Wypłaty za strajk. Po piśmie Rzecznika Dyscypliny Finansów Publicznych Warszawa sprawdzi szkoły

Rzecznik Dyscypliny Finansów Publicznych poprosił Warszawę o wyjaśnienia w sprawie wypłaty wynagrodzeń nauczycielom za czas strajku.

Pismo w tej sprawie trafiło do stołecznego ratusza na początku sierpnia. Rzecznik dyscypliny przy warszawskiej Regionalnej Izbie Obrachunkowej informuje w nim, że trafiło do niego mailowe zawiadomienie o możliwości naruszenia dyscypliny przez miasto.

„Zgłoszone zarzuty polegają na wypłacie nauczycielom dodatków motywacyjnych niezgodnie z obowiązującymi przepisami w wysokości nie odpowiadającej nakładowi i efektom pracy, co w efekcie czyni je rekompensatą za wynagrodzenie pomniejszone za czas strajku” – wskazuje Rzecznik.

O sprawie poinformowała w mediach społecznościowych Olga Semeniuk, warszawska radna PiS, opatrując wpis komentarzem: „Rzecznik Dyscypliny Finansów Publicznych wszczął postępowanie z uwagi na naruszenie dyscypliny finansów publicznych”.

„Rzecznik nie wszczął żadnego postępowania tylko poprosił o wyjaśnienia. Biuro Edukacji skontroluje szkoły w tym zakresie” – komentuje Konrad Klimczak z Urzędu m.st. Warszawy.

Ustawa o dyscyplinie finansów publicznych przewiduje, że jeżeli rzecznik dyscypliny otrzymał informację o naruszeniu dyscypliny od osób spoza jednostki, przekazuje tę informację jej kierownikowi oraz organowi sprawującemu nadzór. Podmioty te są zobowiązane przekazać informację o podjętych w tej sprawie działaniach. Mają na to maksymalnie trzy miesiące.

Zgodnie z Ustawą o rozwiązywaniu sporów zbiorowych, dyrektorzy szkół i placówek oświatowych nie mogą zapłacić pracownikom za nieświadczoną pracę w czasie strajku.

"Jeżeli jakiś samorząd chce rekompensować wstecznie wynagrodzenie potrącone za okres strajku, to jest to niezgodne z obowiązującymi przepisami. Nie ma możliwości ani wstecznie, ani następczo zapłacić za czas strajku" – przypominał na początku kwietnia, zaraz po rozpoczęciu strajku, minister finansów Marian Banaś.

Największe miasta szukały jednak sposobu na zrekompensowanie nauczycielom ubytku w pensji; zaoszczędzone pieniądze były przeznaczane m.in. na zajęcia dodatkowe. I takiego rozwiązania nie kwestionował już Główny Rzecznik Dyscypliny Finansów Publicznych, wiceminister finansów Leszek Skiba. „Z pieniędzy zaoszczędzonych wskutek strajku samorządy mogą zapłacić nauczycielom za dodatkowe zajęcia z uczniami” – ocenił na początku maja. Dodał, że nie naruszy to dyscypliny finansów publicznych, ale zajęcia te muszą się odbyć.

W Warszawie radni zdecydowali, że w ramach rekompensaty za straty finansowe związane ze strajkiem od czerwca do sierpnia dyrektorzy mogli zwiększyć wysokość dodatków motywacyjnych.

aba/

Opublikowano: 2019-09-06 15:29

Uwaga! Artykuł pochodzi z portalu internetowego Serwis Samorządowy PAP.