fot. PAP/ Łukasz Gągulski
Podjęta została druga w obecnej kadencji próba przeprowadzenia referendum ws. odwołania prezydenta Chorzowa Szymona Michałka – poinformował w środę pełnomocnik grupy referendalnej Jarosław Rejek.
Delegatura Krajowego Biura Wyborczego w Katowicach potwierdziła, że komisarz wyborczy został powiadomiony o zamiarze przeprowadzenia referendum. Tym samym rozpoczęła się zbiórka podpisów poparcia pod wnioskiem, która potrwa 60 dni. Grupa referendalna musi zebrać ich prawie 7,2 tys.
Jarosław Rejek jest pełnomocnikiem grupy referendalnej po raz drugi. Zapewnił, że wyciągnięte zostały wnioski z pierwszej – nieudanej – próby przeprowadzenia referendum, a dotyczą one m.in. organizacji zbiórki podpisów. Według niego grupa referendalna w ciągu ostatnich kilku miesięcy pogłębiła swoją wiedzę na temat nieprawidłowości, którymi obciąża Szymona Michałka.
Zarzuty, jakie grupa referendalna formułuje wobec Szymona Michałka, to m.in. zamieszanie i problemy wynikające z zamknięcia estakady w centrum miasta, zadłużenie szpitala miejskiego, niejasności dotyczące sfinansowania budowy stadionu Ruchu Chorzów oraz brak skutecznej polityki dla młodych mieszkańców miasta.
Szymon Michałek w rozmowie z PAP ocenił, że formułowane wobec niego zarzuty nie są merytoryczne, a celem grupy referendalnej jest tylko i wyłącznie wywołanie politycznego zamieszania w mieście. – Nie ma znaczenia, co ja robię, bo wszystko jest przez te osoby krytykowane. Tutaj chodzi tylko i wyłącznie o politykę – powiedział Szymon Michałek.
Pierwszą próbę przeprowadzenia referendum ws. odwołania Szymona Michałka podjęto w pierwszej połowie 2026 r. W marcu powiadomiono o tym komisarza wyborczego i rozpoczęło zbiórkę podpisów. W maju złożono wniosek wraz z podpisami poparcia.
W czerwcu komisarz odrzucił wniosek o przeprowadzenie referendum. Wskazał, że konieczne było zebranie 7 248 ważnych podpisów. Grupa referendalna dostarczyła 8 020 podpisów, w tym 6 225 ważnych i 1795 nieważnych.
Obecnie trwa zbiórka podpisów pod wnioskiem o przeprowadzeni referendum ws. odwołania prezydent Gliwic Katarzyny Kuczyńskiej- Budki (KO). W tym przypadku grupa referendalna musi zebrać 12,7 tys. podpisów poparcia.
25 października odbędzie się referendum ws. odwołania prezydenta Częstochowy Krzysztofa Matyjaszczyka i rady miasta.
Dotychczas w woj. śląskim przeprowadzono trzy referenda, które zakończyły się odwołaniem władz miejskich. W 2025 r. mieszkańcy odwołali prezydent Zabrza Agnieszkę Rupniewską. Frekwencja okazała się zbyt niska, żeby odwołać radę miasta. W 2009 r. mieszkańcy odwołali prezydenta Częstochowy Tadeusza Wronę, a w 2012 r. prezydenta Bytomia Piotra Koja wraz z radą miasta.
Bez powodzenia w 2009 r. próbowano odwołać prezydenta Gliwic Zygmunta Frankiewicza wraz z radą miasta, w 2012 r. prezydent Rudy Śląskiej Grażynę Dziedzic wraz z radą miasta, a w 2017 r. prezydenta Bytomia Damiana Bartylę. We wszystkich trzech przypadkach frekwencja okazała się zbyt niska.
pato/ mok/