zalewska. „Czasami słychać, że edukacja potrzebuje stabilizacji. Stabilizacji nie będzie nigdy, dlatego, że w takim tempie zmienia się świat, to, co jest stabilne w edukacji, to ciągła zmiana. (...) Co roku mamy inne dzieci, tak wygląda rzeczywistość”.

Szefowa MEN podkreśliła, że obowiązek doskonalenia zawodowego będzie wprowadzony, bo za mało nauczycieli się dokształca. „Z badań wynika jednoznacznie, że ponad 60 proc. nauczycieli dyplomowanych po prostu się nie uczy” - powiedziała. „Tymczasem już w I klasie szkoły podstawowej, w podstawach programowych, są elementy tworzenia programów komputerowych, gry w szachy, czytanie. Część nauki ma się odbywać w formie projektów. To są podstawowe kompetencje. Doskonalenie zawodowe nauczycieli potrzebne jest też po to, by bezpowrotnie minęły XIX-wieczne czasy, gdy nauczyciel na lekcji odpytuje uczniów, zaś naukę zadaje jako pracę domową. Na całym świecie lekcja wygląda w ten sposób, że nauczyciel generalnie mało mówi, muszą mówić i pracować uczniowie, a zadanie domowe jest puentą tej lekcji”.

Zalewska zwróciła też uwagę, że dotychczas nie stawiano żadnych wymagań organizatorom doskonalenia zawodowego nauczycieli. Teraz wymagana będzie akredytacja – trudna do uzyskania, a w dodatku będzie można ją odebrać.

Minister edukacji poinformowała również o pracach prowadzonych wspólnie z Ministerstwem Nauki i Szkolnictwa Wyższego, dotyczących zmian w uczelniach kształcących nauczycieli. „Z panem wicepremierem Jarosławem Gowinem pracujemy nad tym, żeby w przepisach dotyczących szkolnictwa wyższego były szczególne uczelnie dedykowane tylko i wyłącznie nauczycielom” – powiedziała szefowa MEN.

„W uczelniach wyższych czas się zatrzymał, tam w ogóle nie zaważono zmiany cywilizacji. Nauczyciel na swoich studiach i studiach podyplomowych potrzebuje różnych elementów. Nie zauważono tam, że w ciągu dwu lat w każdej placówce oświatowej będzie szerokopasmowy internet" – dodała.

Podczas spotkania w Chełmie Anna Zalewska zapowiedziała także wyposażanie szkół w tablice interaktywne (jej zdaniem w XXI w. w każdej klasie powinna być multimedialna pomoc) oraz opracowanie cyfrowych wersji papierowych podręczników, które będą dostępne w internecie i z których będzie można korzystać na interaktywnych tablicach. Z cyfrowych podręczników dzieci będą korzystać w szkołach, a w domach będą miały papierowe, których nie będą musiały nosić do szkoły. Ma to zlikwidować problem ciężkich tornistrów.

Zresztą w opinii szefowej MEN już teraz istnieją możliwości, by uczniowie nie dźwigali ciężkich tornistrów. Są bowiem przepisy, które to regulują. „98 proc. samorządów doprowadziło do sytuacji, w której są szafki w szkołach” – wskazała Zalewska. „ Jeżeli nie ma szafek, to organizacja szkoły musi być taka, żeby dziecko nie nosiło podręczników w tę i z powrotem”.

Źródło: Codzienny Serwis Informacyjny PAP


Opublikowano: 2018-02-12 17:26

Uwaga! Artykuł pochodzi z portalu internetowego Serwis Samorządowy PAP.