Polkowice: Spotkanie po latach

W siedzibie KS „Górnik” Polkowice spotkali się byli piłkarze klubu, którzy przed laty bronili barw zielono-czarnych. Były wspomnienia, wzruszenie i wola kontynuowania takich spotkań.

Niektórzy z byłych piłkarzy „Górnika” zobaczyli się po raz pierwszy po wielu latach. Sentymentalne spotkanie zasłużonych piłkarzy „Górnika” rozpoczęło się od galerii zdjęć obrazujących początki klubu.

Ożyły wspomnienia, wiele osób rozpoznało się na zdjęciach, wywołując wzruszenia. Goście wspominali stare czasy, kiedy grali na stadionie przy ulicy Lipowej, tam bowiem zaczynali swoją piłkarską karierę i tam rozgrywane były pierwsze mecze futbolowe w powojennych Polkowicach.

Początki klubu, pod nazwą „Włókniarz” Polkowice, sięgają bowiem roku 1946. Rok później klub został oficjalnie zarejestrowany a jego założycielami byli Antoni, Zygmunt i Tadeusz Biedrzyccy oraz Czesław Limberger.

Pierwszym szkoleniowcem z dyplomem instruktora piłki nożnej był Tadeusz Ptasznik, który rozpoczął treningi w 1956 r. Pod jego kierunkiem drużyna odnosiła sukcesy w meczach o Puchar Polski, a także pięła się w górę na szczeblach rozgrywek piłkarskich, osiągając w 1965 r. historyczny sukces awansu do „A” klasy.

Ogromny wkład w rozwój klubu miał Krzysztof Pawlica, wybrany w 2017 roku trenerem 70-lecia. Przez 25 lat pracy trenerskiej szkolił piłkarzy wszystkich grup wiekowych. Pracę w Polkowicach rozpoczął na początku lat 70. ub. w. jako renomowany piłkarz.

Wychowanek „Ruchu” Chorzów był następnie piłkarzem ekstraklasowego „Zagłębia” Wałbrzych, aby w 1973 trafić do „Górnika” Polkowice i jako podpora drużyny grać dla zielono-czarnych do 1976 r. O czasach tych mówił podczas spotkania Piotr Wójcik, pomysłodawca i organizator spotkania seniorów.

– Krzysztof był znakomitym obrońcą defensywnym, nie przepuścił żadnego rywala. Był bardzo ambitnym graczem – wspomina P. Wójcik.

Właśnie pielęgnowaniu pamięci o zasłużonych piłkarzach „Górnika”, którzy tworzyli historię futbolu w Polkowicach, poświęcone było spotkanie po latach, w którym oprócz naszych oldboyów wzięli także udział burmistrz Łukasz Puźniecki oraz prezes „Górnika” Waldemar Jedynak. O tym, że takie spotkanie był bardzo długo oczekiwane, mówili sami jego bohaterowie.

– Reprezentowałem „Górnika” przez wiele lat i dalej się utożsamiam z tym klubem. Zostało nas tak mało, że takie spotkania powinny odbywać się częściej. To, że władze miasta w końcu spotykają się z nami, bardzo nas cieszy – powiedział Bolesław Pokrętowski, grający niegdyś w „Górniku” na pozycji pomocnika.

Mieczysław Borkowski, w latach 70. ub. w napastnik „Górnika”, przypomniał, że jako piłkarz oddał „Górnikowi” większość swojego życia.

– Wtedy byliśmy jedną rodziną, dlatego takie spotkania po latach są dla mnie niezwykle wzruszające. Szacunek jest bardzo ważny i właśnie takiego uczucia doznałem podczas spotkania z kolegami i władzami mojego miasta. Oby częściej odbywały się tego typu inicjatywy – mówił.

Spotkanie było bowiem okazją nie tylko do wspomnień, ale także do podziękowań za wspaniałe lata, pełne bezcennych dla dla historii polkowickiej piłki chwil.

– Cieszę się, że mogłem bezpośrednio wyrazić mój szacunek i podziw dla osób, które tworzyły etos polkowickiej piłki nożnej. Nie wyobrażam sobie budowania polkowickiej tożsamości bez takich spotkań. Mam nadzieję, że będą się teraz odbywały częściej – powiedział burmistrz Puźniecki.

W trakcie spotkania wszystkim zasłużonym piłkarzom wręczono karnety na mecze „Górnika” w sezonie 2019/2020. Nasi oldboye podkreślali, że ich marzeniem jest umieszczenie w klubie pamiątkowej tablicy, z nazwiskami osób, które wniosły największy wkład w powstanie i rozwój „Górnika”.


Opublikowano: 2019-08-12 09:02

Uwaga! Artykuł pochodzi z portalu internetowego Serwis Samorządowy PAP.