W nowej wersji projektu ustawy odległościowej znalazły się przepisy dotyczące repoweringu, czyli modernizacji istniejących turbin wiatrowych, a także minimalnej odległości wiatraków od dróg krajowych. Generalny cel projektu, to zmniejszenie min. odległości turbin od zabudowań z 700 do 500 m.
Sejmowe komisje przyjęły w czwartek poprawkę do rządowego projektu zmiany ustawy odległościowej. Chcą zwiększyć z 500 do 700 m minimalną odległość wiatraka od budynków mieszkalnych. Polskie Stowarzyszenie Energetyki Wiatrowej szacuje, że oznacza to redukcję o 60-70 proc. mocy możliwych do budowy mocy wiatrowych.
Obiecaliśmy liberalizację w tym zakresie i zrobimy to - zapewnił w poniedziałek minister rozwoju i technologii Waldemar Buda, odnosząc się do prac nad projektem tzw. ustawy wiatrakowej. Zwrócił uwagę, że inwestycje w wiatraki trwają średnio trzy i pół roku, cztery lata.
Oczekiwanie odblokowania inwestycji w lądową energetykę wiatrową jest powszechne - ocenia raport PSEW, firmy doradczej TPA Poland i kancelarii DWS. Z szacunków MRPiT wynika, że każdy nowy GW mocy może obniżyć cenę energii nawet o 30 zł na MWh.