Zakaz propagandy. Kukiz'15 chce zakazu wydawania prasy samorządowej

Całkowity zakaz wydawania prasy samorządowej i finansowania przez JST reklam z wizerunkiem lokalnych włodarzy - projekt takiej regulacji przygotowali posłowie Kukiz'15.

"Projekt ustawy ma na celu zakończenie praktyki wydawania przez jednostki samorządu terytorialnego tytułów prasowych, które pod pozorami biuletynów informacyjnych w istocie stanowią narzędzie propagandy dla lokalnych władz" - głosi uzasadnienie regulacji.

Kukiz'15 chce, by zakaz obowiązywał od 1 stycznia 2019 r.

Wicemarszałek Sejmu Stanisław Tyszka (Kukiz'15) zapowiadając złożenie projektu w Sejmie argumentował, że "samorządy w całej Polsce wydają miliony złotych na lokalną prasę"; jest to "naruszenie wolności słowa, konkurencji rynkowej" oraz stanowi "nieuczciwą konkurencją wobec lokalnych, prywatnych mediów".

Jak mówił Tyszka, jest to także "mechanizm umacniania lokalnych +sitw+ oraz marnotrawstwo publicznych pieniędzy na wielką skalę". Według niego, zakaz wydawania lokalnej prasy przez samorządy, doprowadziłby do wzmocnienia niezależnych tytułów, które mogłyby "patrzeć lokalnym włodarzom na ręce".

Przygotowany przez Kukiz'15 projekt nosi roboczą nazwę: "o zakazie propagandy samorządowej". Posłowie proponują w nim, by w Prawie prasowym zapisać wprost, że "wydawcą nie może być gmina, powiat lub województwo".

Z kolei w ustawach: o samorządzie gminnym, o samorządzie powiatowym i o samorządzie województwa Kukiz'15 proponuje wpisać, że "zakazane jest publikowanie" lub "zamawianie" przez gminę, powiat czy województwo "publikacji informacji lub reklam, w których jest prezentowany wizerunek prezydenta, burmistrza, wójta lub ich zastępcy, starosty, marszałka województwa, członka zarządu starostwa lub województwa, radnego, kierownika gminnej jednostki organizacyjnej lub jego zastępcy, posła lub senatora, a w okresie od zarejestrowania kandydatów w wyborach do Sejmu, Senatu, Parlamentu Europejskiego, sejmików województw, rad powiatów i gmin, prezydentów lub burmistrzów miast i wójtów do dnia wyborów — także wizerunków kandydatów w tych wyborach".

Ograniczenie miałoby dotyczyć też podawania imienia i nazwiska lokalnych włodarzy na nośnikach reklamy zewnętrznej. Przepisy obejmowałyby też gminne jednostki organizacyjne, gminne osoby prawne, związki międzygminne oraz stowarzyszenia jednostek samorządu.

W uzasadnieniu projektu Kukiz'15 stwierdza, że obecnie "samorządy wydają swoje gazety w oderwaniu od rynkowych realiów, za publiczne pieniądze, wykorzystując do redagowania podległy im aparat urzędniczy".

"Treść lokalnych gazet ma jednostronny, polityczny charakter i przedstawia w samych superlatywach miejscowych włodarzy. Niewygodne dla miejscowego wójta czy starosty opinie po prostu nie są w nich publikowane. Gminne gazety często są kolportowane bezpłatnie, można w nich znaleźć komercyjne reklamy. Tym samym prasa gminna stanowi nieuczciwą konkurencję wobec niezależnych, prywatnych mediów, osłabiając bardzo ważną funkcję kontrolną prasy (co jest szczególnie istotne w małych gminach i powiatach)" - zwraca uwagę Kukiz'15.

Propozycja zakazania wydawania prasy samorządowej nie jest nowa. Taki postulat zgłaszał już wcześniej Rzecznik Praw Obywatelskich czy Helsińska Fundacja Praw Człowieka, o czym pisaliśmy TUTAJ.

Podnoszono przy tym podobne argumenty jak Kukiz'15, że prasa samorządowa to cenny dla jednostek samorządu terytorialnego instrument perswazji, a nawet walki politycznej, w szczególności w niewielkich gminach, gdzie taka gazeta stanowi jedyne medium na rynku.

Odmienne zdanie w tej sprawie mają sami samorządowcy, a specjaliści są ostrożni. "To propozycja nieżyciowa, samorządy w dobie tabloidyzacji mediów muszą informować mieszkańców o swej działalności"; "Nie znam samorządu, który w obecnych czasach nie prowadzi własnej działalności wydawniczej" – odpowiadał na propozycje RPO rzecznik małopolskiego urzędu marszałkowskiego Filip Szatanik.

Dr Dariusz Krawczyk, który bada rynek prasy samorządowej wskazywał natomiast, że przy regulowaniu rynku prasy samorządowej trzeba stawiać na drogowskazy, a nie bariery.

Po roku 1990 gazety samorządowe wydawane były w Polsce (biorąc pod uwagę formułę organizacyjną) jako: biuletyny redagowane przez pracowników urzędu gminy, czasopisma zakładu budżetowego gminy, gminnej spółki zależnej lub specjalnie w tym celu powołanego podmiotu oraz periodyki instytucji kulturalnych, sportowych lub edukacyjnych podległych gminie. Wydanie gazet samorządowej JST zlecają też zewnętrznym kontrahentom lub we współpracy z mediami komercyjnymi wydawane są np. różne dodatki tematyczne. Oddzielny problem to działalność medialna i informacyjna samorządów w Internecie, która – zdaniem specjalistów – także wymaga uregulowania.

js/


Opublikowano: 2018-10-11 11:34

Uwaga! Artykuł pochodzi z portalu internetowego Serwis Samorządowy PAP.