
Obecna wersja projektu ustawy wprowadzającej model rozszerzonej odpowiedzialności producenta nie gwarantuje obniżek opłat za śmieci dla mieszkańców – ostrzegli przedstawiciele branży odpadowej. Ich zdaniem trzeba powrócić do założeń tzw. „sprawiedliwego ROP”, który precyzyjnie reguluje przepływy finansowe i chroni konsumentów przed podwójnym płaceniem za te same odpady.

System kaucyjny zabiera gminom najcenniejsze surowce, a kary za nieosiągnięcie ustawowych poziomów recyklingu wciąż grożą samorządom - alarmuje Związek Gmin Wiejskich RP. Zdaniem organizacji samorządy powinny ponosić odpowiedzialność tylko w takim zakresie, w jakim mają rzeczywisty wpływ na osiągnięcie wymaganych wskaźników.

Większy udział producentów w finansowaniu gospodarki odpadami, skuteczniejsza kontrola deklaracji i uszczelnienie systemu opłat – to najważniejsze rozwiązania przygotowywane przez Ministerstwo Klimatu i Środowiska. Zdaniem resortu zmiany mają poprawić sytuację finansową gmin i zahamować wzrost kosztów ponoszonych przez mieszkańców.

Nowy model ROP ograniczy presję kosztową na gminne systemy gospodarowania odpadami, ale nie ma gwarancji automatycznych obniżek stawek dla mieszkańców – poinformowała wiceminister klimatu Anita Sowińska.

Najwyższa Izba Kontroli nie stwierdziła poważniejszych uchybień w realizacji obowiązku selektywnej zbiórki tekstyliów przez gminy. W jej ocenie gminy ograniczyły się jednak do wypełnienia ustawowego minimum, pomijając zarówno szerszą edukację mieszkańców, jak i alternatywne dla PSZOK formy zbiórki.

Średnio 381,6 kg odpadów komunalnych wytworzył w 2025 r. przeciętny Polak. To o 4,7 kg więcej niż rok wcześniej. Z najnowszych danych GUS wynika, że w ubiegłym roku poprawiła się selektywna zbiórka śmieci oraz spadła ilość odpadów trafiających na składowiska.