Na wybory. Dulkiewicz: wielu samorządowców wystartuje w wyborach parlamentarnych

Wielu samorządowców zadeklarowało swój udział w wyborach parlamentarnych - powiedziała prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz. Podkreśliła jednak, że nie ma mowy o tworzeniu nowej inicjatywy tzw. "ruchu 4 czerwca".

Dulkiewicz odniosła się do tych kwestii po wtorkowych obchodach 30. rocznicy częściowo wolnych wyborów z 4 czerwca 1989 r., które zorganizowało miasto Gdańsk. Podczas uroczystości zaprezentowano 21. samorządowych postulatów dotyczących JST, które w najbliższej kadencji Sejmu mają zamienić się w konkretne projekty ustaw. Są wśród nich m.in. przekształcenie Senatu w Izbę Samorządową czy likwidacja urzędu wojewody.

"Nie było mowy, że tworzymy nowy ruch, +ruch 4 czerwca+, o którym cała Polska huczy od paru miesięcy. Ale padło to - co jest prawdą - że wielu samorządowców opowiada się po stronie demokratycznego państwa prawa, po stronie samorządu" - powiedziała prezydent Gdańska w TVN24. "Jeśli chcemy to osiągnąć, to nie ma innego wyjścia, niż wygranie wyborów 13 października 2019 roku".

"Dlatego wielu samorządowców zadeklarowało swój udział w wyborach parlamentarnych" - podkreśliła.

Informacji o powstaniu nowej formacji politycznej zaprzeczył również prezydent Sopotu, Jacek Karnowski. "To nie jest tak. My jako samorządowcy chcemy poprzeć tych, którzy są za demokracją, którzy są za poszanowaniem konstytucji, którzy są za samorządem lokalnym, którzy są za rozwojem tych małych wspólnot" - powiedział.

Także prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski mówił, że od wielu, wielu miesięcy trwają rozmowy o zaangażowaniu samorządowców w wybory parlamentarne. "Dlatego, że są to wybory, które  zadecydują o kształcie całej Polski, również samorządu" - zauważył prezydent Warszawy.

21 samorządowych tez zaprezentowano podczas odbywającej się 4 czerwca w Gdańsku sesji "Samorządna Rzeczpospolita" z udziałem udział ponad 400 samorządowców.

Jeden z nich - prezydent Leszna Łukasz Borowiak - oświadczył po spotkaniu na Twitterze, że odcina się od zaprezentowanego tam projektu i - w jego ocenie - został oszukany przez prezydent Gdańska. "Ucieszyłem się z zaproszenia na cudowne święto demokracji. Byłem dzisiaj w Gdańsku i niestety Pani Prezydent uprawia tylko politykę. To była zaplanowana akcja polityczna. Ilu samorządowców jest z Panią? Ja się odcinam od tego projektu!" - napisał Borowiak.

Na podst. Codziennego Serwisu Informacyjnego PAP

js/

Opublikowano: 2019-06-05 11:30

Uwaga! Artykuł pochodzi z portalu internetowego Serwis Samorządowy PAP.