
Projekt reformy pomocy społecznej kładzie nacisk na rozwój mieszkalnictwa wspomaganego, które już dzisiaj może być alternatywą dla pobytu w DPS – poinformowała PAP wiceminister rodziny Katarzyna Nowakowska. Dodała, że wciąż prawie 300 gmin w ogóle nie realizuje usług opiekuńczych.

W wakacje rozpoczną się audyty w domach pomocy społecznej. Ich celem będzie m.in. dodatkowe sprawdzenie bezpieczeństwa i dobrostanu mieszkańców DPS - poinformowała PAP wiceminister rodziny, pracy i polityki społecznej Katarzyna Nowakowska. Kontrole będą realizowane z funduszy europejskich.

Zmiany w wynagrodzeniach pracowników socjalnych oraz nowe zasady płatności z pobyt osób w domach pomocy społecznej przewiduje projekt nowelizacji ustawy o pomocy społecznej. Będą też dodatkowe zadania dla jednostek samorządu terytorialnego.

Na koniec 2024 roku średni czas oczekiwania na miejsce w DPS wynosił około 6 miesięcy – wynika z raportu Banku Gospodarstwa Krajowego. Do osiągniecia optymalnej dostępności miejsc w placówkach brakuje 33 tys. łóżek.

Prawie 5 tys. osób czekało na umieszczenie w domu pomocy społecznej – wynika z informacji przekazanej przez Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. Według resortu kluczowy jest rozwój usług świadczonych beneficjentom w miejscu ich zamieszkania.

W sytuacji planowania działań inwestycyjnych domy pomocy społecznej mogą otrzymać środki z rezerwy ogólnej budżetu państwa – wskazała wiceminister rodziny pracy i polityki społecznej Małgorzata Baranowska. Dofinansowanie do robót budowlanych można otrzymać również z PFRON.