Walka o fundusze. KR chce szybkiego przyjęcia budżetu UE i ochrony obecnej puli środków unijnych

Unijne samorządy w odpowiedzi na przedłużenie brexitu zaapelowały o szybkie porozumienie w sprawie kolejnego budżetu UE oraz o zabezpieczenie obecnej puli funduszy unijnych.

Europejski Komitet Regionów (KR) wyraził "głębokie zaniepokojenie" wpływem finansowym decyzji podjętych przez państwa członkowskie podczas specjalnego szczytu unijnego ws. wystąpienia Wlk. Brytanii z UE, podczas którego zapadła decyzja o przedłużeniu procesu brexitu do końca października br.

Jak podkreślił KR, państwa członkowskie powinny pilnie przyjąć długoterminowy budżet UE na lata 2021–2027, aby zapewnić regionom i miastom możliwość odpowiedniego przygotowania nowych planów inwestycyjnych i złagodzenia skutków brexitu.

Ponadto Komitet przekonuje, że zobowiązania finansowe podjęte przez UE muszą być przestrzegane aż do ostatniego roku, w którym przysługują płatności – do 2023 r., bez jakichkolwiek cięć czy przesunięć do nowego cyklu finansowego.

Przewodniczący Komitetu Regionów Karl-Heinz Lambertz zauważył, że decyzja o wyrażeniu zgody na przesunięcie brexitu daje Zjednoczonemu Królestwu więcej czasu na pokonanie wewnętrznego impasu.

"W sprawie brexitu nie będzie zwycięzców, lecz musimy mądrze wykorzystać ten okres, by przygotować się na przyszłe budowanie pomostów między samorządami lokalnymi i regionalnymi w Zjednoczonym Królestwie i w UE-27" – podkreślił Lambertz.

Zdaniem szefa KR, przesunięcie w czasie brexitu nie powinno natomiast utrudniać UE postępów w bardziej naglących kwestiach, takich jak nierówności regionalne, zmiana klimatu, tworzenie miejsc pracy i wyzwania geopolityczne.

"Aby chronić nasze gospodarki i reagować na wyzwania, musimy mieć pewność warunków, w jakich funkcjonujemy. A to oznacza pilne uzgodnienie wystarczającego przyszłego budżetu UE, tak aby regiony i miasta mogły planować inwestycje na przyszłość" – podkreślił.

Komitet Regionów, będący unijnym ciałem doradczym uznał, że UE-27 musi zwiększyć swój wkład do budżetu UE z 1 proc. do 1,3 proc. dochodu narodowego brutto, aby "stawić czoła wyzwaniom nadchodzącego dziesięciolecia".

Komitet krytycznie odnosi się do wszelkich cięć w funduszach regionalnych UE i ograniczaniu polityki spójności, gdyż – jak argumentuje – to ona wspiera regiony, których gospodarki będą najbardziej dotknięte konsekwencjami brexitu.

Za większym budżetem UE i przeciwko cięciom polityki spójności opowiada się także Parlament Europejski.

Przewodniczący Komisji Budżetowej w PE Jean Arthuis w pełni podziela obawy regionów i miast. Jak podkreślił europoseł, Parlament Europejski starannie ocenia wnioski Komisji Europejskiej dotyczące środków awaryjnych na wypadek scenariusza braku porozumienia w sprawie brexitu. "Jeśli brexit kiedyś wejdzie w życie, ani regiony, ani miasta UE-27 nie będą ukarane w jego następstwie" – oświadczył Arthuis.

27 krajów UE i Wielka Brytania zgodziły się na unijnym szczycie 11 kwietnia w Brukseli na przedłużenie brexitu do 31 października br.. Odroczenie ma być elastyczne, co oznacza, że Zjednoczone Królestwo będzie mogło opuścić UE przed tą datą.

Komitet Regionów w ciągu ostatnich dwóch lat ocenił potencjalny wpływ brexitu w szeregu badań i debat. Główne obawy lokalnych przywódców z krajów UE i ze Zjednoczonego Królestwa dotyczyły praw obywateli oraz potencjalnych kosztów dla portów, branży rybackiej, turystyki, rolnictwa, badań i edukacji.

W marcu 2017 r. i maju 2018 r. Komitet przyjął dwie rezolucje polityczne, a niedawno rozpoczął prace nad określeniem najlepszych narzędzi transgranicznej współpracy regionalnej po brexicie.

Europejski Komitet Regionów reprezentuje w Unii samorządy i jest traktatowym ciałem doradczym UE. 

kic/


Opublikowano: 2019-04-30 15:57

Uwaga! Artykuł pochodzi z portalu internetowego Serwis Samorządowy PAP.