Nawet kilkadziesiąt tysięcy kierowców z województwa łódzkiego może nie zdążyć z wymianą praw jazdy, wydanych przed 1999 rokiem - ostrzega "Dziennik Łódzki".
Kierowcy ci nie zdążą z wymianą dokumentów nawet jeśli w poniedziałek przyjdą do urzędów; do ostatecznego terminu wymiany praw jazdy pozostało 29 dni roboczych, a na nowy dokument czeka się około miesiąca. Gazeta podaje, że starych praw jazdy w woj. łódzkim nie wymieniła jeszcze połowa kierowców, a np. w powiecie łaskim po nowe prawo jazdy zgłosił się tylko co trzeci uprawniony.
"Już widzimy, że nie zdążymy z wymianą praw jazdy na czas" - mówi Małgorzata Lisiecka z łaskiego starostwa. W Zduńskiej Woli kierowca, który chce wymienić dokument na nowy najpierw musi się zgłosić do urzędu, by wyznaczono mu termin złożenia wniosku. "Zapisy są po to, by usprawnić wymianę dokumentów" - zapewnia Wiesława Koc ze starostwa w Zduńskiej Woli, gdzie codziennie przychodzi około 20 kierowców.
Dyrektor wydziału komunikacji w kutnowskim starostwie Mirosława Olczak, zapowiada: "Być może w czerwcu wydłużymy godziny pracy urzędu. Teraz dziennie o wymianę zwracają się tylko trzy osoby".
W powiecie łowickim spośród 7 tys. posiadaczy starych praw jazdy z wymianą zwleka ponad 4 tys., w powiatach radomszczańskim i piotrkowskim nowych praw nie ma połowa kierowców, a w Łodzi kilkanaście tysięcy - wylicza dziennik. Policjanci zapowiadają, że będą karać mandatami do tysiąca złotych wszystkich jeżdżących z nieważnym prawem jazdy - pisze "Dziennik Łódzki". (PAP)