
Zastąpienie studiów uwarunkowań planami ogólnymi jest pożądaną zmianą, która ułatwi interpretację podstaw prawnych do wydawania decyzji planistycznych; z drugiej strony brak płynnego przejścia między dokumentami będzie skutkować komplikacjami - ocenili eksperci, z którymi rozmawiała PAP.

Komisja Europejska zgodziła się na wydłużenie o dwa miesiące terminu na przyjęcie ważnych dla gmin i inwestorów dokumentów – informuje czwartkowa „Rzeczpospolita”.

„Obecnie ministerstwo nie przygotowuje kolejnej zmiany w ustawie o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym związanej ze zmianą terminu na opracowanie planów ogólnych gmin ani powiązania ich uchwalenia z datą utraty mocy przez studia” – poinformował wiceminister rozwoju Tomasz Lewandowski.

Senat przyjął w czwartek bez poprawek nowelizację ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, pozwalającą gminom wydać decyzję o lokalizacji inwestycji publicznych po utracie mocy studium uwarunkowań, a przed uchwaleniem planu ogólnego. Teraz ustawa trafi do prezydenta.

Ustawowy termin 30 czerwca 2026 r., do którego gminy mają uchwalić plany ogólne, jest nierealistyczny - ocenił we wtorek wiceminister rozwoju i technologii Michał Jaros podczas posiedzenia senackich komisji samorządu oraz infrastruktury. Stwierdził, że konieczne będzie jego wydłużenie.

Żaden z przepisów nie zabrania budowy domów w odległości powyżej 3 km od najbliższej szkoły – wynika z wyjaśnień wiceministra rozwoju i technologii Tomasza Lewandowskiego.