Fot. PAP/Radek Pietruszka
Budżet Rządowego Funduszu Rozwoju Dróg (RFRD) w latach 2027–2030 zostanie zwiększony o 2,6 mld zł – poinformował w środę wiceminister infrastruktury Stanisław Bukowiec.
„W latach 2027-2030 zwiększamy budżet Rządowego Funduszu Rozwoju Dróg o 2,6 mld zł – powiedział podczas posiedzenia Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego wiceszef MI. Podkreślił przy tym, że w samym tylko 2027 r. kwota wzrośnie o 1 mld zł, co oznacza, że na drogi gminne, powiatowe i zlokalizowane w 48 miastach na prawach powiatu trafi 3,8 mld zł.
Bukowiec przypomniał, że oprócz wymienionych środków w naborze od 2028 r. zaplanowano też 800 mln zł dla miast na prawach powiatu niebędących miastami wojewódzkimi na zadania komplementarne na drogach krajowych (realizowane wspólnie z GDDKiA) oraz 600 mln zł dla powiatów i województw z przeznaczeniem na inwestycje mostowe.
Wiceminister przestrzegł jednak stronę samorządową przed przedłużaniem uzgodnień w sprawie podziału tych środków. „Na początku spotkania padł zarzut, że zbyt późno są organizowane nabory. Jeżeli my będziemy przeciągać tę sprawę to nabór nie ruszy na początku nowego roku i nie będzie dodatkowego 1 mld zł. Dlatego, że musimy to wprowadzić zmianą ustawy” – tłumaczył Bukowiec.
Wiceminister zaapelował też o utrzymanie kompromisu wypracowanego przez zespół KWRiST ostrzegając przez zmianami bez wskazania konkretnych źródeł cięć w innych obszarach.
W odpowiedzi prezydent Sosnowca Arkadiusz Chęciński zwrócił uwagę na nierówne traktowanie samorządów i problem miast na prawach powiatu, które zarządzają odcinkami dróg krajowych i wojewódzkich na swoim terenie, nie mając przy tym dostępu do finansowania zewnętrznego.
"Jesteśmy jedynym podmiotem, który nie ma gdzie szukać środków zewnętrznych (...). Ta sama droga metr dalej za granicą miasta na prawach powiatu już w powiecie jest zarządzana przez Generalną, która może korzystać ze środków zewnętrznych. My nie mamy takich możliwości" – podkreślił Chęciński.
Prezydent Sosnowca skrytykował też wymóg, by inwestycje miejskie były „komplementarne” z działaniami GDDKiA. "Czy budowa, remont, modernizacja obiektu na drodze krajowej, gdy wokół nic Generalna akurat w tym czasie nie robi, jest uznawana za komplementarne? Czy to samorząd, miasto na prawach powiatu ma sobie radzić samo?" – wskazywał Chęciński.
Z kolei sekretarz strony samorządowej KWRiST Marek Wójcik przypomniał, że problem finansowania dróg w miastach na prawach powiatu narasta nieprzerwanie od 2004 roku.
"Nie ma żadnego rozwiązania systemowego gwarantującego miastom na prawach powiatu środki na zarządzanie drogami krajowymi i wojewódzkimi (...). Przepraszam, że my upominamy się o te miasta na prawach powiatu, ale nasza dyskusja jest pokłosiem tego, że po prostu mamy za mało pieniędzy na te drogi".
mp/