
W 2027 r. łączne dochody samorządów z tytułu PIT, CIT oraz subwencji ogólnej wyniosą 291 mld zł i będą wyższe w ujęciu nominalnym o 17,7 mld zł (o 6,5 proc.) w stosunku do tego roku – wynika z szacunków Ministerstwa Finansów. Jednocześnie 609 JST będzie miało niższy wzrost finansowy w 2027 roku niż wynosi inflacja. Dlatego resort zaproponował prawie 650 mln zł na zapewnienie tej grupie jednostek 3 proc. wzrostu dochodów.

Powołanie zespołów eksperckich do ponownej analizy tzw. determinant oraz otwartość na dalsze korekty systemu dochodów samorządów zapowiedziała podczas 6. Forum Miasteczek Polskich wiceminister finansów Hanna Majszczyk. Zaznaczyła przy tym, że reforma zrealizowała najważniejsze cele – takie jak przejrzystość i przewidywalność, a mniejsze samorządy zyskały na nowych rozwiązaniach średnio ok. 11 proc. w stosunku do starego systemu.

Śląskie samorządy chcą, aby we wskaźnikach zadłużenia JST nie były uwzględniane pożyczki zaciągane z Funduszu Bezpieczeństwa i Obronności. Według samorządowców obecne przepisy nie uwzględniają nadzwyczajnego charakteru wydatków związanych z bezpieczeństwem i ochroną ludności cywilnej.

Od 1 stycznia 2027 r. minimalne wynagrodzenie za pracę wyniesie 4950 zł brutto, a minimalna stawka godzinowa 32,30 zł - rozporządzenie w tej sprawie zostało opublikowane w Dzienniku Ustaw.

Reforma dochodów samorządów oraz funkcjonowanie tzw. rezerwy drogowej przełożyły się na zwiększenie środków na lokalną infrastrukturę transportową – oceniła we wtorek w Sejmie Zdzisława Wasążnik z Ministerstwa Finansów. Podkreśliła przy tym, że w 2026 roku łączna kwota przeznaczona z rezerw na zadania drogowe JST sięgnie 814 mln zł.

Subwencja ogólna nie pokrywa nawet wynagrodzeń nauczycieli, nie mówiąc już o całości wydatków oświatowych. Zagraża to stabilności finansowej jednostek terytorialnych i ogranicza ich możliwości realizacji innych zadań publicznych – zwraca uwagę Związek Powiatów Polskich (ZPP) w opublikowanej na swojej stronie internetowej analizie.