Więcej środków. Marszałkowie za zwiększeniem funduszy z UE na programy transgraniczne

Marszałkowie wschodnich regionów Polski opowiedzieli się za zwiększeniem po 2020 roku środków z UE na programy transgraniczne i kontynuacją programu Polska Wschodnia. W środę w Białymstoku  obradowała Komisja ds. Polski Wschodniej, powołana przez Związek Województw RP.

Marszałek województwa świętokrzyskiego Adam Jarubas przypomniał, że wschodnie regiony w perspektywie finansowej 2014-2020 mają do dyspozycji z różnych programów współpracy transgranicznej (zarówno z krajami wewnątrz UE, jak i sąsiadami spoza UE) ok. 1 mld euro. Ocenił, że powinny to być znacząco wyższe środki, jako że programy te cieszą się dużym zainteresowaniem.

Z programu "Polska Wschodnia" korzystają województwa: warmińsko-mazurskie, podlaskie lubelskie, świętokrzyskie i podkarpackie. "W tych pięciu regionach mamy do czynienia z olbrzymimi dystansami rozwojowymi, które się zmniejszają, ale w dalszym ciągu regionom Polski Wschodniej jest zdecydowanie trudniej nadrabiać te zaległości" - powiedział Jarubas.

Dodał, że w kontynuacji programu dla Polski Wschodniej główny nacisk powinien być położony na kilka dziedzin. Wymienił drogi i kolej oraz inne projekty poprawiające komunikację, wsparcie miast subregionalnych, dalszy rozwój branży ICT (np. dokończenie informatyzacji) oraz rozwój turystyki medycznej, prozdrowotnej w tych regionach.

Marszałek województwa podlaskiego Jerzy Leszczyński wskazał, że programy transgraniczne realizowane we współpracy z partnerami integrują, rozwijają współpracę między państwami UE i sąsiadami spoza UE: Białorusią i Ukrainą. Ocenił, że programy transgraniczne, współpraca z krajami spoza UE, to też "przyszłość Unii Europejskiej".

Marszałek województwa warmińsko-mazurskiego Gustaw Brzezin powiedział, że stanowisko regionów wschodnich jest spójne. Dodał, że woj. warmińsko-mazurskiemu zależy na kontynuacji programu transgranicznego Polska-Rosja. Mówił, że środki z tego programu "zabezpieczają" np. inwestycje infrastrukturalne, ale także - jak mówił - pozwalają na utrzymywanie dobrego sąsiedztwa, rozwój współpracy z obwodem kaliningradzkim. Dodał, że ta współpraca jest potrzebna m.in. po to, "żeby nie tworzyć barier na granicy, a wręcz bardziej się rozumieć i rozwijać demokrację".

Członek zarządu województwa lubelskiego Arkadiusz Bratkowski powiedział, że zajmowanie przez samorządy wspólnego stanowiska jest ważne, bo władze w Brukseli się w nie wsłuchują. "Przed nami wielkie zadanie, żeby powalczyć o większe środki niż dotychczas" - mówił.

Członek zarządu województwa podlaskiego Bogdan Dyjuk przypomniał, że podobne stanowisko ws. programów transgranicznych zajęły samorządy litewskie podczas ostatniego kongresu w Suwałkach.

Źródło: Codzienny Serwis Informacyjny

woj/

Opublikowano: 2018-06-13 16:17

Uwaga! Artykuł pochodzi z portalu internetowego Serwis Samorządowy PAP.