
Wystarczy wziąć pięć dni urlopu, by na początku 2026 roku mieć prawie dwutygodniowe wakacje. Na kolejną taką okazję trzeba będzie poczekać aż do czerwca, bo w nadchodzącym roku termin majówki nie pozwoli na korzystne przedłużenie urlopu.

Wnioski pracowników, będące podstawą tworzenia planu urlopów, powinny precyzyjnie określać terminy planowanego w danym roku kalendarzowym wypoczynku – wskazała Państwowa Inspekcja Pracy. Według PIP plany urlopowe powinny zostać sporządzone przed 1 stycznia danego roku.

Urlop opiekuńczy, dni przeznaczone na opiekę nad dzieckiem lub zwolnienie z powodu siły wyższej można wykorzystać w przypadku wydarzeń wymagających pilnego wyjścia z pracy – wynika z wyjaśnień Państwowej Inspekcji Pracy. Każde z tych uprawnień udzielane jest na innych zasadach. Maksymalnie można skorzystać z dziewięciu dni wolnych od pracy.

Jeśli w czasie urlopu dla poratowania zdrowia nauczyciel podejmie inną działalność zarobkową, dyrektor szkoły ma obowiązek odwołać go z urlopu określając termin powrotu do pracy – wynika z wyjaśnień Państwowej Inspekcji Pracy.

Termin wypłaty ekwiwalentu za urlop zostanie powiązany z terminem wypłaty wynagrodzenia za pracę – wynika z projektu nowelizacji Kodeksu pracy przyjętego przez Rząd. Jeżeli pensja zostanie wypłacona przed dniem, w którym kończy się umowa, to ekwiwalent będzie wypłacany w terminie do 10 dni od zakończenia stosunku pracy.

Pracodawca może odwołać pracownika z urlopu, jeżeli jego obecność w pracy jest niezbędna, ale w takiej sytuacji musi zwrócić mu koszty związane z wypoczynkiem – wyjaśnił PAP główny inspektor pracy Marcin Stanecki. Zaznaczył, że na urlopie nie ma obowiązku odbierania poczty służbowej.