Dodatek do śmieci. Poseł za wyłączeniem opłaty śmieciowej z podstawy obliczania dodatku mieszkaniowego

Wyłączenie opłaty za gospodarowanie odpadami z podstawy obliczania dodatku mieszkaniowego – zaproponowała poseł Teresa Glenc. Resort środowiska zapowiada, że przyjrzy się problemowi. 

Poseł Teresa Glenc (PiS), w interpelacji skierowanej do resortu środowiska, zwróciła uwagę na obowiązujące przepisy, które jej zdaniem, zniechęcają osoby otrzymujące dodatki mieszkaniowe do segregacji odpadów komunalnych. 

Parlamentarzystka wskazała na aktualne brzmienie art. 6 ust. 1 ustawy z dnia 21 czerwca 2001 r. o dodatkach mieszkaniowych, który stanowi, że „wysokość dodatku mieszkaniowego stanowi różnicę między wydatkami, o których mowa w ust. 3-6, przypadającymi na normatywną powierzchnię użytkową zajmowanego lokalu mieszkalnego, a kwotą stanowiącą wydatki poniesione przez osobę otrzymującą. Dodatek przysługuje w wysokości odpowiednio: 15%, 12% lub 10% dochodów gospodarstwa domowego - w gospodarstwie jednoosobowym; 2-4-osobowym lub 5-osobowym i większym”. 

Poseł powołując się na definicję pojęcia „wydatków” zawartą w ust. 3 cytowanego przepisu wskazała, że „wydatkami poniesionymi przez osobę ubiegającą się o dodatek mieszkaniowy są świadczenia okresowe ponoszone przez gospodarstwo domowe w związku z zajmowaniem lokalu mieszkalnego”, zaś w ust. 4 pkt 6 określono, że: "wydatkami, o których mowa w ust. 3, są m.in. opłaty za energię cieplną, wodę, odbiór nieczystości stałych i płynnych”. 

Zdaniem Glanc wskazany mechanizm prawny w efekcie prowadzi do tego, że opłata za gospodarowanie odpadami komunalnymi jest wydatkiem wpływającym na wysokość dodatku mieszkaniowego. Opłata stanowi iloczyn liczby osób w gospodarstwie domowym i stawki.

„Taki sposób obliczania dodatku mieszkaniowego skutkuje tym, że im wyższe są wydatki związane z zajmowaniem lokalu mieszkalnego (przykładowo wywóz nieczystości), tym wyższy jest sam dodatek” – podkreśliła Glanc. Jej zdaniem w praktyce oznacza to, że osoba otrzymująca dodatek mieszkaniowy nie ma żadnej motywacji do segregowania odpadów, gdyż naliczenie wyższej opłaty skutkuje odpowiednim wzrostem dodatku mieszkaniowego osoby niesegregującej odpady.

Dlatego poseł zwróciła się z sugestią zmiany przepisów w taki sposób, aby wyłączyć opłatę za odpady komunalne z podstawy obliczenia dodatku mieszkaniowego. Miałoby to zmotywować do segregacji śmieci tych, którzy do tej pory tego nie czyniły.

Ministerstwo nie mówi nie

W odpowiedzi wiceminister środowiska Sławomir Mazurek podziękował za zwrócenie uwagi na tę kwestię i zapewnił, że zostanie ona przeanalizowania podczas kolejnej nowelizacji przepisów w ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach.

Wiceszef MŚ przypomniał jednocześnie, że ustawa o zmianie ustawy o utrzymaniu czystości porządku w gminach oraz niektórych innych ustaw została uchwalona przez Sejm RP w dniu 19 lipca br. i oczekuje na podpis Prezydenta RP. „W związku z powyższym na chwilę obecną nie ma możliwości wprowadzenia zmian zaproponowanych przez Panią Poseł” – oświadczył wiceminister.

Mazurek poinformował przy tym, że nowa regulacja zawiera wiele rozwiązań, które pozwolą na obniżanie opłat pobieranych od mieszkańców i jednocześnie zachęcą do prowadzenia segregacji odpadów u źródła.

Są to m.in. możliwość zmniejszenia opłaty za gospodarowanie odpadami ze środków finansowych pochodzących ze sprzedaży surowców wtórnych zebranych selektywnie, możliwość częściowego zwolnienia z opłat właścicieli nieruchomości zagospodarowujących bioodpady w przydomowych kompostownikach, czy też zniesienie konieczności przekazywania ww. odpadów do instalacji w ramach regionu,. Nowa ustawa  umożliwi też stosowanie przez gminy łącznie różnych kryteriów różnicujących stawki opłat.

mp/




Opublikowano: 2019-08-19 13:25

Uwaga! Artykuł pochodzi z portalu internetowego Serwis Samorządowy PAP.