Fot. PAP/Maciej Kulczyński
„Samorządy województw sprzeciwiają się obarczaniu ich kosztami autobusowej komunikacji zastępczej – poinformował Związek Województw RP. Samorządowcy zwrócili uwagę, że regiony już ponoszą koszty rekompensat dla przewoźników, zakupu i utrzymania taboru oraz rozwoju oferty kolejowej.
Podczas posiedzenia Komisji ds. Infrastruktury Związku Województw RP przedstawiciele województw i przewoźników regionalnych dyskutowali na temat finansowania zastępczej komunikacji autobusowej uruchamianej w sytuacji, gdy z powodu prac na infrastrukturze kolejowej nie mogą kursować pociągi.
Obecnie przewoźnik może rozliczać z PKP udokumentowane koszty uruchomienia komunikacji zastępczej, pomniejszone o opłatę za dostęp do infrastruktury, którą poniósłby przy normalnym przejeździe pociągu.
PKP rozważa natomiast wprowadzenie od rozkładu jazdy 2026/2027 stałej, uśrednionej stawki zwrotu w wysokości 18,93 zł za wozokilometr. Rekompensata miałaby również nie obejmować części przypadków związanych z planowanymi robotami torowymi.
Proponowanym zmianom sprzeciwili się przewoźnicy regionalni. Obecni na posiedzeniu przedstawiciele Kolei Mazowieckich argumentowali, że rzeczywiste koszty autobusowej komunikacji zastępczej są bardzo zróżnicowane.
„W 2025 r. koszty komunikacji zastępczej dotyczące Kolei Mazowieckich przekroczyły 29 mln zł. W 2026 r. mogą wynieść około 61 mln zł. Przy zastosowaniu proponowanych nowych zasad PKP PLK pokryłaby około 29 mln zł, co oznaczałoby konieczność znalezienia około 30 mln zł po stronie organizatora przewozów” – przekazał ZWRP.
Przenoszeniu wynikających z tego dodatkowych kosztów na samorządy sprzeciwili się z kolei przedstawiciele województw. Wskazywali, że regiony już ponoszą wydatki na rekompensaty dla przewoźników, zakup i utrzymanie taboru oraz rozwój oferty kolejowej.
„Dodatkowym obciążeniem jest spadek przychodów podczas funkcjonowania komunikacji zastępczej, która jest dla pasażerów mniej atrakcyjna niż bezpośredni przejazd pociągiem”- wyjaśnił ZWRP.
Podczas posiedzenia zwrócono też uwagę, że przeniesienie organizacji autobusowej komunikacji zastępczej na organizatora przewozów może prowadzić do problemów z koordynacją transportu. Zdaniem przewoźników za zapewnienie zastępczego transportu pasażerom nadal powinien odpowiadać przewoźnik kolejowy, który jest w stanie powiązać kursowanie autobusów z rozkładem pociągów.
Po dyskusji członkowie Komisji zgodzili się na przygotowanie wspólnego stanowiska w tej sprawie. Dokument ma zostać opracowany we współpracy z Mazowszem i Kolejami Mazowieckimi, a następnie przedstawiony członkom Komisji do przyjęcia w trybie obiegowym.
mc/