Usługi opiekuńcze są zadaniem własnym gminy o charakterze obowiązkowym. Tymczasem w rozmowie z Serwisem Samorządowym PAP pełnomocniczka rządu ds. polityki senioralnej Marzena Okła-Drewnowicz poinformowała, że w około 300 gminach w ogóle nie są one realizowane. „To bardzo duża skala, bo to jest mniej więcej 12 proc. gmin. Z kolei w ponad 30 proc. gmin takie usługi są realizowane dla nie więcej niż 10 osób” – dodała.
Pełnomocniczka rządu ds. polityki senioralnej przyznała, że dane demograficzne to ogromne wyzwanie dla państwa. Zaznaczyła jednak, że starzenie się to też rozwój srebrnej gospodarki, rozwój nowoczesnych technologii i usług pod kątem starzejącego się społeczeństwa. Okła-Drewnowicz przyznała, że do tej pory w Polsce brakowało strategicznego planowania w kwestiach demograficznych.
Pytana o program bonu senioralnego, który ruszyć ma już jesienią gościni Rozmów Samorządowych poinformowała, że największym wyzwaniem w realizacji programu wydaje się już ogromny deficyt pracowników w charakterze opiekunów.
„Usługi opiekuńcze są zadaniem własnym gminy o charakterze obowiązkowym, tymczasem w około 300 gminach one w ogóle nie są realizowane. To bardzo duża skala, bo to jest mniej więcej 12 proc. gmin. Z kolei w ponad 30 proc. gmin są one realizowane dla nie więcej niż 10 osób” – wyliczała Marzena Okła-Drewnowicz.
Zdaniem ministry największych inwestycji w tym zakresie będą wymagały gminy wiejskie.
Jak poinformowała, w ramach bonu senioralnego wojewodowie otrzymają pulę środków, o które będą mogły ubiegać się gminy, które do tej pory nie realizowały usług opiekuńczych oraz gminy, na terenie których seniorzy nie mają możliwości zyskania usług opiekuńczych albo też te możliwości są niewielkie. W kolejnych etapach programu o środki będą mogły ubiegać się gminy, na terenie których starzenie się jest duże.
Okła-Drewnowicz podkreśliła ogromne znaczenie rozwijania usług opiekuńczych nie tylko dla ich odbiorców, ale również dla sytuacji finansowej gmin.
„Domy pomocy społecznej są bardzo ważnymi instytucjami sprawującymi właściwie całodobową opiekę. I dobrze, że są i jest ich na pewno i będzie potrzeba coraz więcej. Bo skoro będzie osób starszych coraz więcej to będzie i coraz większe zapotrzebowanie na usługi w domu ale również na usługi całodobowe. Ale im więcej usług w domu tym to obciążenie w instytucjach całodobowych będzie mniejsze. Więc tak naprawdę nie tylko jest to korzyść ta inwestycja w usługi w miejscu zamieszkania korzyść dla samej osoby starszej, ale również nawet i korzyść finansowa dla gminy i dla całego państwa” – podsumowała ministra.
mo/