Fot. PAP/Michał Zieliński
Tylko w Warszawie i Krakowie budowa metra lub jego lżejszej odmiany może być uzasadniona – wynika z raportu Centrum Unijnych Projektów Transportowych. W pozostałych dużych miastach eksperci zalecają rozwój kolei aglomeracyjnych oraz linii tramwajowych i autobusowych.
Centrum Unijnych Projektów Transportowych opublikowało raport na temat zasadności budowy metra w Polsce. Analizą objęto 12 największych polskich miast: Warszawę, Kraków, Trójmiasto, Wrocław, Łódź, Poznań, Katowice (Górnośląsko-Zagłębiowska Metropolia), Szczecin, Lublin, Bydgoszcz, Białystok i Rzeszów.
Jak wynika z raportu, Warszawa pozostaje jedynym miastem w Polsce, dla którego budowa pełnowymiarowego metra jest uzasadniona. Wynika to m.in. z wielkości miasta, rosnącej liczby aut i rozwijających się obszarów podmiejskich.
„Główne trasy wjazdowe do miasta oraz centralne obszary Warszawy są regularnie przeciążone, szczególnie w godzinach szczytu. Jednocześnie występują problemy związane z emisją zanieczyszczeń, hałasem, niewystarczającą integracją części systemów transportowych oraz wykluczeniem komunikacyjnym niektórych obszarów peryferyjnych” – czytamy w raporcie.
Za dalszą rozbudową metra w stolicy przemawia też m.in., wysoki poziom PKB, rosnąca liczba mieszkańców, brak możliwości rozbudowy wybranych ulic i naturalna bariera w postaci Wisły, która skupia ruch na nielicznych przeprawach mostowych.
„Warszawa pozostaje jedynym polskim miastem, które spełnia wszystkie podstawowe warunki uzasadniające rozwój klasycznego metra. Skala przewozów, wielkość obszaru metropolitalnego oraz stopień obciążenia sieci transportowej powodują, że dalsza rozbudowa systemu jest niezbędna dla utrzymania sprawności komunikacyjnej miasta” - wskazali badacze.
Budowa lekkiego metra, czyli systemu o mniejszej przepustowości i krótszych składach niż w przypadku klasycznego metra, może być z kolei uzasadniona w Krakowie. Zdaniem autorów za budową metra w stolicy Małopolski przemawia m.in. duże zagęszczenie zabudowy, ograniczona możliwość dalszego rozwoju sieci drogowej i rosnące potrzeby przewozowe.
„Wprowadzenie systemu lekkiego metra pozwoliłoby na zapewnienie w pełni bezkolizyjnego połączenia z centrum miasta oraz skrócenie czasu podróży, co zwiększyłoby konkurencyjność transportu zbiorowego względem samochodu” – czytamy.
Za budową metra w Krakowie przemawiają też rozpoczęte prace koncepcyjne w tym zakresie. Jednak jak zaznaczyli eksperci, przed rozpoczęciem robót budowlanych konieczne jest przeprowadzenie prognoz ruchu w mieście i zapewnienie finansowania zewnętrznego.
„Z uwagi na duże zagęszczenie zabudowy, ograniczone możliwości dalszego rozwoju sieci drogowej oraz rosnące potrzeby przewozowe, budowa metra lekkiego lub systemu premetra może w przyszłości stanowić racjonalne rozwiązanie. Warunkiem pozostaje jednak potwierdzenie prognoz ruchu oraz zapewnienie odpowiedniego finansowania przedsięwzięcia” – czytamy w dokumencie.
Mimo ciągłego rozwoju i rosnącej liczby mieszkańców największych polskich miast, eksperci nie wszędzie rekomendują budowę metra. Tak jest m.in. w przypadku Wrocławia, gdzie badacze zalecają budowę szybkiego tramwaju i integrację z istniejącymi środkami transportu. Zdaniem ekspertów „metro nie generowałoby korzyści proporcjonalnych do kosztów inwestycyjnych”.
