
Nie jest wykluczone, że po udanym referendum, w którym został odwołany prezydent Krakowa Aleksander Miszalski, podejmowane będą próby przeprowadzenia referendów w innych miastach. Ich pomysłodawcy, m.in. z PiS, szanse na sukces widzą we Wrocławiu, Częstochowie i Radomiu, a także Rzeszowie.

Aleksander Miszalski (KO) został odwołany w niedzielnym referendum z urzędu prezydenta miasta Krakowa. Za odwołaniem go zagłosowało 171 581 mieszkańców. Rada Miasta Krakowa nie została odwołana z powodu braku wystarczającej frekwencji.

Mieszkańcy Krakowa za tydzień zdecydują w referendum, czy ze stanowiskiem pożegna się prezydent Aleksander Miszalski oraz odwołana zostanie urzędująca rada miejska. Aby wyniki były ważne, do urn musi pójść około 27 procent wyborców.

Za miesiąc, 24 maja, Krakowianie pójdą do urn, aby zagłosować za odwołaniem lub przeciw odwołaniu Aleksandra Miszalskiego (KO) z urzędu prezydenta miasta oraz za lub przeciw odwołaniu rady miasta. Ponad 450 lokali wyborczych otwartych będzie od godziny 7 do 21.

Komisarz wyborczy w Krakowie wydał we wtorek postanowienie o przeprowadzeniu referendum w sprawie odwołania Aleksandra Miszalskiego (KO) z urzędu prezydenta Krakowa przed upływem kadencji. Wyborcy pójdą do urn 24 maja.

Prokuratura umorzyła śledztwo ws. niedopełnienia obowiązków przez prezydenta Gorzowa Wlkp. Jacka Wójcickiego. Sprawa dotyczyła zaniechania zwolnienia podległego mu urzędnika, który został prawomocnie skazany przez sąd za stalking.