Parking starosty. TK: wydawanie odholowanego pojazdu dopiero po wniesieniu opłat - niekonstytucyjne

Przepisy uzależniające wydanie odholowanego samochodu od uiszczenia przez właściciela opłaty za parking ograniczają prawo własności i są niekonstytucyjne - orzekł w środę Trybunał Konstytucyjny.

Zdaniem RPO, który przepisy zakwestionował, w obecnej formie służą one "zapewnieniu faktycznych wpływów z tytułu opłat publicznych do budżetów powiatów".

Obecne przepisy: nie zapłacisz - nie odjedziesz

Prawo o ruchu drogowym stanowi obecnie, że w przypadkach m.in. parkowania w niedozwolonym miejscu czy braku ubezpieczenia OC, straż miejska lub policja mogą odholować samochód na koszt właściciela. Samochód taki trafia na wyznaczony przez starostę parking strzeżony do czasu gdy właściciel pojazdu zapłaci za jego usunięcie z drogi i parkowanie. Wydanie pojazdu następuje dopiero po okazaniu dowodu uiszczenia opłaty.

Uregulowanie to zaskarżył do TK Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar. Rzecznik podkreślił, że dla zapewnienia bezpieczeństwa lub porządku w ruchu drogowym wystarczające jest już samo odholowanie pojazdu na parking strzeżony. Natomiast przechowywanie go tam dopóki jego właściciel nie uiści stosownych opłat jest niedopuszczalną ingerencją w "majątkowe prawo jednostki, jakim jest własność pojazdu".

Zdaniem Rzecznika, w obecnym stanie rzeczy właściciel pojazdu zostaje czasowo pozbawiony możliwości korzystania z samochodu "w celu swoistego przymuszenia go do niezwłocznego uiszczenia opłat publicznych, służących co do zasady finansowaniu zadań nałożonych przez ustawodawcę na powiat".  

"Mając na uwadze, że ustawodawca nie wskazał, że dochody z opłat za odholowanie pojazdów mają być przeznaczone na realizację tego rodzaju zadań publicznych, a także okoliczność, że powiat dysponuje innymi źródłami dochodów, z których może finansować te zadania, nie jest konieczne, aby pobór opłat z tytułu usuwania pojazdów z dróg następował niezwłocznie i pod rygorem wyłączenia możliwości użytkowania pojazdu przez osobę obowiązaną do uiszczenia tych opłat" - argumentował RPO we wniosku do TK.

Co w zamian?

Rzecznik w zamian zaproponował rozwiązanie, zgodnie z którym pojazd umieszczony na parkingu strzeżonym mógłby być wydawany jego właścicielowi na postawie zezwolenia wystawionego przez podmiot, który wydał dyspozycje usunięcia pojazdu z drogi, w oparciu o dowód rejestracyjny pojazdu, bez konieczności uprzedniego uiszczenia opłat.

W obecnym stanie prawnym - jak wskazuje RPO - choć w interesie właściciela pojazdu leży niezwłoczna zapłata należności z tytułu odholowania i przechowywania pojazdu, nie zawsze jest on w stanie natychmiast jej dokonać.

"Jeżeli bowiem np. w weekend kierowca uda się do innego miasta i nie ma przy sobie znacznej ilości gotówki, jak również nie dysponuje elektronicznymi instrumentami płatniczymi, to nie ma możliwości szybkiego uregulowania należności za odholowanie pojazdu samochodowego, a tym samym nie może korzystać z pojazdu" - wskazuje Rzecznik.

9 miesięcy na zmianę przepisów

Argumentację RPO podzielił Trybunał, wskazując, że w wielu przypadkach uzależnienie wydania pojazdu od okazania dowodu opłaty stanowi dużą niedogodność dla obywateli. "Z jednej strony obywatel będzie miał problem, żeby od razu tę opłatę uiścić, a z drugiej strony korzystanie przez niego z pojazdu jest niezbędne dla jego interesów życiowych, chociażby wtedy, kiedy prowadzi działalność gospodarczą" - podkreślił w uzasadnieniu orzeczenia sędzia Piotr Tuleja.

"Zdaniem Trybunału, jest to znaczne ograniczenie prawa własności, ponieważ ogranicza jedno z podstawowych uprawnień, jakie posiada właściciel rzeczy, tzn. prawo do jej dysponowania" - mówił sędzia.

Niekonstytucyjne przepisy Prawa o ruchu drogowym stracą moc w ciągu dziewięciu miesięcy od daty ogłoszenia wyroku.

js/

Opublikowano: 2018-12-05 14:10

Uwaga! Artykuł pochodzi z portalu internetowego Serwis Samorządowy PAP.