Moda na jeżo-strefy. Częstochowa nie sprząta wszystkich liści w parkach

W Częstochowie miasto nie sprząta wszystkich liści w parkach i na większych skwerach w trosce o schronienie dla jeży żyjących na terenach miejskiej zieleni.

„W czasie kiedy chcemy mieć porządek na naszych posesjach, w miejskich parkach i na skwerach, jeże szukają kryjówek, w których chcą spędzić zimę” – wskazuje częstochowski ratusz w komunikacie. „Dlatego właśnie w parkach i na skwerach miejskich powstały w Częstochowie jeżo-strefy, gdzie nikt nie grabi i nie będzie grabił liści, bo są wśród nich ukryte „domki” dla tych pożytecznych, małych ssaków” - wyjaśnia.

Strefy dla jeży można znaleźć w parkach Staszica i 3 Maja pod Jasną Górą, na skwerze Solidarności, w parku Narutowicza, przy promenadzie Czesława Niemena, na skwerach Gniatkowskiego czy Kaliny Jędrusik. „Domki” usytuowane są pomiędzy drzewami w bocznych częściach parków i skwerów, tak, aby zmniejszyć ryzyko ich zniszczenia.

Na pomysł wpadli pracownicy Wydziału Ochrony Środowiska, Rolnictwa i Leśnictwa Urzędu Miasta Częstochowy oraz Działu Usług Zewnętrznych Częstochowskiego Przedsiębiorstwa Komunalnego.

Apelują też do właścicieli prywatnych posesji i innych administratorów terenów zielonych: W czasie kiedy presja sprzątania liści jest duża i chcemy się ich pozbyć, (…) zastanówmy się czy nie warto zostawić czegoś dla jeży… Niech mają gdzie się schronić”.
 
Liści nie sprząta również m.in. Zarząd Zieleni Miejskiej w Krakowie, który od początku listopada zmienił zasady dbania o zieleń w części parku Planty. Jesienią nie będą tam zbierane liście, a trawa będzie koszona tylko 3 razy w roku.

Źródło: UM Częstochowa

aba/

Częstochowa należy do Klubu Samorządowego PAP


Opublikowano: 2019-11-14 07:35

Uwaga! Artykuł pochodzi z portalu internetowego Serwis Samorządowy PAP.