JST na szczycie. Szczyt Dyplomacji Samorządowej i Ekonomicznej

Europa straciła palmę pierwszeństwa m.in. ws. gospodarczych, musimy na nowo określić swoją rolę; tak kształtować prawo, by pomóc firmom konkurować na globalnym rynku – mówiła w poniedziałek minister przedsiębiorczości i technologii Jadwiga Emilewicz.

Ponad 1 tys. osób bierze udział w rozpoczętym w poniedziałek w Warszawie szczycie Dyplomacji Samorządowej i Ekonomicznej. Wydarzenie potrwa do wtorku, a jego organizatorem jest resort przedsiębiorczości i technologii.

Podczas otwarcia szczytu szefowa MPiT podkreśliła , że przez samorządy przepływa największy strumień pieniędzy z funduszy strukturalnych. Wskazała, że od 2004 roku, kiedy Polska przystąpiła do UE, a także po reformie samorządowej z końca lat 90-tych, siła regionów na starym kontynencie rośnie.

"To one są dysponentem znacznej części funduszy europejskich. W naszej części Europy (Europy Środkowo-Wschodniej - PAP) przekazują największą pulę środków do nauki do biznesu. To one współkształtują politykę regionalną w Polsce i w Europie" - mówiła.

Szefowa MPiT zwróciła uwagę, że Unia Europejska stoi obecnie przed wyzwaniem, jak przywrócić jej gospodarce należne miejsce na globalnej mapie konkurencyjności.

"Straciliśmy palmę pierwszeństwa (…) Musimy na nowo określić swoją rolę, zdefiniować, jak kształtować polityki publiczne, prawo, by firmom (europejskim – PAP) wystarczyło sił do tej trudnej konkurencji. Chodzi o to, by Europa wyznaczała trendy, a nie goniła innych” – zaznaczyła.

Emilewicz przypomniała, że obecnie na forum UE toczą się negocjacje nowego budżetu na lata 2021-2027. Zaznaczyła, że szczególnie uwypuklone w nim będą: polityka klimatyczna, gospodarka w obiegu zamkniętym oraz polityka przemysłowa.

W poniedziałek przedstawiciele klastrów europejskich podpisały deklarację ws. sojuszu europejskich krajowych organizacji klastrowych - European Clusters Alliance (ECA). Wśród sygnatariuszy porozumienia znalazły się organizacje z Bułgarii, Francji, Węgier, Łotwy, Litwy, Polski, Rumunii i Hiszpanii.

"Jeżeli chcemy zdobywać przewagi konkurencyjne w trudnej globalnej rywalizacji z USA czy krajami Azji musimy łączyć potencjały. Musimy starać się szukać synergii" - dodała Emilewicz.

Zastępca Sekretarza Generalnego OECD Ludger Schuknecht zauważył, że przez długi czas polityki krajowe skupiały się głównie na regionach, które uznawały za niedostatecznie efektywne, poszkodowane. "Rządy na całym świcie zgadzają się, że takie podejście jest niewystarczające" - wskazał.

Przekonywał, że zmiana polityki jest konieczna m.in. ze względu na obserwowane spowolnienie gospodarcze na świecie. Jego zdaniem konieczne jest uzyskiwanie większych równowag pomiędzy regionami. Wyzwaniem jest również to jak słabiej rozwinięte regiony mogą korzystać z nadganiania dużych miast.

"Podejście rekompensowania, czy subsydiowania regionów nie sprawdza się. Potrzebujemy polityk, które promować będą potencjał każdego regionu w zależności od ich zdolności i aktywności (...) Poziom zróżnicowania gospodarczego pomiędzy regionami utrzymuje się na dużym poziomie (...) W Polsce występuje 5. - najwyższy poziom rozwarstwienia dochodowego między regionami spośród wszystkich krajów OECD" - mówił Schuknecht.

Zastępca Sekretarza Generalnego OECD ocenił, że zamiast polityki dopłat można zastosować innowacje, przez co słabsze regiony mogłyby podgonić te bogatsze. Dodał, że aby rozwinąć potencjał gorzej rozwiniętych regionów, potrzebna jest również bardziej zrównoważona geograficznie polityka tworzenia miejsc pracy. 

Źródło: Codzienny Serwis Informacyjny PAP

mp/


Opublikowano: 2019-09-09 16:30

Uwaga! Artykuł pochodzi z portalu internetowego Serwis Samorządowy PAP.