Podwójna nagroda. Koszalin: dwa razy wyższy budżet na nagrody dla nauczycieli

Prezydent Koszalina chce dwukrotnie zwiększyć tegoroczny budżet na nagrody dla nauczycieli. Taką formę rekompensaty za strajk pozytywnie ocenia ZNP.

Tegoroczny fundusz nagród przyznawanych koszalińskim nauczycielom ma zostać zwiększony z 1 proc. do 2 proc. funduszu wynagrodzeń, czyli z ok. 1,5 mln zł do ok. 3 mln zł. O projekcie uchwały zawierającym tę propozycję poinformował w czwartek prezydent Koszalina.

"W środę podjęliśmy decyzję, aby w tym wyjątkowym roku, który dotyczy koszalińskiej oświaty, skierować na sesję rady miejskiej regulamin nagród dla nauczycieli. (…) W tym roku wyjątkowo fundusz nagród, który zazwyczaj wynosi 1 proc. funduszu wynagrodzeń, będzie podniesiony do 2 proc." – powiedział w czwartek podczas konferencji prasowej prezydent Koszalina Piotr Jedliński.

W podwojonej puli na nagrody będzie nie ok. 1,5 mln zł, lecz ok. 3 mln zł. Nagrody nauczyciele mają otrzymać podczas obchodzonego w październiku Dnia Edukacji Narodowej.

Jedliński podkreślił, że pieniądze te pozostaną w gestii dyrektorów szkół. Oni zadecydują, komu i w jakiej wysokości przyznać nagrody.

Projekt uchwały "W sprawie kryteriów i trybu przyznawania nagród dla nauczycieli za ich osiągnięcia w zakresie pracy dydaktycznej, wychowawczej i opiekuńczej" miejscy radni rozpatrzą na sesji 18 czerwca.
Jedliński pytany przez dziennikarza PAP o to, czy nie obawia się, że wojewoda zachodniopomorski w ramach nadzoru uchyli uchwałę, powiedział, że "jest taka możliwość". Ocenił, że proponowane rozwiązanie "nie jest tak bezpieczne jak zajęcia pozalekcyjne, ale myślę, że tutaj z należytą starannością przygotowaliśmy tę uchwałę i ona nie będzie podważana przez nadzór".

"ZNP satysfakcjonuje ten projekt uchwały, bardzo się cieszymy, że nasze sugestie zostały do niego wprowadzone. Do końca 2019 r. powinny być wypłacone w formie nagród pieniądze dla nauczycieli, którzy brali udział w strajku – powiedziała w czwartek PAP Chyła.

W Koszalinie 1399 strajkującym nauczycielom zostało z pensji potrącone łącznie ok. 3 mln zł. Kwota ta pozostała w budżetach placówek oświatowych. W połowie maja magistrat z dyrektorami szkół i przedszkoli uzgodnił, że te pieniądze przeznaczone zostaną na dodatkowe zajęcia pozalekcyjne, których prowadzenie planowane jest do końca 2019 r. Z informacji przekazanych w czwartek przez prezydenta Koszalina wynika, że na ten cel wydano już ponad 0,5 mln zł.

Prezes koszalińskiego ZNP przyznała, że część nauczycieli "ze łzami w oczach" przystąpiła do zajęć dodatkowych. Zrobili to "ze względu na fakt niskich budżetów domowych w związku z potrąceniami za strajk".
Dodała, że docierają do niej sygnały, że w niektórych placówkach zajęcia dodatkowe prowadzone są przez nauczycieli, którzy nie strajkowali. "Sprawdzamy je i weryfikujemy. Będziemy indywidualnie interweniować" – zapewniła prezes koszalińskiego ZNP.

Nad rekompensatą za strajk pracuje także Radom. Przełom maja i czerwca to okres kilkudniowych wycieczek i zielonych szkół. Co do zasady nauczyciele nie otrzymują z tego tytułu dodatkowych pieniędzy. Władze miasta zgodziły się, by dyrektorzy wypłacali nauczycielom dodatkowe pieniądze za udział w wycieczkach - podał wtorkowy "Dziennik Gazeta Prawna".

Źródło: Codzienny Serwis Informacyjny PAP

Opublikowano: 2019-06-07 09:50

Uwaga! Artykuł pochodzi z portalu internetowego Serwis Samorządowy PAP.