Fot. PAP/Marcin Bielecki
Środowiskowe domy samopomocy nie nadążają za rosnącym zapotrzebowaniem na wsparcie osób z zaburzeniami psychicznymi - to główny wniosek z kontroli NIK dotyczącej funkcjonowania ŚDS w latach 2022-2024. Izba dodała, że kolejki oczekujących na pomoc wciąż się zwiększają.
Najwyższa Izba Kontroli opublikowała raport dotyczący funkcjonowania środowiskowych domów samopomocy w latach 2022-2024. Kontrolą objęto Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, pięć urzędów wojewódzkich, cztery samorządy gminne i samorząd powiatowy oraz 16 jednostek prowadzących lub zlecających prowadzenie ŚDS.
Jak wykazała NIK, liczba środowiskowych domów samopomocy w latach 2022-2024 nie uległa znaczącej zmianie, a kolejki osób oczekujących na przyjęcie do skontrolowanych placówek zwiększyły się aż o 1/3.
W tym kontekście NIK odniosła się do planów dotyczących zwiększenia liczby ŚDS w całym kraju. Celem ministra właściwego ds. zabezpieczenia społecznego była likwidacja tzw. „białych plam” i zapewnienie dostępu do środowiskowych domów samopomocy w każdym powiecie w kraju.
Jak wynika z ustaleń kontroli, mimo wzrostu liczby placówek nie udało się osiągnąć zakładanego celu – w 2024 r. środowiskowych domów samopomocy nie posiadało 17 powiatów w całym kraju. NIK wskazała również na problemy z identyfikacją potrzeb osób wymagających wsparcia, co utrudniało ocenę, czy ŚDS były rozmieszczone w odpowiednich lokalizacjach.
„Słabość procesu identyfikacji potrzeb takich osób utrudniła ocenę właściwego rozmieszczenia placówek. W konsekwencji, choć od 2017 r. liczba „białych plam” zmniejszyła się o ponad 56 proc., nie osiągnięto ustalonego przez ministra celu” – poinformowała Izba.
Mimo że we wszystkich skontrolowanych placówkach osobom z zaburzeniami psychicznymi zapewniono odpowiednie wsparcie, to zdaniem NIK problemem wciąż pozostaje niewystarczająca ilość personelu.
„W co trzecim skontrolowanym domu nie osiągnięto wymaganego wskaźnika zatrudnienia pracowników ZWA [zespołów wspierająco-aktywizujących – red.], co z kolei wynikało z poziomu proponowanych stawek wynagrodzeń. W 1/3 skontrolowanych ŚDS pracownikom nie zagwarantowano również koniecznych szkoleń” – przekazała NIK.
Kontrola ujawniła również problem braku płynnego przechodzenia podopiecznych między placówkami rehabilitacji w zależności od postępów terapeutycznych. Spośród uczestników Warsztatów Terapii Zajęciowej, którzy kwalifikowali się do przejścia do środowiskowych domów samopomocy, aż co czwarty nie miał takiej możliwości z powodu braku wolnych miejsc lub braku ośrodka w okolicy.
Po przeprowadzonej kontroli NIK zawnioskowała do ministerstwa rodziny oraz wojewodów o rozwijanie lub dostosowanie sieci ŚDS adekwatnie do realnych potrzeb osób z zaburzeniami psychicznymi. Dodatkowo do resortu rodziny Izba skierowała wniosek o ustalanie przez wojewodów w ten sam sposób miesięcznej dotacji z budżetu państwa i opracowanie wytycznych określających minimalne wymagania dotyczące organizacji, rodzaju i jakości usług w klubach samopomocy dla osób z zaburzeniami psychicznymi.
Środowiskowe domy samopomocy to placówki, które zapewniają osobom z zaburzeniami psychicznymi warunki do zwiększania zaradności i samodzielności życiowej oraz integracji społecznej. Za ich prowadzenie odpowiadają jednostki samorządu terytorialnego, a ich działalność jest finansowana z budżetu państwa.
mc/