Oświadczenie PKW. "Nie jesteśmy uprawnieni do oceny przepisów o zatrudnianiu pracowników samorządowych"

Osoba skazana za przestępstwo umyślne ścigane z oskarżenia publicznego, ale na karę inną niż kara pozbawienia wolności, będzie mogła kandydować w wyborach samorządowych w 2018 r. - poinformowała w oświadczeniu PKW. Komisja zastrzegła jednak, że nie jest władna do wydawania opinii w sprawie warunków zatrudnienia określonych w ustawie o pracownikach samorządowych. 

W związku z pytaniami w sprawie kandydowania w wyborach osób z wyrokami PKW wydała oświadczenie, w którym poinformowała, że nie jest uprawniona do wydania oceny i zajmowania stanowiska w sprawach regulacji dotyczących warunków zatrudniania pracowników samorządowych na podstawie wyboru, a także ewentualnego braku spójności przepisów ustawy o pracownikach samorządowych i przepisów Kodeksu wyborczego.

„W wyborach do wójtów (burmistrzów, prezydentów miast) właściwymi do rozpatrywania zgłoszeń kandydatów są gminne (miejskie) komisje wyborcze" - podkreśliła PKW.

Komisja przypomniała przy tym, że to terytorialna komisja wyborcza rozpatrując zgłoszenie kandydata na wójta (burmistrza, prezydenta miasta) obowiązana jest sprawdzić w szczególności, czy zgłaszany kandydat posiada prawo wybieralności określone w Kodeksie wyborczym, tj. m.in. czy nie był skazany prawomocnym wyrokiem na karę pozbawienia wolności za przestępstwo umyślne ścigane z oskarżenia publicznego lub umyślne przestępstwo skarbowe (art. 11 § 2 pkt 1 Kodeksu wyborczego).

PKW zwróciła uwagę, że powyższy przepis ma zastosowanie także do osób, wobec których sąd warunkowo zawiesił wykonanie orzeczonej kary pozbawienia wolności. Stanowisko to podzielił również Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 7 października 2015 r. sygn. akt. II OSK 2276/15.

„Z powołanego przepisu wynika zatem, że osoba skazana za przestępstwo umyślne ścigane z oskarżenia publicznego, ale na karę inną niż kara pozbawienia wolności, będzie mogła kandydować w wyborach samorządowych w 2018 r." - napisano w oświadczeniu PKW.  

Ponadto PKW wyjaśniła, że w wytycznych dla terytorialnych komisji wyborczych wskazano, że sprawdzając spełnienie wymogu, o którym mowa w art. 11 § 2 pkt 1 Kodeksu wyborczego, terytorialna komisja wyborcza uznaje złożone przez kandydata oświadczenie o posiadaniu prawa wybieralności za wiarygodny dowód uprawniający do kandydowania.

W przypadku wątpliwości terytorialnej komisji kieruje ona pytanie do właściwego miejscowo punktu informacyjnego Biura Informacyjnego Krajowego Rejestru Karnego. W przypadku otrzymania informacji potwierdzającej, że kandydat był skazany prawomocnym wyrokiem na karę pozbawienia wolności za przestępstwo umyślne ścigane z oskarżenia publicznego lub umyślne przestępstwo skarbowe, komisja odmawia rejestracji zgłoszenia tej kandydatury.  

W oświadczeniu PKW zwróciła uwagę, że kwestia braku spójności przepisów ustawy o pracownikach samorządowych i Kodeksu wyborczego powinna być poddana pod rozwagę ustawodawcy, który z kolei powinien dążyć do usunięcia ewentualnych niespójności i rozbieżności w systemie prawnym.

W poniedziałek szef Komitetu Stałego Rady Ministrów Jacek Sasin ocenił, że "nie ma żadnej możliwości, aby nawet w przypadku wygranej" obecna prezydent i zarazem kandydatka na prezydent Łodzi Hanna Zdanowska mogła "objąć skutecznie urząd prezydenta miasta Łodzi". Sasin zaapelował też o stanowisko PKW w tej sprawie.

Szef KSRM na konferencji powoływał się na ustawę o pracownikach samorządowych. Ustawa ta wprost stosuje się do wójta, burmistrza i prezydenta i stanowi, że prezydentem może być tylko osoba niekarana za przestępstwo popełnione z winy umyślnej i ścigane z oskarżenia publicznego

Hanna Zdanowska (PO) pod koniec września w sądzie II instancji została uznana winną poświadczenia nieprawdy w dokumentach w celu uzyskania kredytu przez jej partnera, za co skazano ją na 20 tys. zł grzywny.    


mp/

Opublikowano: 2018-10-09 15:42

Uwaga! Artykuł pochodzi z portalu internetowego Serwis Samorządowy PAP.