Możliwość obniżki. Wiceminister pracy: rozporządzeniem nie obniżamy wynagrodzenia wójtów

Zmiana powoduje możliwość obniżenia o 20 proc. wynagrodzenia zasadniczego, co nie oznacza, że łączne indywidualne wynagrodzenie miesięczne ulegnie obniżeniu o 20 proc. - powiedział w Sejmie wiceminister pracy Stanisław Szwed.

Przedstawiciele rządu przedstawili sejmowej komisji samorządu terytorialnego informację o nowym rozporządzeniu w sprawie wynagradzania pracowników samorządowych i jego skutkach dla samorządów. Majowe rozporządzenie obniżyło o jedną piątą wynagrodzenie zasadnicze kadry zarządzającej JST.

„Ta zmiana powoduje możliwość obniżenia o 20 proc. wynagrodzenia zasadniczego, co nie oznacza, że łączne indywidualne wynagrodzenie miesięczne ulegnie obniżeniu o 20 proc. W niektórych przypadkach nawet wynagrodzenie zasadnicze nie musi zostać obniżone” – powiedział Stanisław Szewd, wiceminister pracy.

Przypomniał, że wynagrodzenie pracowników samorządowych zatrudnionych na podstawie wyboru składa się z pensji zasadniczej, dodatku funkcyjnego, dodatku za wieloletnią pracę i dodatku specjalnego. Decyzję o tym, ile będą zarabiali włodarze, podejmują radni na podstawie widełek zawartych w rozporządzeniu.

„Różne sytuacje mogą zachodzić. Wynagrodzenie zasadnicze będzie zmniejszane, jeżeli były to maksymalne kwoty, lub po prostu nie będzie [zmieniane]” - ocenił.

Również wiceminister spraw wewnętrznych i administracji podkreślał, że wprowadzona obniżka dotyczy tylko jednego ze składników wynagrodzenia.

„Obniżenie wynagrodzeń dotyczy pensji podstawowej. Natomiast osoby pełniące funkcje zarządzające w samorządach oprócz podstawowego wynagrodzenia otrzymują oczywiście także inne dodatki, m.in. dodatek funkcyjny czy dodatek specjalny” – wskazał Paweł Szefernaker. „Parę dni temu w publikacjach prasowych były już opisywane przypadki, że de facto w związku z dodatkami całościowe wynagrodzenie nie będzie obniżone o 20 proc.” – dodał.

Przywołał również opublikowany kilka dni temu sondaż dla Faktów TVN, z którego wynika, że „60 proc. osób jest zdecydowanie za lub raczej za obniżeniem o 20 proc. wynagrodzenia także samorządowcom”.

Z kolei przedstawiciele samorządów podkreślali na posiedzeniu komisji, że nie znajdują uzasadnienia dla wprowadzenia obniżki ich pensji.

„Wszyscy wiemy, że obniżenie wynagrodzenia samorządowców nie ma wymiaru merytorycznego, tylko wymiar polityczny; że otrzymaliśmy odpryskiem od afery z nagrodami ministrów” – powiedział Marek Wójcik ze Związku Miast Polskich.

Poinformował, że Związek zwrócił się do MSWiA z prośbą o przedstawienie danych potwierdzających, że rzeczywiście jest oczekiwanie społeczne obniżenia wynagrodzeń samorządowców. Takie uzasadnienie wskazano w projekcie rozporządzenia.

„Dostaliśmy odpowiedź, że 11 lipca będzie odpowiedź. Używaliście argumentu, na który nie mieliście uzasadnienia, dopiero teraz go szukacie” – ocenił Wójcik. I zaapelował: „Przesuńcie termin wejścia w życie [obniżek] do momentu, kiedy spokojnie porozmawiamy o wynagrodzeniach w całej administracji. Dzięki temu unikniecie galimatiasu przed wyborami samorządowymi, który twórcom tego galimatiasu chwały nie przyniesie”.

Przedstawiciel ZMP podnosił też, że niskie wynagrodzenie w samorządach może zniechęcić osoby o odpowiednich predyspozycjach do pracy na rzecz gmin.

„Nie słyszałem, żeby były jakieś gremialne wystąpienia, że z tego tytułu nie będą osoby kandydowały. Tym bardziej, że tym rozporządzeniem nie obniżamy wynagrodzenia, tylko określamy warunki. Uchwały dotyczące wynagrodzeń będą podejmowały odpowiednie rady” – podkreślał wiceminister Szwed.

Nowe rozporządzenie w sprawie wynagradzania pracowników samorządowych weszło w życie 19 maja. Zgodnie z nim od 1 lipca będą obowiązywały niższe stawki wynagrodzenia zasadniczego wójtów, burmistrzów, prezydentów miast, burmistrzów dzielnic m.st. Warszawy, a także ich zastępców. Obniżka dotyczy także członków zarządów powiatów (w tym starostów i wicestarostów), członków zarządów województw (w tym marszałków i wicemarszałków), przewodniczących zarządów związków jst, ich zastępców oraz pozostałych członków. Cięcia wyniosły 20 proc.

Po zmianach pensja zasadnicza wójta i burmistrza w gminie powyżej 100 tys. mieszkańców ma zamykać się w przedziale 3 800 – 5 000 zł, a maksymalny poziom jego dodatku funkcyjnego wyniesie 2 100 zł. W przypadku wójta w gminie do 15 tys. wynagrodzenie zasadnicze będzie wynosić między 3 400 a 4 700 zł (dodatek funkcyjny do 1 900 zł).

Przeciw nowym rozwiązaniom i trybie przyjęcia rozporządzenia (dodaniu zapisów o obniżce do wcześniej skonsultowanego projektu i pozostawieniu trzech dni roboczych na opinię) protestowała strona samorządowa Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego.

Nowe rozporządzenie w sprawie wynagradzania pracowników samorządowych poza obniżkami pensji wójtów dodało kilka stanowisk pracowników zatrudnionych w jst na umowę o pracę; w kilkunastu przypadkach podwyższyło także ich płacową kategorię zaszeregowania.

Czytaj: Nie tylko obniżki. Nowe, wyższe kategorie zaszeregowania pracowników samorządowych

Anna Banasik

Opublikowano: 2018-06-06 23:46

Uwaga! Artykuł pochodzi z portalu internetowego Serwis Samorządowy PAP.