„Wrocław posiada rosnące potoki pasażerskie i dynamicznie rozwijający się obszar metropolitalny, jednak obecna skala ruchu nie uzasadnia budowy ciężkiego metra. Znacznie wyższą efektywność ekonomiczną zapewni rozwój szybkiego tramwaju, budowa odcinków bezkolizyjnych oraz integracja z koleją aglomeracyjną” – czytamy w raporcie.
Dalszy rozwój sieci tramwajowych eksperci rekomendują też w Poznaniu, Szczecinie i w Bydgoszczy. Jak czytamy, miasta te mają dobrze rozbudowaną sieć tramwajową, która zaspokaja potrzeby mieszkańców, a budowa metra nie przyniosłaby znacząco wyższych korzyści.
„Funkcjonująca sieć tramwajowa skutecznie obsługuje główne kierunki podróży. W ramach umiarkowanego popytu przewozowego inwestycje w rozwój tramwaju zapewniają znacznie lepszą relację kosztów do efektów niż budowa systemu metra” – uzasadnili eksperci w przypadku linii tramwajowych w Bydgoszczy.
Alternatywą dla metra może być też rozwój lokalnych linii kolejowych. W Łodzi zamiast metra badacze zalecają rozwój kolei aglomeracyjnej i dalsze prace nad tunelem średnicowym. W Trójmieście rekomendują rozbudowę szybkich kolei miejskich, a w Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii – inwestycje w kolej metropolitalną.
„Pomimo bardzo dużej liczby mieszkańców metropolii ruch pasażerski jest silnie rozproszony pomiędzy wieloma ośrodkami miejskimi. W takich warunkach budowa metra nie zapewniałaby odpowiedniej efektywności. Priorytetem powinien być rozwój Kolei Metropolitalnej oraz integracja transportowa całego obszaru” – czytamy w uzasadnieniu dla GZM.
Rozwiązaniem, które może zastąpić metro, jest też wysokiej jakości transport autobusowy. Takie rozwiązanie eksperci zalecają w Lublinie i w Białymstoku. Z kolei w Rzeszowie rekomendowany jest rozwój transportu autobusowego i kolei aglomeracyjnej, „która mogą zapewnić wysoką dostępność transportową przy znacznie niższych kosztach”.
Autorzy raportu zwracają uwagę, że jedną z najważniejszych barier dla budowy metra są koszty. Według analizy budowa jednego kilometra linii może kosztować od 500 mln zł do ponad 1 mld zł.
„Oznacza to, że budowa linii o długości kilkunastu lub kilkudziesięciu kilometrów wymaga nakładów liczonych w dziesiątkach miliardów złotych. Dodatkowo należy uwzględnić wysokie koszty utrzymania i eksploatacji systemu już po jego uruchomieniu. Metro wymaga stałego finansowania obsługi technicznej, konserwacji infrastruktury, modernizacji urządzeń oraz zakupu nowego taboru” – podkreślili eksperci.
Jak wskazali, doświadczenia europejskich i polskich miast pokazują, że o jakości i atrakcyjności transportu publicznego decydują przede wszystkim bezkolizyjność ruchu, wysoka częstotliwość kursowania, duża przepustowość, niezawodność oraz przewidywalny czas podróży.
„Cele te mogą być realizowane przy wykorzystaniu różnych technologii i modeli organizacyjnych, takich jak metro klasyczne, premetro, szybki tramwaj, kolej aglomeracyjna czy systemy hybrydowe integrujące kilka gałęzi transportu” – podsumowali autorzy raportu.
Raport „Od kolei aglomeracyjnej po metro. Analiza możliwości rozwoju transportu wysokoprzepustowego w polskich metropoliach” został przygotowany przez CUPT na zlecenie Ministra Infrastruktury. Opracowanie opiera się m.in. na danych ekonomicznych, modelowaniu ruchu oraz szczegółowej analizie możliwości budżetowych samorządów.
mc/