Wstępne wyniki. Zakończył się pierwszy etap rekrutacji do szkół średnich

Zakończył się I etap rekrutacji do szkół średnich. W Warszawie ponad 3 tys. uczniów nie dostało się do żadnej szkoły, ale Gdańsk, Kraków czy Lublin mają jeszcze po ponad 2 tys. wolnych miejsc.
 
We wszystkich województwach zakończył się już I etap rekrutacji do szkół ponadpodstawowych i ponadgimnazjalnych. Większość największych miast we wtorek informowała o wstępnych wynikach naboru; ten etap podsumował na konferencji prasowej minister edukacji Dariusz Piontkowski.

Minister edukacji przypomniał, że dla 726 751 uczniów w skali całego kraju przygotowano 830 234 miejsca.

„Widać wyraźnie, że jest przygotowanych ponad 103 tys. miejsc więcej niż absolwentów szkół podstawowych i gimnazjów” – wskazał. „Absolwenci gimnazjów oraz absolwenci szkół podstawowych uczestniczą w dwóch oddzielnych rekrutacjach” – podkreślił, zaznaczając, że uczeń rywalizuje w rekrutacji z absolwentami swojego typu szkoły, a nie ze wszystkimi z tzw. podwójnego rocznika.

Podczas konferencji minister edukacji przedstawił dane z przykładowych miast wojewódzkich po zakończeniu I etapu naboru.

W Białymstoku na 956 uczniów w rekrutacji uzupełniającej czeka 1 110 miejsc, a w Gdańsku dla 1 215 absolwentów szkół podstawowych i gimnazjów jest przygotowanych 2 168 miejsc. W Krakowie 2 569 uczniów może w rekrutacji uzupełniającej ubiegać się o 3 900 miejsc w szkołach ponadpodstawowych i ponadgimnazjalnych, w Lublinie 603 uczniów będzie ubiegało się o 2 176 miejsc. Z kolei w Olsztynie na 1 529 uczniów czeka w rekrutacji uzupełniającej 1 648 miejsc.

Szef MEN zaznaczył jednocześnie, że wolne miejsca są wciąż w tzw. dobrych liceach, np. w I LO im. A. Mickiewicza w Białymstoku (19 miejsc), III LO im. K.K. Baczyńskiego w Białymstoku (38), V LO im. A. Witkowskiego w Krakowie (8 miejsc), VIII LO im. S. Wyspiańskiego w Krakowie (25 miejsc), I LO im. S. Staszica w Lublinie (50 miejsc), czy II LO im. K.I. Gałczyńskiego w Olsztynie (126 miejsc). Minister podkreślił również, że liczba uczniów, którzy ubiegali się o przyjęcie do tych szkół w ubiegłym roku, jest podobna do liczby uczniów z tego roku.

Szef MEN odniósł się do sytuacji w Warszawie, gdzie 3173 kandydatów nie dostało się do żadnej ze szkół, ponad 82 proc. z nich to uczniowie, którzy chcieli uczyć się w liceach, co czwarty z nich ma świadectwo z czerwonym paskiem.

„Jesteśmy ciągle w trakcie rekrutacji. Ona dzisiaj jeszcze się nie kończy” – powiedział szef MEN. Jego zdaniem liczba nieprzyjętych spadnie po tym, jak okaże się, ile uczniów faktycznie przyniesie dokumenty do szkół, bo wielu uczniów spoza Warszawy aplikowało i do szkół w swoim powiecie, i do szkół warszawskich.

„Być może trzeba coś usprawnić w systemie edukacji, bo zgadzam się, że jest ten etap niepewności po pierwszym etapie, kiedy każdego roku pewna grupa uczniów nie wie jeszcze w jakiej szkole będzie się uczyła. Być może trzeba cos zmienić w ogóle w systemie rekrutacji" – ocenił szef MEN.

aba/

Opublikowano: 2019-07-16 14:56

Uwaga! Artykuł pochodzi z portalu internetowego Serwis Samorządowy PAP.