Nie chcą obniżki. Strona samorządowa KWRiST: zaopiniujemy projekt negatywnie

Uważamy, że jest to odprysk historii związanej z nagrodami ministrów i rykoszetem, zupełnie niezasłużenie dostają samorządowcy - ocenił współprzewodniczący Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego Wojciech Długoborski. Zapowiedział, że strona samorządowa zaopiniuje negatywnie projekt rozporządzenia obniżającego pensje wójtów.  

W rozmowie z Serwisem Samorządowym PAP Długoborski powiedział, że strona samorządowa nie wyraziła zgody na zaopiniowanie nowych załączników do projektu rozporządzenia w sprawie wynagradzania pracowników samorządowych w trybie obiegowym, o co poprosił 9 maja szef MSWiA. (Więcej: Pensje w dół. Rozporządzenie: wynagrodzenia niektórych samorządowców spadną o 20 proc.

„Ten pośpiech wynika z tego, że zaproponowano nowe załączniki, a my już projekt rozporządzenia opiniowaliśmy wraz z załącznikami. Propozycja zmienionych załączników zburzyła całą historię dotychczasową" - wyjaśnił Długoborski. Dodał, że strona samorządowa „czeka na posiedzenie plenarne komisji wspólnej, które odbędzie się 30 maja. Natomiast do tego czasu powinno odbyć się posiedzenie właściwego zespołu KWRiST, który wyda opinię, która potem wróci na Komisję".

Według Długoborskiego należy się jednak spodziewać, że opinia będzie negatywna. „Mamy masę uwag od wójtów, burmistrzów, organizacji samorządowych, które do nas napływają i wszystkie są negatywne" - zaznaczył współprzewodniczący KWRiST.

„Uważamy, że jest to odprysk historii związanej z nagrodami (ministrów - przyp. red.) i rykoszetem  dostają samorządowcy, zupełnie niezasłużenie" - ocenił Długoborski.

Poinformował przy tym, że wystąpił do szefa MSWiA z prośbą o udostępnienie dodatkowych dokumentów, badań, analiz i sondaży opinii wykorzystanych w toku prac nad przygotowaniem załączników 1 i 2 do rozporządzenia ws. wynagradzania pracowników samorządowych.

Długoborski powiedział, że nie rozumie „skąd nagle wzięło się przekonanie, że samorządowcy zarabiają za dużo. Czy to było rezultatem jakichś badań i analiz". Według niego, jeśli takie badania są, to powinny być udostępnione przez ministerstwo.

Zdaniem współprzewodniczącego KWRiST jeśli rozporządzenie z nowymi załącznikami wejdzie w życie, to pracownicy w urzędach będą zarabiać więcej niż burmistrzowie, ich zastępcy, skarbnicy i sekretarze.  

Wiceminister spraw wewnętrznych i administracji Paweł Szefernaker, uzasadniając w Polskim Radiu potrzebę obniżenia pensji członkom organów wykonawczych w samorządach, powiedział, że „jest taka potrzeba społeczna, żeby osoby pełniące funkcje publiczne... obniżyć tym osobom wynagrodzenie." Dodał, że „jeżeli obniżamy wynagrodzenie sobie, jeżeli obniżamy wynagrodzenie posłom o 20 proc., to także to wynagrodzenie... jest propozycja obniżenia wynagrodzenia samorządowcom i także o 20 proc. solidarnie."

Szefernaker zaznaczył przy tym, że obniżka dotyczy tylko pensji zasadniczej. „Mówimy tu o podstawowym wynagrodzeniu, ponieważ samorządowcy, osoby pełniące funkcje wykonawcze w samorządzie oprócz tego podstawowego wynagrodzenia mają wiele różnych dodatków." (Więcej: Szefernaker: obniżenie pensji samorządowców dotyczy płacy zasadniczej)

W środę, 9 maja MSWiA przesłało do zaopiniowania przez KWRiST dwa nowe załączniki do projektowanego rozporządzenia Rady Ministrów w sprawie wynagradzania pracowników samorządowych. Dokumenty przewidują obniżenie średnio o 20 proc. (z zaokrągleniem do pełnych setek złotych w górę i w dół) minimalnego i maksymalnego poziomu wynagrodzenia zasadniczego osób pełniących funkcje zarządzające w jednostkach samorządu terytorialnego lub w związkach jednostek samorządu terytorialnego, zatrudnianych na podstawie wyboru albo powołania.    

mp/

We wtorek Rada Ministrów przyjęła rozporządzenie w sprawie obniżki pensji. Czytaj: Obniżka na wakacje

Opublikowano: 2018-05-15 18:55

Uwaga! Artykuł pochodzi z portalu internetowego Serwis Samorządowy PAP.